Uwielbiana para gwiazd rozstała się. Teraz ona ostro mu dosoliła
Niektóre związki pozostawiają po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. Jedna z publicznych osób postanowiła szczerze opowiedzieć o trudnych momentach w relacji, zdradzając nieznane dotąd kulisy i wskazując, że czasem to, co widać na zewnątrz, wcale nie odzwierciedla prawdziwej dynamiki między ludźmi.
- Rozstania gwiazd
- Związek
- Ostro o był partnerze
Rozstania gwiazd
Rok 2025 i początek 2026 zapisują się w mediach jako okres pełen burzliwych rozstań w świecie show‑biznesu. W ciągu tych kilkunastu miesięcy kilka głośnych par podjęło decyzję o zakończeniu długoletnich relacji, a każde z tych wydarzeń wywołało falę komentarzy, spekulacji i dyskusji w sieci. Część rozstań przebiegała w ciszy i za zamkniętymi drzwiami, często z krótkimi, oficjalnymi komunikatami, inne natomiast stały się przedmiotem intensywnego zainteresowania mediów i publiczności.
Jednym z najgłośniejszych zakończeń był koniec ponad dwudziestoletniego związku Janji Lesar i Krzysztofa Hulboja. Para, której historia rozpoczęła się na tanecznych parkietach, przez dekady była postrzegana jako niemal nierozłączny duet – zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Ich relacja stała się symbolem trwałości w świecie show‑biznesu, a jesienią 2025 roku Janja oficjalnie potwierdziła rozstanie z Hulbojem. Decyzja ta wywołała lawinę komentarzy w mediach, w tym spekulacje dotyczące rzekomej relacji Lesar z inną osobą znaną z telewizji, która miała rozwinąć się podczas wspólnej pracy nad programem „Taniec z Gwiazdami”.
W centrum medialnej uwagi znalazło się także zakończenie związku Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli. Ich rozwód był relacjonowany niemal dzień po dniu – od formalnych kroków, przez decyzje dotyczące podziału majątku i opieki nad dziećmi, aż po publiczne komentarze, które obiegały portale plotkarskie i media społecznościowe. Historia ta pokazała, jak życie prywatne gwiazd staje się przedmiotem szerokiego zainteresowania opinii publicznej i jak publiczne oczekiwania kształtują narrację o rozstaniu.
Nie mniej głośnym wydarzeniem było zakończenie związku Marceli Leszczak i Michała Koterskiego. Ich relacja, pełna wzlotów i upadków, przez lata przyciągała uwagę mediów, a jej zakończenie w 2025 roku wywołało kolejną falę spekulacji. Media śledziły zarówno wcześniejsze zaręczyny i plany wspólnej przyszłości, jak i późniejsze oświadczenia oraz reakcje fanów, pokazując, że w przypadku par medialnych życie prywatne niemal zawsze staje się sprawą publiczną.
Podsumowując, okres 2025–2026 pokazał, że rozstania w świecie show‑biznesu nie są tylko kwestią osobistą – stają się wydarzeniami społecznymi, komentowanymi nie tylko przez tabloidy, ale także przez szeroką publiczność w sieci. Fani i media nieustannie śledzą każdy krok gwiazd, a każdy kryzys czy zakończenie związku staje się impulsem do rozmów o miłości, lojalności i przemijaniu w blasku fleszy.

Związek Natsu i Dubiela
Natsu i Marcin Dubiel byli jedną z najbardziej komentowanych par w polskim internetowym show‑biznesie – ich relacja trwała około trzech lat, od maja 2022 r. i była intensywnie obserwowana przez fanów oraz media społecznościowe.
Związek Natsu i Dubiela rozpoczął się w momencie, gdy influencer przeżywał jeden z najtrudniejszych okresów swojej kariery, związany z kontrowersjami wokół afery Pandoragate, która znacznie osłabiła jego wizerunek publiczny i doprowadziła do ograniczenia jego pozycji w social mediach. Natsu przez długi czas wspierała go w tych trudnych chwilach – zarówno podczas medialnej burzy wokół afery, jak i późniejszego procesu o pomówienie z Sylwestrem Wardęgą. Jej wsparcie było nie tylko emocjonalne, ale często także bezpośrednie, mimo kosztów, jakie ponosiła z powodu tej lojalności.
Choć przez lata relacja ta była intensywna i pełna wzlotów i upadków, w połowie 2025 r. para rozstała się. Początkowo ich komunikaty były kilkukrotnie interpretowane jako jedynie przerwa lub kryzys, jednak w czerwcu tamtego roku zarówno Natsu, jak i Dubiel opublikowali oświadczenia potwierdzające zakończenie związku. Natalia w mediach społecznościowych podkreśliła, że rozstanie nie było wyłącznie jej inicjatywą – cały proces był wynikiem zmian, które nastąpiły w ich relacji, i określiła ten krok jako decyzję, która była potrzebna, choć trudna.
Po rozstaniu Natsu publicznie mówiła o dynamice ich relacji i własnych emocjach. Influencerka przyznała, że przez wiele czasu dawała w tej relacji więcej, niż otrzymywała, i że związek miał elementy, które określiła jako „toksyczne”. Zaznaczyła również, że Dubiel musi pracować nad tym, jak traktować partnerki – szczególnie w kontekście szacunku i komunikacji – choć równocześnie przyjmowała część odpowiedzialności za brak stawiania granic we wcześniejszych latach.
Po rozstaniu Natsu postanowiła skupić się na sobie i własnym rozwoju, deklarując w wywiadach, że nie ma obecnie zamiaru wchodzić w nowy związek, traktując okres samotności jako czas, w którym może się skupić na karierze, regeneracji i psychologicznym dobrostanie.
Z kolei Dubiel relatywnie szybko po zakończeniu wspólnego życia pojawił się publicznie u boku nowej partnerki — fakt ten również był szeroko komentowany w środowisku internetowym i mediowym.
Relacja Natsu i Dubiela przez lata łączyła emocje, medialne burze i osobiste zaangażowanie, a ich rozstanie stało się jednym z tych momentów, które wywołały szeroką dyskusję w polskich mediach społecznościowych na temat granic w relacjach publicznych i prywatnych influencerów.
Ostro o był partnerze
W jednym z ostatnich publicznych wywiadów Natalia (Natsu) zdecydowała się w rozmowie z Pomponikiem otwarcie odnieść do trudnych momentów, które towarzyszyły jej relacji z Marcinem. Influencerka nie owijała w bawełnę, gdy mówiła o zachowaniach byłego partnera, które — jej zdaniem — często były robione „pod publikę” i nie zawsze odzwierciedlały rzeczywiste intencje ani troskę o partnerkę.
— „Marcin czasami robił rzeczy mocno pod publikę. Nie powinien się tak do mnie wyrażać, tym bardziej publicznie, ale ja tego nie egzekwowałam” — powiedziała, wskazując, że jej tolerowanie takich zachowań tylko utrwalało wzorce, które z czasem zaczęły rzutować na dynamikę ich relacji.
Natsu podkreśliła również, że z czasem zrozumiała, iż w sposobie, w jaki Marcin odnosił się do kobiet — w tym do niej samej — było wiele nieprzepracowanych mechanizmów i nawyków:
— „Marcin jeszcze dużo musi się nauczyć jeśli chodzi o traktowanie kobiet. Jak się do kobiet wyrażać, jak o nie dbać, jak sprawić, żeby się poczuły komfortowo” — mówiła, zaznaczając, że kompetencje w komunikacji i empatii są fundamentem zdrowej relacji, których — jej zdaniem — w ich związku często brakowało.
Nie uniknęła także autorefleksji. Natalia przyznała, że mogła rzeczywiście pozwolić sobie i relacji na zbyt wiele w początkowej fazie, zamiast stawiać granice i jasno komunikować swoje potrzeby:
— „Może ja nie byłam tą? Też mu na za dużo pozwalałam i nie stawiałam granic na samym początku i przez to nie miało prawa bytu ten związek…” — wyznała, podkreślając, że odpowiedzialność za rozpad relacji nie leży tylko po jednej stronie, a brak wytyczonych granic tylko utrwalił destrukcyjne wzorce.
Wreszcie, Natalia użyła mocnych słów, podsumowując to, co dla wielu obserwatorów było odczuwalne w ich relacji:
— „No, byliśmy toksyczni” — przyznała bez eufemizmów, zaznaczając, że jej własne doświadczenia nauczyły ją rozpoznawania i odchodzenia od relacji, które choć mogą być intensywne i medialnie nośne, w rzeczywistości nie sprzyjają budowaniu zdrowych więzi.
