Sandra Kubicka wystraszyła swoich fanów. To wydarzyło się podczas jej treningu
Czasem wystarczy jeden moment, by pojawiły się pytania, których wcześniej nikt nie zadawał. Krótka relacja, kilka zdań i wyraźny sygnał, że granica została niebezpiecznie blisko.
- Kim jest Sandra Kubicka?
- Sandra Kubicka zamknęła swój lokal
- Smutne wyznanie Sandry Kubickiej
Kim jest Sandra Kubicka?
Sandra Kubicka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek i osobowości medialnych młodszego pokolenia, której kariera łączy międzynarodowy modeling, działalność w mediach społecznościowych oraz liczne projekty biznesowe. Urodziła się 22 stycznia 1995 roku w Łodzi, skąd już jako nastolatka wyruszyła na podbój rynku mody za granicą.
Jej droga do światowego modelingu rozpoczęła się bardzo wcześnie – w wieku zaledwie 13 lat wyjechała z rodziną do Miami, gdzie podpisała kontrakt z agencją Next Model Management i zaczęła aktywnie pracować jako fotomodelka. W Stanach Zjednoczonych występowała w kampaniach dla znanych marek odzieżowych, takich jak Asos, Bonprix, Delia czy Alexia, jej zdjęcia ukazywały się w prestiżowych magazynach, a w 2017 roku trafiła nawet na okładkę amerykańskiego Playboya.
Kubicka zyskała też uznanie światowych redakcji modowych — magazyn Maxim umieścił ją na liście 100 najseksowniejszych kobiet świata, obok top modelek globalnych wybiegów. Jej doświadczenie obejmuje także udział w teledyskach znanych artystów, takich jak Austin Mahone, Johnny Reid czy Romeo Santos, co dodatkowo rozszerzyło jej rozpoznawalność poza modą.
Po latach spędzonych głównie w USA, Kubicka zdecydowała się wrócić do Polski w 2020 roku, co stało się ważnym etapem jej życia zawodowego i osobistego. W kraju intensyfikowała swoją obecność w mediach, występując w programach telewizyjnych — m.in. w edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie dzięki energii i charyzmie zyskała sympatię widzów.
Po powrocie skoncentrowała się również na działalności biznesowej i social mediach. Oprócz pracy wizerunkowej angażuje się w projekty przedsiębiorcze, m.in. tworzenie własnych marek produktów, w tym linii bielizny czy usług cateringowych, łącząc doświadczenie z modą z nowymi formami aktywności zawodowej.
Jej życie prywatne także przyciąga uwagę opinii publicznej. Po powrocie do Polski związała się z muzykiem Aleksandrem Milwiw-Baronem z zespołu Afromental; w kwietniu 2024 r. wzięli ślub, a niedługo później na świat przyszedł ich syn, Leonard. Niestety, ich małżeństwo zakończyło się rozwodem.
Sandra Kubicka to zatem postać o wielowymiarowej karierze: od młodzieńczej emigracji i pracy w jednym z najtrudniejszych rynków modelingu na świecie, przez sukcesy medialne i lifestyle’owe, po własne projekty biznesowe i otwartą narrację o życiu prywatnym. Jej historia pokazuje, jak osoba zaczynająca jako nastolatka w świecie modelingu może ewoluować w kierunku szerokiej działalności medialnej i przedsiębiorczej, pozostając wciąż jedną z najbardziej obserwowanych polskich influencerek.

Sandra Kubicka zamknęła swój lokal
Gdy Sandra Kubicka kilka miesięcy temu inaugurowała działalność swojego pierwszego lokalu z matchą w samym sercu Warszawy, wszystko wskazywało na sukces. W mediach społecznościowych królowały zdjęcia długich kolejek, entuzjastyczne relacje gości i gratulacje od fanów, którzy z ciekawością chcieli sprawdzić nowe miejsce sygnowane nazwiskiem modelki. „Sandra’s Matcha” bardzo szybko stała się punktem odniesienia w internetowych rozmowach o nowych, modnych konceptach gastronomicznych, a początkowy rozgłos sprawił, że lokal znalazł się w centrum uwagi znacznie szerszej publiczności.
Ten sam mechanizm, który początkowo działał na korzyść przedsięwzięcia, w krótkim czasie obrócił się jednak przeciwko niemu. Wraz z rosnącą popularnością zaczęły pojawiać się pierwsze krytyczne głosy, a temat matcharni Kubickiej zdominował TikToka i Instagrama. Influencerzy i twórcy internetowi – m.in. Dominik Rupiński, Mikołaj Bagiński czy Julia Szponer – publikowali nagrania z degustacji napojów serwowanych w lokalu. Ich relacje były bezkompromisowe: w niektórych filmach zawartość kubków trafiała prosto do kosza, a autorzy materiałów otwarcie mówili o rozczarowaniu smakiem i konsystencją matchy.
Negatywne recenzje rozchodziły się błyskawicznie, zyskując kolejne odsłony i komentarze. Użytkownicy mediów społecznościowych prześcigali się w porównaniach, a jedna z często powtarzanych opinii sugerowała, że napój przypomina raczej mieszankę trawy z mlekiem niż klasyczną, japońską herbatę przygotowaną zgodnie z tradycją. Z czasem lokal stał się obiektem memów, a krytycy zaczęli podnosić także kwestie techniczne – sposób przygotowania matchy, proporcje składników czy odejście od kanonicznych metod parzenia, co ich zdaniem mogło mieć bezpośredni wpływ na finalny smak.
Sama Sandra Kubicka reagowała na falę krytyki w sposób, który dodatkowo podsycał emocje. Zamiast wchodzić w merytoryczną polemikę, często odpowiadała ironicznie lub z przymrużeniem oka, traktując zarzuty jako element internetowej gry. Część obserwatorów odebrała to jako dystans i poczucie humoru, inni jednak uznali, że brak rzeczowego odniesienia się do opinii klientów tylko pogłębia kryzys wizerunkowy wokół lokalu.
W całej tej dyskusji pojawiały się również głosy bardziej wyważone. Niektórzy internauci zwracali uwagę, że skala krytyki może być pochodną ogromnych oczekiwań, jakie narosły wokół miejsca dzięki popularności jego właścicielki. Podkreślano, że sama matcha niekoniecznie jest „fatalna”, lecz raczej przeciętna, a problemem może być przede wszystkim relacja ceny do jakości oraz zderzenie marketingowego szumu z realnym doświadczeniem konsumenckim.
W efekcie „Sandra’s Matcha” z projektu, który miał być spełnieniem biznesowych ambicji i modnym punktem na gastronomicznej mapie stolicy, stała się jednym z najbardziej komentowanych tematów na styku show-biznesu, influencer marketingu i kulinariów. Historia lokalu Kubickiej pokazuje, jak szybko entuzjazm w erze mediów społecznościowych może ustąpić miejsca zbiorowej krytyce – i jak cienka bywa granica między viralowym sukcesem a internetową burzą.
Smutne wyznanie Sandry Kubickiej
Modelka i influencerka nie ukrywa, że sport odgrywa w jej codzienności ogromną rolę. Treningi traktuje bardzo ambitnie, momentami wręcz bez taryfy ulgowej, co – jak sama przyznała – zaczęło budzić jej niepokój. Wszystko przez sytuację, do której doszło podczas jednego z intensywnych ćwiczeń, kiedy była o krok od omdlenia. To doświadczenie skłoniło ją do refleksji nad tym, czy nie przekracza własnych granic.
„Czas zrobić badania, bo dzisiaj prawie zeszłam na macie. Albo przeginam i chcę za dużo, za mocno, za szybko (co jest bardzo prawdopodobne), albo muszę uzupełnić jakieś niedobory” – napisała otwarcie na Instagramie, dzieląc się z obserwatorami nie tylko entuzjazmem do sportu, ale też wątpliwościami dotyczącymi stanu zdrowia.
Mimo chwilowego osłabienia nie dała jednak po sobie poznać, że sytuacja wytrąciła ją z rytmu. Wręcz przeciwnie – w jej relacji wybrzmiewała satysfakcja z dobrze wykonanej pracy i poczucie, że intensywny wysiłek był zgodny z jej sportowym charakterem.
„Ale! Ogólnie zadowolona, bo się przeorałam, tak jak lubię i mogę iść podbijać dzień” – dodała, podkreślając, że nawet trudniejszy moment nie odebrał jej energii ani motywacji.
Wpis szybko spotkał się z reakcją fanów, którzy jednocześnie gratulowali determinacji i apelowali o większą uważność na sygnały wysyłane przez organizm.
