Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Iga Świątek przerwała milczenie. Padły słowa o zwierzętach w ZOO
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 28.01.2026 20:21

Iga Świątek przerwała milczenie. Padły słowa o zwierzętach w ZOO

Iga Świątek przerwała milczenie. Padły słowa o zwierzętach w ZOO
fot. East News

Iga Świątek powiedziała wprost to, co wielu próbowało przemilczeć. Jej słowa wstrząsnęły środowiskiem sportowym. Zawodniczka pokazała, że nawet światowa gwiazda może poczuć się przytłoczona presją, której nikt z zewnątrz nie jest w stanie w pełni zrozumieć.

  • Ostatnie sukcesy Igi Świątek
  • Trudny mecz Igi Świątek z Jeleną Rybakiną
  • Iga Świątek o „zwierzętach w zoo”

Ostatnie sukcesy Igi Świątek

Ostatnie miesiące były dla Igi Świątek okresem znaczących osiągnięć, które potwierdziły jej status jednej z czołowych tenisistek świata. W sezonie 2025 Polka pokazała stabilną formę i umiejętność rywalizacji na najwyższym poziomie w najważniejszych turniejach WTA. Jednym z jej spektakularnych zwycięstw było triumpf w Seulu na Korea Open, gdzie w finale po dramatycznym meczu pokonała Elinę Alexandrova i sięgnęła po swój 25. tytuł w cyklu WTA, co czyni ją jedną z nielicznych tenisistek swojego pokolenia z takim dorobkiem. To zwycięstwo było dowodem nie tylko talentu, ale również charakteru i odporności w kluczowych momentach meczu. 

Sezon 2025 obfitował również w kolejne mocne występy w turniejach WTA Tour. Świątek zanotowała liczne zwycięstwa w pierwszych rundach dużych turniejów i utrzymywała wysoką pozycję w rankingu WTA, kończąc rok ponownie w Top 2 światowej klasyfikacji, co potwierdza jej stabilność i dominację na korcie. Statystyki Polki w tym okresie były imponujące – zanotowała ponad 60 zwycięstw w sezonie oraz utrzymała wysoką średnią punktów zdobywanych w najważniejszych spotkaniach, pokazując konsekwencję i profesjonalizm, które wyróżniają ją spośród rywalek.

Choć intensywny kalendarz WTA przynosił wiele wyzwań, Iga potrafiła utrzymywać regularność wyników, co przekładało się na wysoką pozycję w rankingach i stabilność w rywalizacji z najlepszymi zawodniczkami świata. Jej wyniki i statystyki pokazują, że nie chodzi tylko o pojedyncze triumfy, lecz o systematyczną, konsekwentną pracę, która umożliwia osiąganie znaczących wyników w każdym turnieju.

Świątek została również doceniona poza kortem – jej osiągnięcia zostały uhonorowane podczas Gali Sportowców Roku. Choć nie mogła pojawić się osobiście, jej nagroda potwierdziła, że środowisko sportowe w Polsce docenia jej sukcesy i profesjonalizm. To wyróżnienie pokazuje, że Iga jest postrzegana nie tylko jako świetna tenisistka, ale również jako autorytet i przykład konsekwencji w sporcie.

Sezon 2026 rozpoczął się dla niej równie obiecująco – w Australian Open pewnie awansowała do ćwierćfinału, utrzymując swoje aspiracje do wysokich miejsc w rankingu WTA i pokazując, że niezależnie od presji i rosnącej konkurencji, wciąż potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.

Iga Świątek przerwała milczenie. Padły słowa o zwierzętach w ZOO
Iga Świątek, fot. East News

Trudny mecz Igi Świątek z Jeleną Rybakiną

W Australian Open 2026 Iga Świątek dotarła do ćwierćfinału, gdzie zmierzyła się z Jeleną Rybakiną. Mecz był pełen napięcia i wymagał od Polki maksymalnej koncentracji. Po spotkaniu liderka rankingu przyznała, że nie wszystkie elementy jej gry działały idealnie, zwłaszcza serwis, który w tym meczu nie przyniósł oczekiwanej przewagi. W swojej analizie przywołała doświadczenie z turnieju w Cincinnati, gdzie mierzyła się z tą samą rywalką, jako punkt odniesienia do tego, co mogło i powinno funkcjonować lepiej:

Na pewno nie serwowałam tak dobrze, jak, nie wiem, chociażby w Cincinnati przeciwko Jelenie. Mój serwis był raczej przeciętny i czasami mógł mi dać trochę więcej. W pierwszym secie różnica sprowadzała się do kilku punktów. Ona też dawała mi szanse przy swoim serwisie i czasami je wykorzystywałam, a czasami nie. Bywało 30-30 i na przykład psułam return. Chciałam być agresywna przy drugim serwisie, więc czasem pojawiały się błędy. Ale jeśli chcesz przełamać, musisz trafiać w takich momentach.

To doskonale obrazuje, jak subtelne różnice w formie serwisu i koncentracji decydują o losach meczu na najwyższym poziomie. Iga podkreśla, że doświadczenia z wcześniejszych spotkań mogą pomóc w analizie własnej gry, ale każdy mecz wymaga osobnego podejścia i reagowania na bieżące sytuacje.

Spotkanie z Rybakiną w Australian Open pokazało, że nawet liderka rankingu musi mierzyć się z wyzwaniami i momentami, w których forma dnia decyduje o wyniku. Świątek zachowała profesjonalizm, analizując swoje błędy i wskazując, które elementy gry wymagają poprawy. To podejście pokazuje, że porażki nie są końcem drogi, a cenną lekcją przed kolejnymi turniejami.

Mecz był też dowodem, że tenis na najwyższym poziomie wymaga nie tylko umiejętności fizycznych, ale także zarządzania presją i taktyką w kluczowych momentach, gdzie każdy punkt może przesądzić o losach seta i całego spotkania. 

Iga Świątek o „zwierzętach w zoo”

Po trudnym meczu z Jeleną Rybakiną podczas Australian Open, Iga Świątek zabrała głos na konferencji prasowej w sposób, który natychmiast przyciągnął uwagę mediów i kibiców. Jej wypowiedź nie dotyczyła samej gry – dotyczyła codziennego życia sportowca pod stałą obserwacją, presji mediów i braku przestrzeni prywatnej. 

Pytanie brzmi: czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które są obserwowane nawet wtedy, gdy robią kupę? To oczywiście przesada, ale fajnie byłoby mieć trochę prywatności. Fajnie byłoby mieć własny proces i nie być cały czas obserwowanym. W innych sportach pewnie są miejsca, gdzie można coś zrobić bez obecności kamer. Na Wimbledonie i Roland Garros są przestrzenie, gdzie można być bez kibiców. Ale na niektórych turniejach to niemożliwe: wszędzie są kamery, przechodzisz z akredytacją na trening i cały czas jesteś nagrywany.

Nie sądzę, żeby to było potrzebne. Jesteśmy tenisistami — mamy być oglądani na korcie i na konferencjach prasowych. To nasza praca. Naszą pracą nie jest bycie memem, kiedy zapomnimy akredytacji. To może być zabawne dla ludzi, ale dla nas nie jest konieczne

Świątek w kilku zdaniach pokazała, że jest zmęczona rolą nieustannie obserwowanego obiektu, który musi być idealny nie tylko w grze, ale też w każdej chwili życia codziennego. Jej słowa były szczere i bezpośrednie.

Świątek podkreśliła również, że rozmowy z organizatorami na temat poprawy warunków prywatności często kończą się bez realnych efektów. Jej krótka, wymowna odpowiedź – „Jaki jest sens?” – jasno pokazuje, że oczekiwania wobec zawodników są wysokie, a realna zmiana wciąż pozostaje w sferze deklaracji. 

Iga Świątek przerwała milczenie. Padły słowa o zwierzętach w ZOO
Iga Świątek, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Iga Lis
To nie były plotki o Idze Lis. To musiało się tak skończyć
Iga Świątek
Iga Świątek zatrzymana przez ochroniarzy. Powód zdumiewa
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa rozbiła bank! Jej licytacja na WOŚP pobiła rekord
Kasia Cichopek
Incydent z udziałem Cichopek na wyciągu narciarskim. Celebrytka postawiła córce jasny warunek
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć