Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać
Kacper Madej
Kacper Madej 15.03.2026 21:46

Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać

Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać
KAPiF

Najnowszy odcinek “Tańca z Gwiazdami” przyniósł widzom wiele zabawnych i nieoczekiwanych momentów. Oprócz emocjonujących występów uczestników, dużą uwagę przyciągały interakcje w jury, które w tym odcinku miało wyjątkowo rozrywkowy charakter. Szczególną uwagę widzów zwróciła nietypowa relacja pomiędzy Ewą Kasprzyk a Kayah.

  • Jak Ewa Kasprzyk radzi sobie w jury?
  • Jurorka TzG wzruszona występem młodej pary
  • Afera podczas głosowania

Jak Ewa Kasprzyk radzi sobie w jury?

Telewizja na żywo ma to do siebie, że potrafi zaskoczyć najbardziej doświadczonych graczy. Przekonaliśmy się o tym podczas pierwszych odcinków 18. sezonu „Tańca z Gwiazdami”, który wystartował 1 marca 2026 roku. Choć rola jurorów kojarzy nam się głównie z surowym ocenianiem techniki, Ewa Kasprzyk po raz kolejny udowodniła, że w tym programie chodzi przede wszystkim o serce.

W otoczeniu surowych ekspertów, jak Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda, Ewa Kasprzyk odgrywa rolę emocjonalnego barometru programu. Jej reakcje są szczere i często idą pod prąd technicznym analizom Rafała Maseraka. Podczas gdy inni szukają błędów w pracy stóp u Piotra Kędzierskiego czy Sebastiana Fabijańskiego, Ewa szuka prawdy w ich oczach i zaangażowaniu. To sprawia, że 18. edycja nabiera głębi, a uczestnicy tacy jak Magdalena Boczarska czują, że ich wysiłek jest doceniany nie tylko przez pryzmat suchych punktów. Pierwszy odcinek postawił wysoką poprzeczkę, a emocje Kasprzyk nadały mu niepowtarzalny charakter.

Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać
Jury „Tańca z Gwiazdami”, fot. KAPiF

Jurorka TzG wzruszona występem młodej pary

Trzeci odcinek przyniósł jeszcze więcej momentów, które wyciskały łzy z oczu. Nie tylko sędziowie, ale i publiczność w studiu uległa magii, jaką na parkiecie stworzyły tańczące pary. Ewa Kasprzyk, komentując ich występ, podkreśliła, jak ważne jest, by pokazać czystą radość z ruchu. To właśnie takie chwile sprawiają, że „Taniec z Gwiazdami” od lat nie schodzi z afisza.

Rywalizacja w 18. sezonie jest niezwykle intensywna, ale to właśnie dzięki takim osobowościom jak Ewa Kasprzyk, show nie traci swojej duszy. Widzowie doceniają jej empatię. Każda kolejna niedziela to nowa szansa na to, by zobaczyć coś więcej niż tylko wyuczone układy taneczne

Czy w nadchodzących tygodniach doczekamy się kolejnych tak szczerych reakcji? Jedno jest pewne: 18. edycja zapowiada się jako najbardziej emocjonalna podróż w historii programu, a Ewa Kasprzyk będzie w niej naszym najlepszym przewodnikiem.

Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać
Ewa Kasprzyk, fot. KAPiF

Afera podczas głosowania

W trakcie odcinka z muzyką Kayah doszło do zabawnej sytuacji. Kasprzyk zażartowała, że skoro wokalistka tak dobrze radzi sobie przy stole jurorskim i trafnie komentuje występy, to wygląda na to, że… ona sama nie jest już potrzebna w tym miejscu!

Po tych słowach aktorka demonstracyjnie wstała z fotela, jakby naprawdę zamierzała opuścić studio. Cała sytuacja wywołała śmiech zarówno wśród pozostałych jurorów, jak i publiczności, która nagrodziła moment gromkimi brawami. 

Na tym jednak nie koniec scenicznego humoru. W pewnym momencie zarówno Kayah, jak i Ewa Kasprzyk zaczęły żartobliwie rywalizować o względy Gamou, który również znajdował się w studiu. Wymiana zdań miała lekki, rozrywkowy charakter i rozbawiła zarówno widzów na miejscu, jak i tych oglądających program przed telewizorami.

Ewa Kasprzyk chciała uciec ze studia „TzG”. Pozostali jurorzy musieli ją powstrzymać
Kayah, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji