Nie żyje mąż uwielbianej aktorki z "M jak miłość"! Pochowają go w grobie gwiazdy PRL
Rok 2026 dopiero się rozkręca, a lista znanych osób, które odeszły, jest już niemała – od legend kina i telewizji po twórców kultury popularnej.
- Kogo pożegnaliśmy w pierwszych tygodniach 2026?
- Zmarł mąż znanej aktorki
- Kariera uwielbianej aktorki
Kogo pożegnaliśmy w pierwszych tygodniach 2026?
Najgłośniej komentowanymi odejściami w mediach polskich były śmierć Edwarda Linde‑Lubaszenki i Bożeny Dykiel. Aktorzy zmarli w lutym 2026 roku i choć żyli w różnych światach aktorskich, ich pożegnania odbyły się niemal jedno po drugim.
Edward Linde‑Lubaszenko, aktor znany z wielu filmów, spektakli i ról teatralnych, zmarł 8 lutego w wieku 86 lat. Jego pogrzeb odbył się 24 lutego w Warszawie – msza żałobna w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym zgromadziła artystów, przyjaciół i bliskich, a następnie kondukt przeniósł się na Cmentarz Powązki Wojskowe. Media informowały o licznych gościach obecnych na uroczystości oraz o poruszających słowach, jakie padły podczas ceremonii.
Kilka dni po aktorze pożegnano Bożenę Dykiel – 77‑letnią aktorkę znaną z licznych ról filmowych i telewizyjnych, która zmarła 12 lutego. Jej pogrzeb odbył się 25 lutego, również w Warszawie, i zgromadził fanów, kolegów z branży oraz rodzinę. Dykiel była szeroko opisywana przez media jako postać ikoniczna dla polskiej kinematografii – jej role w filmach i serialach pozostawały w pamięci widzów przez dekady.
Obie uroczystości – choć oddzielone o jeden dzień – miały wspólny mianownik: odbyły się w tym samym kościele i na tym samym cmentarzu, a nekrologi obu aktorów często pojawiały się obok siebie w relacjach medialnych, co dla wielu komentatorów stało się symbolem końca pewnej epoki polskiej kultury filmowej.

Zmarł Jerzy Chociłowski
Informacja o śmierci Jerzego Chociłowskiego pojawiła się w ostatnich dniach w mediach, a jego dorobek obejmuje kilka dekad pracy w dziennikarstwie, literaturze i tłumaczeniach. Chociłowski zmarł 18 lutego 2026 roku w wieku 92 lat, a wiadomość o jego śmierci została oficjalnie ogłoszona pod koniec lutego. Pogrzeb zaplanowano na 4 marca 2026 roku na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, a ceremonia ma mieć charakter publiczny i umożliwić pożegnanie wszystkim, którzy znali jego twórczość i działalność.
Jerzy Chociłowski był postacią wielowymiarową. Jako reporter i publicysta współpracował z takimi tytułami jak „Rzeczpospolita” czy „Polityka”, a także pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Kontynenty”, który skupiał się na relacjach z Azji i innych mniej znanych regionów świata. Jego reportaże i teksty publicystyczne trafiały do szerokiego grona czytelników, a jego praca dziennikarska przez lata budowała obraz wydarzeń i kultur poza granicami Polski.
Chociłowski był także autorem licznych książek i tłumaczeń. Wśród jego publikacji znajdują się tomy opowiadań, reportaże z podróży oraz eseje o różnych kulturach i wydarzeniach historycznych. Do najbardziej znanych należą: „Okruchy Azji”, „Bali – kwiat z ogrodu snów” czy „Wietnam bez 17. równoleżnika”. Publikacje te łączyły opis faktów z refleksją nad miejscem człowieka w świecie i kontaktem z innymi społecznościami, co wyróżniało jego twórczość wśród polskich reporterów.
Poza działalnością publicystyczną i literacką, Chociłowski był znany w środowisku intelektualnym jako tłumacz i popularyzator kultury azjatyckiej. Dzięki jego pracy polscy czytelnicy mogli zapoznać się z regionami, które były mniej obecne w mediach i książkach podróżniczych, a jego teksty dawały szerszy kontekst historyczny i kulturowy. Jego styl łączył rzetelność dziennikarską z osobistym spojrzeniem na miejsca i ludzi, których opisywał, co doceniali zarówno czytelnicy, jak i krytycy literaccy.
Śmierć Jerzego Chociłowskiego oznacza pożegnanie człowieka, który przez wiele lat dokumentował świat i opisywał go swoim czytelnikom. Jego teksty i publikacje pozostają trwałym śladem jego pracy – zarówno w dziennikarstwie, jak i literaturze podróżniczej. Chociłowski pozostaje postacią, której wkład w rozwój polskiej publicystyki i literatury jest powszechnie uznawany, a jego reportaże i książki będą przypominać o jego pracy przez kolejne lata.
Przeczytaj także: Dominika Gawęda o rozwodzie z mężem. Nie było tak, jak tego oczekiwała
Kariera Joanny Jędryki
Joanna Jędryka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny filmowej i teatralnej, znana widzom z wielu pokoleń. Urodziła się 1 stycznia 1940 roku w Trembowli, obecnie na terenie Ukrainy, i od lat 60. związana była z polskim aktorstwem. Studiowała na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, a już wkrótce po debiucie zaczęła występować w produkcjach, które stały się kultowe w polskiej kulturze popularnej. Jej kariera obejmuje filmy fabularne, seriale telewizyjne i dubbing. Jednym z głośniejszych osiągnięć było użyczenie głosu postaci Molly Weasley w polskiej wersji „Harry’ego Pottera”, co przyczyniło się do jej rozpoznawalności wśród młodszych widzów. Była także obecna w popularnych serialach takich jak „Dom” czy „M jak miłość”.
Związana z Teatrem im. Jaracza w Łodzi, Teatrem Ateneum w Warszawie i Teatrem Kwadrat, gdzie przez dekady systematycznie rozwijała swoje aktorskie portfolio.
W jej życiu prywatnym istotną rolę odegrał związek z Jerzym Chociłowskim, dziennikarzem, publicystą i tłumaczem. Ich małżeństwo przyciągało uwagę mediów, choć aktorka konsekwentnie starała się chronić swoją prywatność. Związek ten był jednym z ważniejszych etapów jej życia, a Chociłowski, podobnie jak Jędryka, był osobą zaangażowaną w kulturę i literaturę, co czyniło ich wspólne życie interesującym także dla środowiska dziennikarskiego i artystycznego.

