To oni są nowymi faworytami w "TzG". Zdobyli najwięcej głosów widzów
Piąty odcinek „Tańca z gwiazdami” zatytułowany „Guilty Pleasure” dostarczył widzom moc emocji. Tym razem uczestnicy prezentowali swoje ulubione formy relaksu i pasje, co przełożyło się na niezwykle osobiste występy. Okazało się również, że po tym odcinku doszło do przetasowania wśród faworytów, a widzowie po raz pierwszy zdecydowali o odpadnięciu aż dwóch par.
To oni są faworytami widzów w "Tańcu z Gwiazdami"
Miniona niedziela była okazją, by uczestnicy „Tańca z gwiazdami” pokazali nieco prywatniejszą stronę swojej osobowości. Każda para przygotowała choreografię inspirowaną tym, w jaki sposób lubi spędzać czas wolny – od ulubionych hobby po codzienne rytuały relaksacyjne. Dzięki temu widzowie mogli zobaczyć gwiazdy w mniej formalnym, bardziej naturalnym wydaniu.
Wśród prezentowanych występów nie brakowało zaskoczeń. Niektóre choreografie były pełne humoru, inne bardziej nostalgiczną podróżą do ulubionych wspomnień czy pasji uczestników. Formuła „guilty pleasure” pozwoliła uczestnikom na większą swobodę ekspresji, a jury doceniło kreatywność i zaangażowanie każdej z par.
Według doniesień Pudelka po piątym odcinku doszło do przetasowania wśród faworytów programu. Najwięcej punktów zdobyli Piotr Kędzierski i jego partnerka Magda Tarnowska.
„Ludzie są niezmiennie pod wrażeniem Magdy Boczarskiej i tego, co prezentuje na parkiecie. Najwięcej głosów oddano na Piotra Kędzierskiego – wiadomo, że spora w tym zasługa Madzi, ale on sam też coraz bardziej zjednuje sobie ludzi i wzbudza ogromną sympatię” – zdradza informator Pudelka.

Te pary znalazły się w czołówce głosowania
Mnóstwo głosów uzyskali także Sebastian Fabijański oraz Kacper „Jasper” Porębski. Ich choreografie przypadły do gustu widzom i wzbudziły spore zainteresowanie mediów społecznościowych. Publiczność doceniła zarówno technikę, jak i osobowość tancerzy, a sympatia widzów zaczęła coraz mocniej wpływać na wyniki programu.
Warto przypomnieć, że tydzień wcześniej odbył się odcinek rodzinny, w którym uczestnicy tańczyli z bliskimi. Wówczas żaden z uczestników nie odpadł, a punkty przyznane przez jury zostały przeniesione na kolejny odcinek. Ta decyzja dodatkowo podniosła napięcie w piątym odcinku, kiedy emocje i rywalizacja były już bardzo wyraźne.
Decyzją widzów z programu musiały pożegnać się dwie pary: Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Choć werdykt zaskoczył część fanów, odzwierciedlał on sympatię publiczności oraz głosy oddane w głosowaniu. Dyskusje na temat eliminacji natychmiast pojawiły się w mediach społecznościowych, gdzie fani komentowali wyniki i wyrażali swoje opinie na temat poszczególnych par.
Mateusz Pawłowski o odpadnięciu z "Tańca z Gwiazdami:
Odpadnięcie Pawłowskiego i Rąby było szczególnie zauważalne. Aktor w rozmowie z Pomponikiem przyznał, że pomimo zakończenia przygody w programie czuje wdzięczność za możliwość pokazania różnych stron swojej osobowości.
„Chciałem zaprezentować różne wersje swojej osoby. Aby człowiek, który zna mnie z jednej twarzy, zobaczył, że są też inne i być może któraś go rozbawiła, zaciekawiła lub pomyślał sobie, że fajny performance” – wyznał, dodając, że jest świadomy, iż rywalizacja w takim formacie zawsze ma swój koniec.
Piąty odcinek „Tańca z gwiazdami” udowodnił, że program to nie tylko widowisko taneczne, ale również emocjonalna podróż dla uczestników i widzów. Połączenie ocen jury, głosów publiczności oraz indywidualnych historii sprawia, że rywalizacja pozostaje nieprzewidywalna, a sympatie widzów potrafią diametralnie zmienić układ sił na parkiecie. Kolejne odcinki zapowiadają się więc równie emocjonująco, a fani programu już zastanawiają się, kto stanie się nowym liderem i kto zachwyci publiczność w następnych występach.
