Nie żyje żona reprezentanta Polski. Kobieta była w 7. miesiącu ciąży
Tragiczna wiadomość obiegła świat polskiego sportu. Nie żyje żona reprezentanta Polski w boksie. Była w siódmym miesiącu ciąży. W dramatycznych okolicznościach lekarzom udało się uratować ich nienarodzoną córeczkę.
- Tragiczna chwila w życiu sportowca
- Nadzieja w dramatycznych okolicznościach
- Ogrom wsparcia
Tragiczna chwila w życiu sportowca
Żona 34-letniego Aleksieja Sewostjanowa, polskiego mistrza boksu, zmarła nagle, będąc w zaawansowanej ciąży. Doszło do nagłego ataku serca.
Dramat rozegrał się bardzo szybko. Rano Aleksiej Sewostjanow zabrał żonę do szpitala, a kilka godzin później pojawiła się tragiczna wiadomość o jej śmierci. Lekarzom udało się uratować życie dziecka, które urodziło się jako wcześniak w 29. tygodniu ciąży.
Dziewczynka ważyła zaledwie 1250 gramów i trafiła pod specjalistyczną opiekę. Dostała imię Sofia, które ma symbolizować pamięć o matce. Jej życie jest teraz priorytetem rodziny i lekarzy.
Nadzieja w dramatycznych okolicznościach
Śmierć żony to ogromny cios dla boksera i jego dwóch córek - 12-letniej Aliny i nowo narodzonej Sofii - które zmuszony będzie wychowywać samotnie
Środowisko sportowe natychmiast ruszyło z pomocą. Zorganizowano zbiórkę charytatywną, by wesprzeć Aleksieja i jego dzieci. Wsparcie materialne i emocjonalne jest teraz niezbędne, by rodzina mogła przetrwać najtrudniejsze chwile.
Ogrom wsparcia
Dla Aleksieja Sewostjanowa życie zmieniło się w jednej chwili. Teraz stoi przed wyzwaniem wychowania dwojga dzieci bez swojej partnerki. Kibice i sportowcy wyrażają swoje współczucie w mediach społecznościowych. Ich wsparcie ma ogromne znaczenie dla rodziny w tak dramatycznym momencie.
Solidarność, empatia i wsparcie bliskich są teraz najważniejsze, by rodzina mogła stawić czoła tragedii i powoli odbudowywać swoje życie.
39-letnia znana bokserka Sasza Sidorenko w przeszłości trenowała ze Sewostjanowem. Teraz uruchomiła akcję pomocy dla rodziny, apelując o wsparcie finansowe i rzeczowe.
Planowałam już kończyć z ringiem, ale bardzo chcę pomóc Aleksowi, dlatego biorę udział w gali charytatywnej 12 marca w Warszawie. Będę walczyć z aktualną mistrzynią Europy Laurą Grzyb. Wszystkie środki z mojej walki zostaną przekazane na pomoc tej rodzinie - napisała.
Teraz musi być jak najczęściej przy małej Sofii, nosić ją na rękach, przytulać, mówić do niej to jest kluczowe dla jej stanu fizycznego i emocjonalnego. Zbieramy fundusze na pomoc dla całej rodziny. Aleks jak jest wyjątkowo dobrym, spokojnym, uczciwym i skromnym człowiekiem. Takim osobom warto pomagać.