Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Na tym naprawdę zarabia Dominika Clarke! W końcu wyznała, Burza w komentarzach
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 18.03.2026 21:40

Na tym naprawdę zarabia Dominika Clarke! W końcu wyznała, Burza w komentarzach

Na tym naprawdę zarabia Dominika Clarke! W końcu wyznała, Burza w komentarzach
facebook.com

Rodzina Clarke’ów, znana w całej Polsce dzięki narodzinom pięcioraczków, nie przestaje budzić ogromnych emocji. Tym razem Dominika, mama jedenastki dzieci, postanowiła uderzyć pięścią w stół i odpowiedzieć internautom, którzy zarzucają jej „lenistwo” oraz żerowanie na prywatności maluchów. Jej szczere wyznanie na temat zarabiania w sieci wywołało prawdziwą burzę w komentarzach.

„Ja nikogo nie oceniam”

Dominika Clarke od dawna mierzy się z falą krytyki dotyczącą monetyzowania codziennego życia swojej licznej gromadki. Wielu obserwatorów wytyka jej, że zamiast „prawdziwej” pracy, zajmuje się jedynie nagrywaniem filmików. Na pytanie jednej z internautek: „Dlaczego nie pracujesz?”, celebrytka odpowiedziała w sposób, który dla wielu może być szokujący. Wyjaśniła, że jej prozaiczne wyjścia do sklepu to w rzeczywistości przemyślany model biznesowy.

„Może to dla kogoś brzmi śmiesznie, że chodzenie między półkami nazywam pracą, ale to właśnie jest magia dzisiejszych czasów” – napisała Dominika. Gwiazda internetu podkreśla, że każda chwila poświęcona na nagrywanie zakupów dla jedenastoosobowej rodziny realnie na siebie zarabia. Według niej, łączenie obowiązków domowych z budowaniem zasięgów to nowoczesny sposób na sukces, który pozwala jej na życie w egzotycznych warunkach.

„Życie pod palmami” dzięki filmikom z dziećmi

Kontrowersje wokół rodziny z Horyńca narosły szczególnie po ich przeprowadzce do Tajlandii. Hejterzy nie zostawiają na Dominice suchej nitki, twierdząc, że luksusowe życie „pod palmami” jest finansowane kosztem prywatności dzieci. Mama pięcioraczków zdaje się jednak nie przejmować tymi opiniami. W swoim ostatnim wpisie zaznaczyła, że cieszy się z odnalezionego sposobu na życie i nikomu nie zamierza się tłumaczyć ze swoich metod zarobkowania.

Dominika Clarke z ironią odniosła się do prześmiewczych komentarzy, życząc wszystkim, aby „pieniążki płynęły z każdej strony”, nawet podczas robienia zakupów. Dla niej tworzenie treści cyfrowych to pełnowymiarowy biznes, który daje jej rodzinie wolność finansową. „Nie przejmujcie się opiniami innych, idźcie swoją drogą!” – apeluje do swoich fanek, jednocześnie dumnie prezentując kadry z rajskiej codzienności.

Biznes czy wykorzystywanie wizerunku? Fani podzieleni

Mimo pewności siebie, jaką prezentuje Dominika, w sieci trwa zażarta dyskusja. Przeciwnicy jej działalności alarmują, że publikowanie wizerunku tak małych dzieci dla zysku jest etycznie wątpliwe. Z drugiej strony, liczne grono wiernych fanek broni influencerki, twierdząc, że każda matka tak licznej gromadki zasługuje na podziw za to, jak sprawnie potrafi zarządzać domowym budżetem i karierą w mediach społecznościowych.

Niezależnie od ocen, Dominika Clarke pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci w polskim internecie. Jej postawa pokazuje, że granica między życiem prywatnym a pracą w dobie Instagrama i TikToka niemal całkowicie się zatarła. Czy „spacery po markecie” wystarczą, by utrzymać tak dużą rodzinę w długofalowej perspektywie? Czas pokaże, ale na razie mama pięcioraczków z uśmiechem kroczy swoją drogą, ignorując śmiech „Ań” z internetowych forów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji