Krystyna Feldman to polska aktorka, dwukrotna laureatka Orła za drugoplanową rolę w filmie "To ja", złodziej i pierwszoplanową w filmie "Mój Nikifor".
Krystyna Feldman – aktorka, którą dla milionów Polaków na zawsze pozostanie Babką Rozalią z serialu Świat według Kiepskich – zapisała się w pamięci widzów jako ikoniczna postać polskiej telewizji. Jednak życie prywatne tej wybitnej artystki nie zawsze było tak barwne i zabawne, jak jej ekranowy wizerunek.Choć Feldman zagrała w wielu filmach i spektaklach teatralnych, dla szerokiej publiczności jej nazwisko od lat kojarzy się przede wszystkim z serialem o losach zaczepnej i ciętej staruszki z kamienicy przy ulicy Ćwiartki.
Krystyna Feldman była niezwykle utalentowaną i wszechstronną aktorką, której przypadła łatka jednej roli. Mowa tu oczywiście o zrzędliwej i upartej Rozalii Kiepskiej z serialu „Świat według Kiepskich”. Ta postać wcale nie odzwierciedlała prawdziwego oblicza aktorki, która miała na koncie dziesiątki innych, pamiętnych ról. W młodości była prawdziwym uosobieniem kobiecego piękna, za którym szalało mnóstwo mężczyzn.Krystyna Feldman zapamiętana została głównie z roli Babki Kiepskiej z serialu „Świat według Kiepskich”W młodości była piękną kobietą i nigdy nie narzekała na brak męskiego zainteresowaniaAktorka zmarła w 2007 roku na raka płucKrystyna Feldman była niezwykle skromną i niewywyższającą się aktorką. Nigdy nie lubiła, kiedy ktoś nazywał ją gwiazdą, czemu stanowczo przeczyła. Odeszła jako doświadczona prywatnie i zawodowo kobieta. W młodości niejeden mężczyzna tracił dla niej głowę.
Krystyna Feldman zasłynęła z roli w serialu “Świat według Kiepskich”Aktorkę charakteryzuje bogaty dorobek zawodowy, w tym wiele ról epizodycznychZa młodu gwiazda sitcomu olśniewała urodąBez niej “Świat według Kiepskich” nie byłby taki sam. Mowa oczywiście o Krystynie Feldman, aktorce słynącej z wyśmienitych epizodycznych ról, cechującej się dużym dystansem do życia i samej siebie. Choć wielu kojarzy ją głównie z postacią “Babki Kiepskiej”, a na wywołanie jej imienia i nazwiska przywołuje w pamięci sympatyczną, pełną zmarszczek twarz staruszki, Krystyna Feldman nie zawsze wyglądała tak, jak zapamiętała ją widownia sitcomu.