Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie. Diagnoza przeraża. "Moje serce pęka"
Kamil Wroński
Kamil Wroński 11.03.2026 21:12

Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie. Diagnoza przeraża. "Moje serce pęka"

Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie. Diagnoza przeraża. "Moje serce pęka"
Facebook

Dramatyczny wpis opublikowała w mediach społecznościowych Dominika Clarke. Influencerka poinformowała, że otrzymała kosztorys operacji swojej córki, której w uchu utknęła niewielka styropianowa kuleczka. Kwota, jaką przedstawiono za zabieg w prywatnym szpitalu, wprawiła ją w osłupienie i – jak przyznała – całkowicie ją sparaliżowała.

  • Kim jest Dominika Clarke?
  • Dominika Clarke ujawniła prawdę o diagnozie
  • Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie

Kim jest Dominika Clarke?

Dominika Clarke to polska influencerka i mama bardzo licznej rodziny, która zyskała rozpoznawalność w mediach po narodzinach słynnych „pięcioraczków z Horyńca”. Kobieta wraz z mężem Vincentem wychowuje łącznie jedenaścioro dzieci, a codzienne życie swojej rodziny relacjonuje w mediach społecznościowych.

O rodzinie Clarke zrobiło się głośno w 2023 roku, kiedy Dominika urodziła pięcioraczki. Dzieci przyszły na świat jako skrajne wcześniaki w 28. tygodniu ciąży. Niestety jeden z chłopców zmarł kilka dni po porodzie, a pozostała czwórka wraz ze starszym rodzeństwem wychowuje się dziś w wielodzietnej rodzinie Clarke.

Po nagłośnieniu historii narodzin pięcioraczków Dominika zaczęła intensywnie działać w internecie. Na Instagramie, TikToku i YouTubie publikuje nagrania i zdjęcia pokazujące codzienność dużej rodziny – opiekę nad dziećmi, podróże czy organizację życia w domu liczącym kilkanaście osób. Jej profile śledzą setki tysięcy internautów.

Duże zainteresowanie opinii publicznej wzbudziła także decyzja Clarke o przeprowadzce z Polski do Tajlandii. Wraz z mężem i dziećmi opuściła dom w Horyńcu-Zdroju i rozpoczęła nowe życie na jednej z tajlandzkich wysp, gdzie rodzina próbuje rozwijać działalność w internecie i prowadzić biznes.

Życie Dominiki Clarke w sieci budzi jednak nie tylko sympatię, ale też kontrowersje. Część internautów krytykuje ją za pokazywanie w internecie życia dzieci czy decyzje dotyczące stylu życia rodziny. Sama influencerka wielokrotnie podkreślała, że prowadzenie tak dużej rodziny jest ogromnym wyzwaniem, ale stara się dzielić z obserwatorami zarówno sukcesami, jak i trudniejszymi momentami codzienności.

Dzięki medialnemu rozgłosowi wokół narodzin pięcioraczków i aktywności w mediach społecznościowych Dominika Clarke stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce influencerek pokazujących życie wielodzietnej rodziny.

Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie. Diagnoza przeraża. "Moje serce pęka"
Dominika Clarke , fot. Facebook

Dominika Clarke ujawniła prawdę o diagnozie

Niepokojącymi wiadomościami podzieliła się w mediach społecznościowych Dominika Clarke. Influencerka poinformowała swoich obserwatorów, że jedna z jej córek trafiła do szpitala po niecodziennym, ale bardzo stresującym wypadku. W uchu dziewczynki utknęła niewielka kuleczka. Początkowo wydawało się, że problem uda się szybko rozwiązać podczas standardowej interwencji lekarskiej, jednak kolejne próby jej usunięcia nie przyniosły rezultatu.

Jak relacjonowała Clarke, sytuacja okazała się znacznie poważniejsza, niż zakładano na początku. Przedmiot zaklinował się bardzo głęboko w przewodzie słuchowym, przez co lekarze uznali, że jego wyjęcie w warunkach ambulatoryjnych nie jest możliwe. W tej sytuacji specjaliści zdecydowali o konieczności przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego w znieczuleniu ogólnym. Influencerka nie ukrywała, że informacja o operacji była dla niej ogromnym wstrząsem i wywołała wiele obaw o zdrowie dziecka.

„WYROK.
Nie udało się.
Kuleczka utknęła zbyt niefortunnie, zbyt głęboko.
Werdykt jest bezlitosny: potrzebna jest OPERACJA w pełnym uśpieniu.
Muszą sprawdzić, czy nie został uszkodzony bębenek.
Słowo „operacja” mnie przeraża.
Czekam na organizację zabiegu i... koszty. Boję się zapytać.”

Z relacji Clarke wynika, że lekarze podczas zabiegu chcą dokładnie sprawdzić, czy zaklinowany przedmiot nie doprowadził do uszkodzenia błony bębenkowej. To właśnie ewentualne powikłania są obecnie największym źródłem niepokoju dla matki dziewczynki. Influencerka przyznała, że sama myśl o operacji dziecka jest dla niej niezwykle trudna, dlatego z dużym napięciem oczekuje na wyznaczenie terminu zabiegu oraz szczegóły dotyczące jego przebiegu.

Wpis szybko odbił się szerokim echem wśród obserwatorów Clarke. Pod publikacją pojawiły się setki komentarzy pełnych wsparcia, w których internauci przesyłali słowa otuchy i życzyli dziewczynce szybkiego powrotu do zdrowia. Wielu z nich zwracało uwagę, że podobne sytuacje – choć dla rodziców niezwykle stresujące – zdarzają się u dzieci stosunkowo często i w większości przypadków kończą się pomyślnie dzięki sprawnej interwencji lekarzy.

Zapłakana Dominika Clarke przerwała milczenie

Trudnymi emocjami i ogromnym stresem podzieliła się w mediach społecznościowych Dominika Clarke. Influencerka opisała dramatyczną sytuację związaną ze zdrowiem jednej z jej córek, u której w uchu utknęła niewielka styropianowa kuleczka. Jak wcześniej relacjonowała, lekarze uznali, że konieczne będzie przeprowadzenie zabiegu w znieczuleniu ogólnym, aby bezpiecznie usunąć ciało obce i sprawdzić, czy nie doszło do uszkodzenia błony bębenkowej.

Największy szok przyszedł jednak w momencie, gdy Clarke otrzymała kosztorys planowanego zabiegu. Kwota, którą jej przedstawiono, okazała się dla niej ogromnym zaskoczeniem i – jak sama przyznała – wywołała poczucie całkowitej bezradności. W emocjonalnym wpisie na Facebooku influencerka opisała, jak zareagowała na informację o kosztach operacji.

Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/zaplakana-dominika-clarke-przerwala-milczenie-diagnoza-przeraza-moje-serce-peka-kw-wkw-110326

 

„129 000 ZA KULECZKĘ STYROPIANOWĄ?! 💔
Dostałam kosztorys. Najpierw myślałam, że moje oczy źle widzą... że przecinek jest w złym miejscu, że to jakaś koszmarna pomyłka systemu.
Ale widziałam dobrze. 129 000.
Słownie: STO DWADZIEŚCIA DZIEWIĘĆ TYSIĘCY!
Za wyjęcie małej kuleczki?! Za zabieg, który ma uratować słuch mojego dziecka?
Kto ma takie pieniądze „na już”? Co ja mam teraz zrobić?!
Czuję się całkowicie SPARALIŻOWANA.
Z jednej strony strach o Ariankę, o jej bębenek, o to, czy ta kuleczka nie narobi tam większych szkód... a z drugiej ta astronomiczna kwota, która po prostu zwala z nóg.
To jest moment, w którym macierzyństwo zderza się z brutalną ścianą finansów w prywatnym szpitalu.
Naprawdę nie wiem, co robić...
Zostawić kuleczkę w spokoju i liczyć na cud?
Zgodzić się i wejść w długi, których nie udźwignę?
Czy ryzykować kolejną 3-godzinną podróż z wymiotującym dzieckiem i szukać innego szpitala, nie wiedząc, czy tam nie będzie tak samo?
Moje serce pęka, a głowa płonie od pytań bez odpowiedzi.
Pomóżcie mi... Co byście zrobiły na moim miejscu?
Czy życie i zdrowie dziecka zawsze musi mieć aż tak wysoką cenę?”

Jak wynika z wpisu Clarke, sytuacja stawia ją przed bardzo trudnym wyborem. Z jednej strony obawia się o zdrowie córki i możliwe uszkodzenie słuchu, z drugiej – ogromna kwota za zabieg w prywatnej placówce budzi w niej poczucie bezsilności. Influencerka przyznała, że rozważa różne scenariusze: od podjęcia kosztownego leczenia po próbę znalezienia innego szpitala, choć wiąże się to z kolejną długą i wyczerpującą podróżą z chorym dzieckiem.

Jej wpis wywołał ogromne poruszenie wśród obserwatorów. W komentarzach pojawiły się setki reakcji – od słów wsparcia i współczucia po rady dotyczące poszukiwania innych placówek medycznych czy konsultacji z kolejnymi specjalistami. Dla wielu internautów historia Clarke stała się także punktem wyjścia do szerszej dyskusji o kosztach leczenia w prywatnych szpitalach i o tym, jak trudne decyzje muszą czasem podejmować rodzice w sytuacjach nagłych problemów zdrowotnych swoich dzieci.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
None
Koszmar Dominiki Clarke. "WYROK". Lekarza nie widzą innego wyjścia
None
Zapomniała o dziecku i zostawiła je w samochodzie. Teraz obraca wszystko w żart
Sandra Kubicka, fot. Instagram
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie w ciąży. Zachwyceni fani zwracają uwagę na jedno
Marcin Hakiel i Dominika Serowska, fot. KAPiF
Dominika Serowska nie śpi z Hakielem w jednym łóżku. "Dla mnie to koszmar"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji