Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zapłakana Dominika Clarke ujawniła prawdę o operacji. Ostateczna kwota zwala z nóg
Kamil Wroński
Kamil Wroński 11.03.2026 21:45

Zapłakana Dominika Clarke ujawniła prawdę o operacji. Ostateczna kwota zwala z nóg

Zapłakana Dominika Clarke ujawniła prawdę o operacji. Ostateczna kwota zwala z nóg
Instagram

W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych Dominika Clarke opisała dramatyczną sytuację swojej córki, która wymaga natychmiastowej operacji. Influencerka przyznała, że mimo stresu i lęku o zdrowie dziecka, decyzja o zapewnieniu jej pomocy była niezbędna, a cała procedura wywołała u niej ogromne wzruszenie i niepokój.

  • Kim jest Dominika Clarke?
  • Córka Dominiki Clarke trafiła do szpitala
  • Dominika Clarke podała kwotę

Kim jest Dominika Clarke?

Dominika Clarke to polska influencerka, która zyskała ogólnopolską rozpoznawalność po narodzinach tzw. „pięcioraczków z Horyńca”. Wraz z mężem Vincentem wychowuje bardzo liczną rodzinę – łącznie jedenaścioro dzieci. Codzienność swojego domu pokazuje w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się zarówno radosnymi momentami, jak i trudnościami związanymi z opieką nad tak dużą rodziną.

O rodzinie Clarke zrobiło się szczególnie głośno w 2023 roku. To właśnie wtedy Dominika urodziła pięcioraczki, które przyszły na świat w 28. tygodniu ciąży jako skrajne wcześniaki. Poród i późniejsza walka o zdrowie noworodków były szeroko relacjonowane w mediach i wzbudziły ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Niestety kilka dni po narodzinach zmarł jeden z chłopców. Pozostała czwórka dzieci, razem ze starszym rodzeństwem, wychowuje się dziś w wielodzietnej rodzinie Clarke.

Po nagłośnieniu historii narodzin pięcioraczków Dominika zaczęła znacznie intensywniej działać w internecie. Na swoich profilach w serwisach takich jak Instagram, TikTok czy YouTube publikuje materiały pokazujące codzienność życia z liczną gromadką dzieci. W jej relacjach pojawiają się m.in. kulisy organizacji dnia w dużej rodzinie, podróże, momenty z życia domowego, a także refleksje na temat macierzyństwa. Jej profile obserwują dziś setki tysięcy internautów.

Dużym echem odbiła się również decyzja Clarke o przeprowadzce z Polski do Tajlandii. Influencerka wraz z mężem i dziećmi opuściła rodzinny dom w Horyńcu-Zdroju i rozpoczęła nowe życie na jednej z tajlandzkich wysp. Tam rodzina próbuje łączyć życie rodzinne z działalnością internetową oraz rozwijaniem własnych projektów biznesowych.

Aktywność Clarke w sieci budzi jednak nie tylko sympatię i zainteresowanie, ale także liczne dyskusje. Część internautów krytycznie odnosi się do pokazywania w mediach społecznościowych życia dzieci czy do decyzji dotyczących stylu życia rodziny. Sama influencerka wielokrotnie podkreślała, że prowadzenie domu z tak liczną gromadką dzieci jest ogromnym wyzwaniem organizacyjnym i emocjonalnym, dlatego stara się pokazywać swoim obserwatorom zarówno jasne, jak i trudniejsze strony codzienności.

Dzięki medialnemu rozgłosowi wokół narodzin pięcioraczków oraz swojej aktywności w internecie Dominika Clarke stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce influencerek pokazujących realia życia wielodzietnej rodziny.

Zapłakana Dominika Clarke ujawniła prawdę o operacji. Ostateczna kwota zwala z nóg
fot. Facebook

Córka Dominiki Clarke trafiła do szpitala

Niepokojące informacje przekazała w mediach społecznościowych Dominika Clarke. Influencerka poinformowała swoich obserwatorów, że jedna z jej córek trafiła do szpitala po nietypowym, ale bardzo stresującym wypadku. W uchu dziewczynki utknęła niewielka kuleczka. Początkowo wydawało się, że problem uda się rozwiązać szybko podczas standardowej interwencji medycznej. Kolejne próby usunięcia ciała obcego nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu, a sytuacja zaczęła budzić coraz większy niepokój.

Jak relacjonowała Clarke, z czasem okazało się, że problem jest poważniejszy, niż początkowo przypuszczano. Kuleczka zaklinowała się głęboko w przewodzie słuchowym, przez co jej usunięcie w warunkach ambulatoryjnych okazało się niemożliwe. W takiej sytuacji lekarze zdecydowali, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego w znieczuleniu ogólnym. Informacja o konieczności operacji była dla influencerki ogromnym wstrząsem. W swoim wpisie nie ukrywała emocji i obaw związanych z możliwymi konsekwencjami zdrowotnymi dla córki.

„WYROK.
Nie udało się.
Kuleczka utknęła zbyt niefortunnie, zbyt głęboko.
Werdykt jest bezlitosny: potrzebna jest OPERACJA w pełnym uśpieniu.
Muszą sprawdzić, czy nie został uszkodzony bębenek.
Słowo „operacja” mnie przeraża.
Czekam na organizację zabiegu i... koszty. Boję się zapytać.”

Z relacji Clarke wynika, że podczas planowanego zabiegu lekarze chcą nie tylko usunąć zaklinowany przedmiot, ale także dokładnie sprawdzić, czy nie doszło do uszkodzenia błony bębenkowej. To właśnie ewentualne powikłania są obecnie największym źródłem obaw dla matki dziewczynki. Influencerka przyznała, że sama myśl o operacji dziecka jest dla niej niezwykle trudna, dlatego z dużym napięciem czeka na szczegóły dotyczące organizacji zabiegu oraz jego terminu.

Jej wpis szybko wywołał duże poruszenie wśród obserwatorów. Pod publikacją pojawiły się setki komentarzy, w których internauci przesyłali słowa wsparcia i otuchy. Wiele osób dzieliło się także własnymi doświadczeniami, podkreślając, że podobne sytuacje – choć dla rodziców bardzo stresujące – zdarzają się u dzieci stosunkowo często i w większości przypadków kończą się pomyślnie dzięki szybkiej i profesjonalnej interwencji lekarzy.

Dominika Clarke podała kwotę

Emocjonalną relacją podzieliła się w mediach społecznościowych Dominika Clarke, opisując dramatyczną sytuację swojej córki i koszty związane z koniecznym zabiegiem medycznym. Influencerka poinformowała, że szpital przedstawił ostateczną kwotę operacji – 74 tysiące złotych. Zaznaczyła, że tego samego dnia musi uregulować 80% należności, czyli 59 tys. 200 zł, natomiast pozostała część pozostaje kwestią do ustalenia, nie wiadomo jeszcze, czy będzie możliwa do rozłożenia na raty.

Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/zaplakana-dominika-clarke-przerwala-milczenie-diagnoza-przeraza-moje-serce-peka-kw-wkw-110326

Clarke przyznała, że mimo ogromnej kwoty, poczuła ulgę, że dzięki temu jej córka może od razu otrzymać potrzebną pomoc medyczną. W emocjonalnej relacji podkreślała również swój strach i wzruszenie związane z całą sytuacją:

„74 tysiące to ostateczna kwota, którą mogą mi zaproponować, dzisiaj mam zapłacić 80 procent – 59 tys. 200, a resztę nie wiem, czy w ratach, czy jak, ale przynajmniej tyle, że możemy jej pomóc od razu. Idziemy do przyjęcia” – mówiła zapłakana.

Wpis Clarke pokazał dramat rodzica stojącego przed trudnymi decyzjami związanymi z leczeniem dziecka. Internauci reagowali na jej relację z ogromnym współczuciem, podkreślając zarówno wagę szybkiej interwencji medycznej, jak i stres, jaki niesie konieczność uregulowania tak wysokich kosztów w krótkim czasie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
None
Koszmar Dominiki Clarke. "WYROK". Lekarza nie widzą innego wyjścia
None
Zapomniała o dziecku i zostawiła je w samochodzie. Teraz obraca wszystko w żart
Sandra Kubicka, fot. Instagram
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie w ciąży. Zachwyceni fani zwracają uwagę na jedno
Marcin Hakiel i Dominika Serowska, fot. KAPiF
Dominika Serowska nie śpi z Hakielem w jednym łóżku. "Dla mnie to koszmar"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji