Donald Trump pojawił się u boku Melanii. Cały świat patrzy na nią
Donald Trump po raz kolejny stanął ramię w ramię z Melanią i to nie z okazji kolejnego wiecu politycznego, lecz na premierze jej własnego filmu! To wydarzenie przyciągnęło tłumy, fotoreporterów i uwagę mediów z całego świata, ale to jeden gest prezydenta skradł show i sprawił, że wszyscy zaczęli patrzeć na nią jeszcze uważniej.
- Rodzina Donalda Trumpa
- Donald Trump i Melania Trump - jak się poznali?
- Premiera filmu o pierwszej damie USA
Rodzina Donalda Trumpa
Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, to postać, która od lat przyciąga uwagę nie tylko polityką, ale i swoim życiem prywatnym. Choć w debatach politycznych czy w Białym Domu najważniejsze są jego decyzje i kontrowersje, w tle zawsze jest rodzina – szczególnie dzieci, które w różny sposób stają się częścią medialnej narracji. Trump jest ojcem pięciorga dzieci, które ma z trzema różnymi kobietami.
Najstarsze z nich to Donald Jr. i Ivanka, dzieci pierwszej żony Donalda, Ivany Trump. Donald Jr., urodzony w 1977 roku, ma obecnie 48 lat i z wykształcenia jest biznesmenem. Znany jest zarówno z działalności w firmach rodzinnych, jak i z medialnych komentarzy na temat polityki. Ivanka, urodzona w 1981 roku, ma dziś 44 lata i przez długi czas łączyła funkcje w biznesie Trumpa z rolą doradczyni prezydenta w Białym Domu, co sprawiło, że jej życie zawodowe i prywatne było szeroko komentowane w mediach. Trzecie dziecko Ivany i Donalda to Eric, urodzony w 1984 roku. Dziś 42-letni Eric podobnie jak Donald Jr. działa w imperium rodzinnym i pojawia się w mediach głównie w kontekście biznesu i polityki.
Z drugą żoną Trumpa, Marlą Maples, ma jedną córkę – Tiffany, która przyszła na świat w 1993 roku i obecnie ma 30 lat. Tiffany wychowywała się w większej mierze poza głównym strumieniem medialnym, choć w ostatnich latach coraz częściej pojawia się publicznie i komentuje wybrane sprawy społeczne oraz rodzinne.
Najmłodsze dziecko Trumpa to Barron, urodzony w 2006 roku z obecną żoną, Melanią Trump. Obecnie 20-letni Barron wyrasta w centrum zainteresowania mediów, choć w przeciwieństwie do starszego rodzeństwa stara się zachować względną prywatność.
Rodzina Trumpów to połączenie dzieci w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami i życiowymi ścieżkami. Każde z nich pełni inną rolę w biznesie, polityce i przestrzeni medialnej, co sprawia, że obserwowanie ich losów jest fascynujące dla opinii publicznej. Najmłodszy syn, Barron, mimo młodego wieku, budzi szczególne zainteresowanie – zarówno przez połączenie prywatności z medialnym życiem rodziców, jak i przez fakt, że wkracza teraz w dorosłość i samodzielność.

Donald Trump i Melania Trump - jak się poznali?
Melania i Donald Trump mają tylko jednego wspólnego syna – Barrona Williama, który przyszedł na świat 20 marca 2006 roku. Były prezydent USA ma jednak czworo innych dzieci z poprzednich małżeństw: z Ivaną doczekał się Donalda Jr., Ivanki i Erica, a z Marlą Maples – córki Tiffany.
Donald i Melania poznali się w 1998 roku podczas imprezy w klubie Kit Kat Club na Times Square w Nowym Jorku. Wtedy biznesmen był już w separacji z Marlą, a rok później uzyskał rozwód. W 2004 roku oświadczył się Melanii, a rok później wzięli ślub. Ich związek od początku przyciągał uwagę mediów, ale prywatność ich syna była zawsze ściśle chroniona.
W przeciwieństwie do starszych dzieci Donalda, które brały aktywny udział w kampaniach i życiu politycznym ojca, Barron dorastał w cieniu mediów. Melania szczególnie dbała, by jak najdłużej chronić go przed światem polityki, kontrowersji i medialnego szumu. Teraz jednak Barron jest już pełnoletni i zaczyna studia, tym samym łamiąc tradycję rodziny, która przez lata strzegła jego prywatności.
Premiera filmu o pierwszej damie USA
Melania Trump oficjalnie wkroczyła do świata gwiazd filmowych. Podczas premiery swojego dokumentu Amazona, zorganizowanej przed światową dystrybucją produkcji, pierwsza dama postawiła na ponadczasową klasykę w stylizacji. W czwartek pojawiła się na czerwonym dywanie w nowo nazwanym Trump Kennedy Center w Waszyngtonie, zachwycając czarnym kostiumem ze spódnicą od Dolce & Gabbana, który zestawiła z eleganckimi czarnymi szpilkami Christian Louboutin.
To miała być zwyczajna premiera filmu. Prezydent i pierwsza dama kroczą po dywanie, pozują do zdjęć, rozmawiają z mediami. W pewnym momencie Trump, ubrany w niebieski garnitur i ciemnoczerwony krawat, zaczął wskazywać na Melanię.
„Jestem z niej dumny. Wykonała świetną pracę. Takie przedsięwzięcie nie jest łatwe” - mówił dziennikarzom prezydent.
Gest Trumpa został zinterpretowany jako bardzo świadomy sygnał - to święto Melanii i to ona powinna być w centrum uwagi. I choć dokument o pierwszej damie USA rozpoczął międzynarodową dystrybucję, a reakcje widzów i krytyków są mieszane, to właśnie gest Trumpa z Kennedy Center i towarzysząca mu narracja na stałe zapisze się w medialnej pamięci jako jedna z najbardziej komentowanych chwil tamtego wieczoru.
