Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje Lidia Krupa-Surdyka! Żałoba w świecie sportu
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 12.03.2026 15:33

Nie żyje Lidia Krupa-Surdyka! Żałoba w świecie sportu

Nie żyje Lidia Krupa-Surdyka! Żałoba w świecie sportu
canva/mutluy

Polska piłka ręczna pogrążyła się w żałobie po stracie jednej ze swoich najjaśniejszych postaci. Lidia Krupa-Surdyka, ikona Cracovii i wieloletnia reprezentantka kraju, zmarła 6 marca 2026 roku, pozostawiając po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić. Informacja przekazana przez Małopolski Związek Piłki Ręcznej wstrząsnęła środowiskiem sportowym, przypominając o odejściu zawodniczki, która kładła fundamenty pod rozwój tej dyscypliny w Polsce. Przez dekady była symbolem wierności barwom klubowym i niezwykłego hartu ducha, a jej sportowy życiorys to gotowy scenariusz na film o pasji, która nie zna granic wieku.

Dziewięć tytułów i era "Pasiastych"

Kariera Lidii Krupy-Surdyki przypadła na czasy, które dla współczesnych kibiców mogą brzmieć egzotycznie. Zaczynała bowiem w epoce, gdy w Polsce równolegle rywalizowano w dwóch odmianach piłki ręcznej: klasycznej "siódemce" oraz rozgrywanej na otwartych stadionach "jedenastce". To właśnie w barwach krakowskiej Cracovii zawodniczka święciła swoje największe triumfy, stając się filarem drużyny, która zdominowała krajowe podwórko.

Złota era: W latach 50. i 60. wywalczyła z klubem aż dziewięć tytułów mistrzyni Polski.

Wicemistrzostwa: Do swojej bogatej kolekcji dołożyła sześć srebrnych medali, co czyni ją jedną z najbardziej utytułowanych szczypiornistek w historii "Pasiastych".

Lokalna duma: Jej postawa na boisku budowała prestiż krakowskiego sportu, inspirując kolejne pokolenia dziewcząt do chwycenia za piłkę.

Reprezentacyjna duma na światowych parkietach

Lidia Krupa-Surdyka była nie tylko lokalną bohaterką, ale przede wszystkim filarem drużyny narodowej. W biało-czerwonych barwach wystąpiła 37 razy, udowadniając swój kunszt na największych międzynarodowych imprezach. W 1957 roku była częścią historycznego składu, który zajął wysokie, siódme miejsce na mistrzostwach świata w odmianie siedmioosobowej.

Jej wszechstronność potwierdził kolejny mundial, tym razem w odmianie jedenastoosobowej (1960 r.), gdzie Polki wywalczyły szóstą lokatę. W tamtych realiach sportowych wyniki te budziły ogromne uznanie i stawiały polski szczypiorniak w ścisłej światowej czołówce. Dla Pani Lidii gra z orzełkiem na piersi była najwyższym honorem, a zaangażowanie, jakie wkładała w każdy mecz, stało się wzorcem dla późniejszych kadrowiczek.

Życie splecione z piłką i wielka miłość

Losy Lidii Krupy-Surdyki były nierozerwalnie związane z piłką ręczną również w sferze prywatnej. W 1958 roku poślubiła Edwarda Surdykę, wybitnego trenera Cracovii i późniejszego selekcjonera reprezentacji Polski kobiet. Ich małżeństwo, oparte na wspólnych wartościach i sportowej pasji, trwało aż 60 lat – aż do śmierci szkoleniowca w 2018 roku. Para ta tworzyła jeden z najbardziej szanowanych duetów w polskim sporcie.

Nawet po zakończeniu czynnej kariery zawodniczej, Pani Lidia nie potrafiła rozstać się ze swoim ukochanym klubem. Do ostatnich lat życia aktywnie działała w Radzie Seniorów Cracovii, służąc radą i doświadczeniem. Jak podkreślił Małopolski Związek Piłki Ręcznej, była ona „symbolem pokolenia sportowców, którzy swoją pasją i oddaniem budowali historię”. Jej odejście to koniec pewnej epoki, ale pamięć o jej sukcesach pozostanie na stałe zapisana w kronikach polskiego sportu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: śmierć
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
świeca
Okrutny koniec 28-letniej gwiazdy sportu. Zostawił po sobie żonę w ciąży i malutką córeczkę
świeca
TVP w żałobie. "Była nieugięta". Nie żyje legendarna dziennikarka
Zbiórka po śmierci polskiego fotoreportera
Ruszyła zbiórka po śmierci polskiego fotoreportera. Już uzbierano wysoką sumę
None
Śmierć Magdaleny Majtyki. Pojawiła się nowa hipoteza
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji