W środku nocy doszło do ataku na znanego polskiego muzyka! Policja wszczęła natychmiastowe śledztwo
Dramatyczne sceny rozegrały się w środku nocy na jednym z parkingów przy autostradzie, a ofiarą padł bliski współpracownik króla latino. Gitarzysta Skolima, Łukasz Jurga, znany szerokiej publiczności jako Luxon, przeżył chwile grozy, gdy agresywny napastnik rzucił się na jego samochód, grożąc mu śmiercią. Muzyk, wciąż będący w szoku po tym zuchwałym ataku, postanowił przerwać milczenie i ostrzec wszystkich przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.
Zuchwały napad na gitarzystę Skolima w środku nocy. Policja bada sprawę
To miała być rutynowa powrotna droga z koncertu, który Skolim wraz ze swoim zespołem zagrał w Zabrzu. Łukasz „Luxon” Jurga, wracając nocą w czwartek 5 marca, poczuł zmęczenie i postanowił zatrzymać się na chwilę odpoczynku w Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP). Teoretycznie są to strefy zaprojektowane tak, aby kierowcy mogli bezpiecznie zregenerować siły przed dalszą trasą, jednak dla muzyka ten postój zamienił się w prawdziwy koszmar. Gdy tylko wysiadł z samochodu, z mroku wyłonił się nieznany mężczyzna, którego zachowanie od razu wzbudziło ogromny niepokój.
Napastnik, działający z niewytłumaczalną agresją, zaatakował gitarzystę bez żadnego wyraźnego powodu. Jak relacjonował Luxon, sytuacja była skrajnie niebezpieczna i dynamiczna. "Wczoraj przyjęliśmy zawiadomienie" – potwierdził w rozmowie z mediami st. asp. Jarosław Lemański, wskazując, że sprawa trafiła już do oficjalnych rejestrów policji. Choć muzyk jest przyzwyczajony do emocji na scenie, to, co spotkało go na pustym parkingu, przerosło wszelkie wyobrażenia. Strach o własne życie sprawił, że artysta musiał ratować się ucieczką do wnętrza swojego auta, co zapoczątkowało kolejny etap tego brutalnego zajścia.
Gitarzysta Skolima napadnięty na parkingu. Usłyszał groźby śmierci
Luxon o całym zdarzeniu opowiedział na swoim Instagramie, publikując wymowne zdjęcie sprzed Komendy Powiatowej Policji w Kościanie. W poruszającym wpisie wyznał, że napastnik był prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających i nie miał pojęcia, z kim ma do czynienia. Agresor nie szukał autografu – krzyczał, że zabije muzyka, siejąc postrach w martwej ciszy nocnego parkingu. Gdy tylko gitarzysta zdołał zamknąć się w swoim BMW, furiat nie odpuścił. Zaczął w szale szarpać za klamki i uderzać w karoserię, doprowadzając do dewastacji pojazdu.
"Osoba napadająca nie wiedziała, kim jestem, ale groziła, że mnie zabije" – pisał wstrząśnięty Luxon. Dewastacja luksusowego samochodu była jedynie tłem dla traumy, jaką przeżył artysta. Sprawa została natychmiast zgłoszona telefonicznie, a następnego dnia muzyk złożył oficjalne, pisemne zawiadomienie. Akt wandalizmu i groźby karalne to poważne przestępstwa, a fakt, że ofiarą jest osoba publiczna, tylko dodaje sprawie rozgłosu. Muzyk podkreśla, że cudem udało mu się uniknąć bezpośredniego starcia fizycznego, które mogło skończyć się tragicznie.
Napastnik groził Luxonowi. Gitarzysta Skolima apeluje do fanów
Artysta nie zamierza milczeć i wykorzystuje swoje zasięgi, by ostrzec innych podróżnych. Jego apel jest jasny: nocne postoje na MOP-ach mogą być śmiertelną pułapką. Luxon zaznaczył, że nie został zaatakowany jako "gwiazda", ale jako zwykły obywatel, co oznacza, że ofiarą mógł zostać każdy – kobieta z dzieckiem czy starsza osoba. "Nie zatrzymujcie się w takich miejscach. Następnym razem może to trafić na was" – ostrzegał na Instagramie, kończąc swoją dramatyczną relację.
Redakcja skontaktowała się z policją w Kościanie, aby poznać szczegóły śledztwa. Funkcjonariusze potwierdzili, że doszło do zniszczenia mienia, w tym uszkodzenia klamki w samochodzie marki BMW. Co ciekawe, ze względu na właściwość terytorialną, sprawa została przekazana dalej. — "Faktycznie, przyjęliśmy zawiadomienie, ale zdarzenie nie miało miejsca w naszym powiecie. Sprawa została przekazana do Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy" — wyjaśnił st. asp. Jarosław Lemański. Śledztwo jest w toku, a policja zabezpiecza dowody, które mogą pomóc w schwytaniu niebezpiecznego napastnika. Fani Skolima i Luxona przesyłają słowa wsparcia, ciesząc się, że ich idol wyszedł z tej opresji cało.