Niepokojące słowa prokuratury ws. śmierci Majtyki. Jedno nie daje im spokoju
Jeszcze kilka dni temu cała Polska śledziła dramatyczne poszukiwania aktorki znanej z takich seriali jak m.in. “Na Wspólnej”, “Komisarz Alex” czy “Ojciec Mateusz”. Magdalena Majtyka zaginęła 4 marca, a jej rodzina i policja apelowali o pomoc w odnalezieniu kobiety. Niestety sprawa zakończyła się tragicznie. Aktorka została odnaleziona martwa niedaleko rozbitego samochodu w miejscowości Biskupice Oławskie, około 50 kilometrów od Wrocławia. Teraz śledczy próbują ustalić, co dokładnie wydarzyło się w ostatnich chwilach jej życia.
- Zaginięcie aktorki i dramatyczne poszukiwania
- Odkrycie rozbitego auta i ciała w lesie
- Nowe ustalenia prokuratury i wciąż wiele pytań
Tajemnicze zaginięcie i śmierć aktorki
Sprawa zaginięcia Magdalena Majtyka wstrząsnęła opinią publiczną w całym kraju. Aktorka znana z występów w popularnych produkcjach telewizyjnych zniknęła bez śladu 4 marca. Ostatni raz była widziana na południu Wrocławia. Gdy przez dłuższy czas nie wracała do domu i nie było z nią kontaktu, jej mąż zgłosił zaginięcie na policję.
Rodzina aktorki szybko rozpoczęła także własne poszukiwania. Bliscy apelowali w mediach społecznościowych o pomoc, prosząc internautów o udostępnianie informacji i zgłaszanie każdej wskazówki. W krótkim czasie sprawa stała się głośna w całej Polsce. Wiele osób liczyło, że poszukiwania zakończą się szczęśliwie i aktorka zostanie odnaleziona cała i zdrowa.
Niestety kilka dni później pojawiły się dramatyczne informacje. Śledczy natrafili na samochód, którym poruszała się kobieta. Pojazd znajdował się w lesie w okolicach miejscowości Biskupice Oławskie, oddalonej o około 50 kilometrów od Wrocławia. Auto było uszkodzone, co od razu wzbudziło poważne obawy o los aktorki.

Śledztwo ws. śmierci Magdaleny Majtyki
Niedługo później potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Około 200 metrów od zniszczonego samochodu odnaleziono ciało kobiety. Jak ustalono, należało ono do 41-letniej aktorki. Informacja o jej śmierci poruszyła zarówno środowisko artystyczne, jak i widzów, którzy znali ją z serialowych ról.
Jak poinformował portal o2.pl, ciało kobiety natrafili 6 marca strażacy z lokalnej jednostki ochotniczej straży pożarnej. Znajdowało się ono w lesie, niedaleko miejsca, gdzie wcześniej znaleziono samochód. Okoliczności zdarzenia od samego początku budziły jednak wiele wątpliwości.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna. Wstępne ustalenia nie przyniosły jednoznacznych odpowiedzi na pytanie, co doprowadziło do tragedii. Sekcja zwłok – jak przekazali śledczy – nie wskazuje na to, aby bezpośrednią przyczyną śmierci był sam wypadek samochodowy.
Do wypadku doszło na drodze leśnej. Ślady hamowania były niewyraźne. Trudno określić prędkość w trakcie uderzenia — powiedział w rozmowie z o2.pl prok. Damian Pownuk z Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna.
Przeczytaj także: Kto odpadł z "Tańca z Gwiazdami"? Oficjalne wyniki
Tajemnicza śmierć aktorki
Prokurator podkreślił również, że w sprawie wciąż jest bardzo wiele niewiadomych. Śledczy starają się ustalić, dlaczego samochód prowadzony przez aktorkę zjechał z głównej drogi i znalazł się na leśnym trakcie.
Na razie prokuratura nie ujawnia szczegółów prowadzonych czynności. W rozmowie z portalem o2.pl prok. Damian Pownuk odniósł się także do pytania, czy przesłuchano męża aktorki.
Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Ze względu na dobro postępowania i wykonywane czynności, na obecną chwilę nie będziemy udzielać żadnych informacji odnośnie śledztwa — powiedział.
Śmierć Magdalena Majtyka pozostaje więc wciąż owiana tajemnicą. Śledczy analizują wszystkie możliwe scenariusze i zbierają kolejne dowody, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń z ostatnich godzin życia aktorki. Na odpowiedź na pytanie, co dokładnie wydarzyło się w lesie pod Biskupice Oławskie, przyjdzie jednak jeszcze poczekać.
