Nie żyje 29-letnia modelka. Mrożące szczegóły
Ta sprawa od początku budziła niepokój i rodziła więcej pytań niż odpowiedzi. Tragiczne wydarzenia, które rozegrały się w jednym z mieszkań, szybko przyciągnęły uwagę śledczych i mediów, odsłaniając mroczną historię z motywem pieniędzy, przemocy i planów, które miały dopiero nadejść.
- Śmierci gwiazd w 2025 roku
- Kim była modelka?
- Tragiczna śmierć
Śmierci gwiazd w 2025 roku
Rok 2025 zapisze się w pamięci jako czas pożegnań z osobami, których obecność przez dekady kształtowała świat kina, telewizji, muzyki i sceny artystycznej. W Hollywood i międzynarodowym kinie odeszli aktorzy, których twarze i głosy były niemal natychmiast rozpoznawalne przez miliony widzów. Wśród nich znaleźli się tacy giganci jak Robert Redford, ikona kina niezależnego i wielki mistrz zarówno przed kamerą, jak i za nią, czy Gene Hackman, laureat Oscara, którego role w klasykach filmowych zapisały się złotymi literami w historii kinematografii. Ich odejście kończy pewną epokę w historii światowego kina, pozostawiając za sobą pustkę, której nie sposób łatwo wypełnić.
Rok 2025 wstrząsnął też branżą filmową tragicznymi wydarzeniami poza granicami standardowych pożegnań. Śmierć legendarnego reżysera Roba Reinera i jego żony Michele w dramatycznych okolicznościach w Los Angeles wywołała falę szoku i pytań o okoliczności tragedii. Informacja o tym brutalnym zdarzeniu poruszyła Hollywood, a także fanów na całym świecie, przypominając, jak kruche bywa życie nawet tych, którzy stoją w centrum uwagi publicznej.
Nie tylko jednak świat wielkiego kina odczuł ciężar strat. Polska scena artystyczna także straciła kilka kluczowych postaci. W teatrze i filmie pożegnano Ewę Dałkowską, aktorkę, której kariera rozciągała się od lat 70. i która swoim talentem i obecnością sceniczno-filmową pozostawiła trwały ślad w kulturze narodowej. W świecie kabaretu zmarła Joanna Kołaczkowska, artystka, która przez lata bawiła publiczność zarówno na scenach kabaretowych, jak i w radiu, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej polskiej rozrywki.
Równie bolesne były straty w świecie muzyki. Polska i międzynarodowa scena jazzowa pożegnała Michała Urbaniaka, saksofonistę i skrzypka, którego twórczość łączyła pokolenia i wprowadzała polski jazz na festiwale i sceny na całym świecie. Jego unikalny styl i muzyczna odwaga uczyniły go ikoną nie tylko w kraju, lecz także wśród międzynarodowej publiczności.
Odejścia te – zarówno legend światowego formatu, jak i polskich talentów – pozostawiają w sercach fanów i środowisk artystycznych poczucie pustki. Każda z tych osób pozostawiła własną, niepowtarzalną historię, ścieżkę kariery i wpływ, który trudno przecenić. Rok 2025 to czas refleksji nad przemijaniem, ale też przypomnienie, jak ogromny wpływ mają ci, którzy swoją pasją i talentem kształtują kulturę i sztukę, inspirując kolejne pokolenia.

Kim była modelka?
Dolli Molnar była 29‑letnią węgierską modelką, influencerką i twórczynią treści fitness, która w krótkim czasie zdobyła dużą popularność dzięki swojej aktywności w mediach społecznościowych. Była znana z codziennych relacji, w których pokazywała swoje treningi, motywacyjne filmiki, porady dotyczące zdrowego stylu życia oraz szczegółowe plany dietetyczne. Jej pasją była kulturystyka, a rygorystyczna dieta i intensywne przygotowania do zawodów sportowych uczyniły z niej postać rozpoznawalną w węgierskiej społeczności fitness, a także wśród obserwatorów platform takich jak TikTok, gdzie dzieliła się nie tylko techniką ćwiczeń, ale też swoją filozofią zdrowego i aktywnego stylu życia.
Molnar mieszkała w stolicy Węgier, Budapeszcie, gdzie próbowała łączyć karierę modelki z działalnością w mediach cyfrowych. Była inspiracją dla wielu młodych ludzi, którzy obserwowali jej codzienną dyscyplinę, wytrwałość i dążenie do perfekcji zarówno w wyglądzie, jak i w formie fizycznej. Jej postawa i energia przyciągały uwagę nie tylko fanów sportu, ale też osób szukających motywacji do pracy nad sobą i własnym rozwojem.
Jej życie i obiecująca kariera zostały jednak nagle i tragicznie przerwane na początku stycznia 2026 roku. Wkrótce po tym, jak rodzina straciła z nią kontakt, media obiegła wiadomość o jej śmierci, co wstrząsnęło zarówno węgierską społecznością fitness, jak i szerszą publicznością śledzącą jej działalność online. Tragiczne zakończenie młodego życia influencerki podkreśliło, jak kruche i nieprzewidywalne potrafi być życie, nawet dla osób żyjących w świetle reflektorów mediów społecznościowych, a jej nagłe odejście pozostawiło pustkę wśród fanów i przyjaciół, którzy obserwowali jej drogę od początku kariery.
Tragiczna śmierć
6 stycznia policja została wezwana do jej mieszkania w budapeszteńskiej dzielnicy Angyalföld po tym, jak bliscy martwili się o jej brak kontaktu. Służby odkryły ciało Molnar z licznymi ranami kłutymi, co wywołało szok zarówno w Węgrzech, jak i wśród jej fanów w sieci.
Śledczy ustalili, że przed atakiem Molnar miała kontakt z mężczyzną, który następnie miał dopuścić się zabójstwa. Podejrzanym jest 33‑letni E. Gabor, zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu. Śledczy ustalili, że głównym motywem zbrodni mogła być chęć zdobycia środków finansowych, które sprawca planował przeznaczyć na zakup broni palnej, z zamiarem popełnienia kolejnych przestępstw, w tym potencjalnych ataków na osoby publiczne i polityków. Lokalne media podawały także, że ofiara mogła świadczyć usługi seksualne za pośrednictwem specjalistycznych portali, co mogło mieć związek z motywacją sprawcy i jego działaniami.
Dolli Molnar pozostawiła po sobie wspomnienie jako ambitna, energiczna kobieta, która realizowała swoje marzenia w świecie fitnessu i mediów cyfrowych. Jej tragiczna śmierć wywołała szeroką debatę o bezpieczeństwie twórców internetowych i pokazała, jak cienka bywa granica między publicznym sukcesem a prywatnym ryzykiem w świecie influencerów.
