Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 01.01.2026 20:40

Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt

Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt
fot. KAPiF

Wszyscy patrzyli na scenę, gdy wydarzyło się coś, co do dziś budzi ogromne emocje. Choć sylwestrowe gale zawsze obfitują w niespodzianki, ten konkretny moment uciszył publiczność i wywołał lawinę komentarzy w całym kraju. Tego nie dało się wyciąć w montażu.

Polacy kochają telewizyjne sylwestry

Telewizyjne sylwestry od lat działały według tego samego schematu – miało być głośno, kolorowo i na tyle bezpiecznie, żeby nikt przy sałatce jarzynowej nie poczuł się zgorszony. Przez dekady te koncerty były tłem naszych domówek. Artyści w cekinach odśpiewywali te same hity, a kamery pokazywały rozbawiony tłum, udowadniając, że cała Polska bawi się w rytm disco polo lub radiowego popu. Wszystko szło zgodnie z planem, dopóki do gry nie wchodziły emocje towarzyszące występom „na żywo”. To właśnie te momenty, gdy scenariusz brał w łeb, zostawały w głowach widzów najdłużej. Zamiast idealnie wyreżyserowanego widowiska, dostawaliśmy nieplanowane wpadki i techniczne potknięcia, które natychmiast stawały się tematem numer jeden w sieci. Nic tak nie ożywiało atmosfery w salonach, jak artysta walczący z playbackiem albo prowadzący, któremu plątał się język podczas odliczania do północy.

Jednym z takich wydarzeń był głośny występ zagranicznej gwiazdy, która najwyraźniej nie do końca wiedziała, w jakim kraju aktualnie się znajduje. Black Eyed Peas wystąpili z tęczowymi opaskami na ramionach, co w tamtejszej atmosferze politycznej było dla wielu sporym zaskoczeniem. Zamiast grzecznego odśpiewania „Where Is the Love?”, muzycy postawili na manifest, który w jednej chwili zmienił rozrywkowy format w arenę światopoglądowego sporu. Telewizja publiczna próbowała wtedy zachować dobrą minę do złej gry, ale internet nie wybaczał. Zamiast analizować jakość dźwięku czy choreografię, wszyscy dyskutowali o ideologii i polityce w nocy, która miała być przecież tylko zabawą. To był moment, w którym tradycyjny model sylwestrowej biesiady zderzył się z rzeczywistością. Okazało się, że nawet największa dawka brokatu nie była w stanie przykryć tego, co działo się poza sceną.

Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt
Sylwesater w Katowicach 2025 fot. KAPiF

To ona jest ostatnio na językach mediów

Ostatni wieczór roku w katowickim Spodku upłynął pod znakiem wielkich powrotów i jeszcze większych metamorfoz. Najwięcej szeptów w kuluarach dotyczyło jednak Viki Gabor, która od miesięcy nie schodziła z czołówek portali plotkarskich. Po serii plotek o jej rzekomym ślubie, każdy czekał, w jakiej formie artystka pokaże się na scenie. I trzeba przyznać, że dziewczyna postawiła na konkretny komunikat wizualny, który nie potrzebował żadnych zbędnych słów. Gabor wjechała na scenę z różowymi włosami, co od razu stało się tematem numer jeden w sieci. Nikt nie analizował, czy to trwała farba, czy tylko dobrze dobrana peruka – liczył się efekt „wow”, który idealnie komponował się z jej nowym wizerunkiem. Do tego doszedł bardzo mocny makijaż i stylizacja, której nie dało się przeoczyć. Młoda gwiazda postawiła na płaszcz w panterkę, wyglądając bardziej jak ikona pop z lat 90. niż nastolatka, którą pamiętamy z Eurowizji Junior.

Co ciekawe, wokalistka przyjęła tego wieczoru konkretną strategię. Choć na ściance cierpliwie pozowała fotoreporterom, to konsekwentnie odmawiała jakichkolwiek wywiadów. Wyglądało to tak, jakby chciała, żeby to jej wygląd mówił za nią. Media oczywiście szybko przypomniały jej poprzednie wpadki sylwestrowe, zwłaszcza te związane z zapominaniem tekstu, ale tym razem Gabor skupiła się na wizerunku. To był wieczór, w którym Viki wyraźnie pokazała, że etap grzecznej dziewczynki ma już dawno za sobą. Jej występ był dowodem na to, że w polskim show-biznesie wizerunek bywa ważniejszy niż same piosenki. Nawet jeśli ktoś nie nucił jej hitów, to na pewno zapamiętał te różowe pasma i drapieżny płaszcz. Artystka po prostu wiedziała, jak ukraść show, nie dając dziennikarzom ani jednego zdania do cytowania.

Niezapomniana wpadka

Sylwester 2023 w Zakopanem miał być kolejnym rutynowym występem w karierze Viki Gabor, ale zamiast o stylizacji, wszyscy mówili o tym, co wydarzyło się na scenie. Młoda wokalistka wyszła przed tłum, żeby zaśpiewać znany hit w duecie z Liberem, i nagle stało się coś, czego boi się każdy artysta. Wokalistka zapomniała tekstu kultowej piosenki, a w miejsce znanych wszystkim słów wskoczyły przypadkowe rymy i improwizacja. Kamery telewizyjne nie miały litości – wpadkę zarejestrowano w czasie rzeczywistym, a internetowy sędzia, jakim są media społecznościowe, wydał wyrok w kilka minut. Nagrania z występu stały się wiralem jeszcze przed północą, przykrywając inne atrakcje tamtej nocy. Część widzów była bezlitosna, wytykając Gabor brak przygotowania i stres, który rzekomo ją sparaliżował. Pojawiły się głosy, że profesjonalistce takie błędy nie przystoją, zwłaszcza na tak dużej imprezie.

Z drugiej strony, spore grono fanów od razu rzuciło się do obrony. Argumentowali, że Viki miała wtedy zaledwie 16 lat, a śpiewanie na żywo w mrozie, przed milionami ludzi, to nie to samo co nagranie w studio. Sama piosenkarka nie zamierzała chować głowy w piasek. Do całego zamieszania podeszła z dużą pewnością siebie, a wręcz z pewnym przekąsem. Przypomniała wszystkim, że koncert na żywo rządzi się swoimi prawami i błędy są w niego wpisane. Z perspektywy czasu tamta sytuacja pokazała ciekawą rzecz. Choć polska scena widziała już wiele wpadek, to właśnie to potknięcie udowodniło, że Gabor nie posiłkowała się playbackiem, co w dzisiejszych czasach paradoksalnie zadziałało na jej korzyść. Zamiast idealnego, sztucznego wykonania, dostaliśmy ludzki błąd, który na chwilę ściągnął gwiazdę z piedestału. Była to głośna lekcja o tym, że w świecie idealnych filtrów na Instagramie, prawdziwe życie bywa po prostu nieprzewidywalne.

Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt
Viki Gabor Sylwester 2023 fot. AKPA
Sylwestrowa wpadka, która przeszła do historii. Tego błędu nie odpuści nikt
Viki Gabor na Sylwestrze 2025 fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Karol Nawrocki
Niemieckie media rozpisują się o Polsce. W ten sposób określiły prezydenta Nawrockiego
Sylwester Polsat
Sylwester 2025. To co spotkało braci Golec jest nie do opisania. Dantejsklie sceny przed busem
Sylwester z Dwójką
Taki warunek TVP dało jednej z gwiazd występujących na sylwestrze w Katowicach. Fani byli oburzeni
Toruń sylwester
Sylwester 2025:. To, co zrobili „Bagi” i Magda Tarnowska na scenie Polsatu, wywołało lawinę komentarzy.
Sylwester z dwójką
Sylwester z Dwójką 2025. Takie sceny na występie Dody. To na pewno przejdzie do histori.
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć