Prokuratura wydała komunikat ws. Tomasza Karolaka. Co mu grozi?
Tomasz Karolak ponownie znalazł się w centrum medialnej burzy. Jego udział w świątecznej reklamie piwa wywołał ogromne kontrowersje. Sprawa trafiła aż do prokuratury, która musiała ocenić, czy reklama narusza przepisy prawa.
- Kontrowersyjna reklama Tomasza Karolaka
- Ilona Łepkowska ostro krytykuje Karolaka
- Decyzja prokuratury w sprawie reklamy Karolaka
Kontrowersyjna reklama Tomasza Karolaka
Reklama, która rozpaliła media społecznościowe w grudniu 2025 roku, nie była zwyczajnym świątecznym spotem. W kampanii piwa Łomża wziął udział znany aktor Tomasz Karolak, wcielając się w nieco zmęczonego Świętego Mikołaja, który wpada do pokoju przez komin i zamiast roznosić prezenty, zajmuje się trunkami. Na ekranie widać go w klasycznym czerwonym stroju, z charakterystyczną siwą brodą, wchodzi do domu, gdzie stoi choinka ułożona z pustych butelek po piwie. Sceneria sugeruje sielankę świąteczną, ale szybko okazuje się, że to przerysowana i mocno alkoholowa wizja świąt. Aktor przynosi kilka kolejnych butelek, które traktuje jak prezenty. Scena ewoluuje w kierunku konsumpcji – Karolak otwiera jedną z butelek i wypija piwo, po czym zabiera większość pozostałych i zostawia tylko jedną, wygłaszając przy tym slogan:
Nie bądź pan taki liczypiwko.
Ten niejednoznaczny tekst i wizualny przekaz sprawiły, że reklama odbierana była bardzo różnie.
Odbiór społeczny spotu trudno nazwać entuzjastycznym. Wielu internautów uznało go za nieodpowiedzialne łączenie symboli dziecięcej niewinności i świątecznych wartości z alkoholem – ze szczególnym naciskiem na postać Świętego Mikołaja, który w kulturze kojarzy się z prezentami dla najmłodszych i radością rodzinnych chwil. Wielu komentujących podkreślało, że takie połączenie może być odbierane jako bagatelizowanie problemów alkoholowych, zwłaszcza przez osoby, które doświadczyły negatywnych skutków picia alkoholu w rodzinie. W sieci pojawiły się komentarze o traumatycznych wspomnieniach związanych z alkoholem, a reakcje znanych osób i aktywistów dopełniły obrazu kontrowersji wokół spotu.
Reklama trafiła także do instytucji publicznych. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała nakaz wstrzymania emisji spotu w telewizji z uwagi na skargi widzów i potencjalne naruszenie norm dotyczących ochrony wartości społecznych i dobrych obyczajów. W mediach pojawiło się ponad dwadzieścia oficjalnych skarg od widzów na temat tej kampanii.

Ilona Łepkowska ostro krytykuje Karolaka
Jedną z najbardziej znaczących reakcji ze świata show‑biznesu była wypowiedź scenarzystki Ilony Łepkowskiej, która nie przebierała w słowach oceniając udział Tomasza Karolaka w kontrowersyjnym spocie reklamowym. Jej komentarz z mediów społecznościowych szybko obiegł internet i wzbudził równie ostry odzew.
Uprzedzam, ten wpis nie będzie miły i grzeczny. I nie ma taki być. Czy naprawdę – jak mówi znane powiedzenie – pieniądze nie śmierdzą? Otóż nie. Często śmierdzą. Pieniądze, pewnie niemałe, jakie Tomasz Karolak zarobił na występie w reklamie piwa, cuchną oddechem nawalonego na „śledziku” z kolegami tatusia, fetorem pijanego męża, który wyszedł kupić choinkę, a wrócił po trzech dniach w zaszczanych spodniach, wujkiem, którego trzeba ucałować przy łamaniu się opłatkiem, a wali mu z ust przetrawionym alkoholem
To obrazowe porównanie miało podkreślić jej obrzydzenie wobec przekazu spotu, który łączył symbole rodzinne i świąteczne z konsumpcją alkoholu.
W dalszej części wpisu Łepkowska wprost stwierdziła:
Tomasz Karolak powinien się wstydzić. Zleceniodawcy tej reklamy – celowo nie wymieniam marki – powinni się wstydzić. Scenograf, który ustawił na planie choinkę z pustych butelek po piwie powinien się wstydzić. Popatrzmy na tego aktora. Jak nisko można upaść.
Podsumowując, Łepkowska nie tylko ostro skrytykowała Karolaka, ale i wskazała, że udział w reklamie, który według niej bagatelizuje realne problemy alkoholowe i uderza w społeczne wartości, to powód do wstydu dla artysty tej klasy.
Decyzja prokuratury w sprawie reklamy Karolaka
Sprawa reklamy z Tomaszem Karolakiem, która wzbudziła w sieci tak duże emocje, ostatecznie trafiła do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło od Stowarzyszenia Naukowego „Natura i Zdrowie”, które podniosło kwestie związane z potencjalnym naruszeniem przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim wykorzystania wizerunku Świętego Mikołaja w reklamie piwa i możliwego wpływu na dzieci oraz młodzież.
Na początku stycznia Plejada uzyskała informacje od rzecznika prasowego, Piotra Skiby, na temat przebiegu procedury:
Uprzejmie informuję, że w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie za sygn. 4316-2.Ds.1.2026 prowadzone jest postępowanie przygotowawcze o czyn z art. 452 ust 1. Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przestępstwo będące przedmiotem postępowania zagrożone jest karą grzywny w wymiarze od 10.000 zł do 500.000 zł. Aktualnie sprawa jest w fazie postepowania sprawdzającego
Jak przekazał Plejadzie Piotr Skiba, po szczegółowej analizie treści reklamy i jej kontekstu społecznego, prokuratura stwierdziła, że nie doszło do czynu zabronionego:
Do Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola w Warszawie w przedmiotowej sprawie wpłynęło jedno zawiadomienie złożone przez przedstawiciela Stowarzyszenia Naukowego "Natura i Zdrowie" z siedzibą w Warszawie w sprawie dot. reklamy piwa Łomża z udziałem aktora T. Karolaka. W dniu 20.01.2026 r. wydano postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia dot. czynu z art. 45 (2) ust 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi — na podstawie art. 17 par. 1 pkt 2 kpk wobec braku znamion czynu zabronionego
W praktyce oznacza to, że choć spot wywołał ogromne kontrowersje i publiczną debatę, jego emisja nie naruszała obowiązujących przepisów prawa.
Tym samym Tomasz Karolak może odetchnąć z ulgą – formalnie nie grozi mu ani kara grzywny, ani postępowanie sądowe, jednak w oczach wielu widzów i krytyków jego wizerunek ucierpiał, a kontrowersyjny udział w reklamie na długo pozostanie tematem publicznej dyskusji.
