Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Konflikt ciężko chorego Adriana ze ŚOPW i Filipa Chajzera zaostrzył się. Oto, co się okazało
Anna Guziewska
Anna Guziewska 30.12.2025 14:56

Konflikt ciężko chorego Adriana ze ŚOPW i Filipa Chajzera zaostrzył się. Oto, co się okazało

Konflikt ciężko chorego Adriana ze ŚOPW i Filipa Chajzera zaostrzył się. Oto, co się okazało
Instagram/Adrian Szymaniak, Filip Chajzer

O kłopotliwej relacji Adriana ze “Ślubu od pierwszego wejrzenia” z Filipem Chajzerem zrobiło się głośno za sprawą nagłośnienia sprawy “bondingu” celebryty. Chajzer, oskarżając dentystę o problemy po zabiegu, zachęcił Adriana do ujawnienia konfliktu. Teraz dziennikarze ujawnili, jakie były kulisy tej sprawy.

Wspólne plany Filipa Chajzera i Adriana Szymaniaka

Początek relacji między Adrianem Szymaniakiem, znanym z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", a Filipem Chajzerem zapowiadał się obiecująco, jednak szybko przerodził się w poważny spór. Adrian, który po utracie pracy szukał nowej drogi zawodowej, z zainteresowaniem przyglądał się gastronomicznym sukcesom Chajzera w branży kebabów.

Jak podaje Fakt, panowie spotkali się w Krakowie, gdzie snuli plany o wspólnej franczyzie w Szczecinie. Według relacji Szymaniaka, doszło nawet do wizyty w domu, podczas której Chajzer poznał jego rodzinę.

- Ustaliliśmy, że mamy warunki uzgodnione i zawarliśmy umowę dżentelmeńską, że zaczynamy działać na określonych zasadach - relacjonuje Adrian w rozmowie z mediami.

Jak dowiedział się Fakt, uczestnik show poczynił już konkretne kroki inwestycyjne: wpłacił zaliczkę na dzierżawę placu, zorganizował zespół pracowników oraz przygotował zaplecze kuchenne. Szymaniak twierdzi, że Filip był początkowo zachwycony jego energią i tempem działania. Jednak wizja wspólnego biznesu legła w gruzach, gdy prezenter nagle zerwał kontakt.

Filip Chajzer przedstawia zupełnie inną perspektywę na te wydarzenia. Wypowiadając się dla portalu, kategorycznie zaprzeczył istnieniu jakichkolwiek wiążących ustaleń:

- W sprawie franczyzy nie doszliśmy do żadnego porozumienia, nie zawarliśmy żadnej umowy dżentelmeńskiej. Temat się skończył. 
 

Według prezentera była to jedynie wstępna rozmowa, która, jak wiele innych w biznesie, po prostu nie zakończyła się sukcesem, a on sam nie czuje się winny poniesionym przez drugą stronę kosztom.

Konflikt ciężko chorego Adriana ze ŚOPW i Filipa Chajzera zaostrzył się. Oto, co się okazało
Fot. KAPIF

Eskalacja konfliktu między Chajzerem i Szymaniakiem

Kiedy komunikacja między niedoszłymi wspólnikami została przerwana, konflikt przeniósł się na płaszczyznę medialną. Adrian Szymaniak poczuł się zlekceważony, gdy odkrył, że został zablokowany w mediach społecznościowych oraz na liście kontaktów telefonicznych prezentera.

Jak dowiedział się Fakt, Szymaniak próbował wyjaśnić sytuację, dzwoniąc z numeru swojej żony, jednak usłyszał jedynie wymówki o braku czasu i bałaganie w firmie. Z perspektywy Chajzera sytuacja wyglądała jednak znacznie mroczniej. Prezenter wyznał dziennikarzom, że zachowanie Adriana zaczęło budzić w nim lęk i poczucie zagrożenia.

- Działanie pana Adriana ma dla mnie cechy stalkingu. Zresztą ja mu o tym napisałem, że tak odczytuję jego zachowania. Obawiam się tego człowieka - mówi stanowczo Chajzer Faktowi.
 

Celebryta twierdzi, że Szymaniak uporczywie wyczekiwał go pod punktami gastronomicznymi w Krakowie, nachodząc go i domagając się kontynuowania współpracy. Chajzer podkreśla, że bardzo szybko wycofał się z jakichkolwiek rozmów, ponieważ kontakt z mężczyzną wywoływał u niego „wysoki dyskomfort”. To zderzenie dwóch skrajnych narracji - z jednej strony zawiedzionego przedsiębiorcy, z drugiej człowieka czującego się osaczonym - doprowadziło do całkowitego zerwania relacji i publicznej wymiany oskarżeń, która rzuca cień na wizerunek obu zaangażowanych w ten spór stron.

Choroba, zbiórka i gorzki rachunek sumienia. Adrian Szymaniak oskarża Chajzera

Punktem kulminacyjnym konfliktu stała się sytuacja związana z ciężką chorobą Adriana Szymaniaka, u którego zdiagnozowano glejaka IV stopnia. Mężczyzna, przechodząc przez trudne leczenie, spotkał Chajzera pod jednym z centrów handlowych i poprosił o wsparcie jego zbiórki na innowacyjną terapię.

Jak podaje Fakt, Adrian liczył na ludzką empatię, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych, wspólnych planów. Relacje z tego spotkania są jednak skrajnie różne. Adrian twierdzi, że Chajzer nagrał z nim filmik i obiecał pomoc, której nigdy nie zrealizował.

- Dziś dzielę się tą historią, bo wiem, że nie jestem jedyną osobą potraktowaną w ten sposób. (...) Chciałbym, aby Filip zrobił sobie rachunek sumienia i zastanowił się nad swoim postępowaniem - apeluje Szymaniak.

Z kolei Filip Chajzer utrzymuje, że spotkanie miało charakter agresywny i odbyło się w obecności jego dziecka.

- Pan Adrian kazał mi - dosłownie kazał, wrzucić zbiórkę na swoje leczenie. Nie poczułem się w obowiązku do jej upublicznienia - wyjaśnia prezenter. 

Chajzer argumentuje swoją niechęć przykrymi doświadczeniami z innymi zbiórkami, które okazały się nieprawdziwe, oraz ogólnym lękiem przed Szymaniakiem. Jak dowiedział się Fakt, prezenter nie chce mieć z byłym uczestnikiem show „nic a nic wspólnego”. Cała sprawa kończy się zatem w atmosferze wzajemnych pretensji, zostawiając chorego Adriana z poczuciem krzywdy, a Chajzera w przekonaniu o konieczności ochrony własnej prywatności.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Marianna Schreiber, Przemysław Czarnecki
Znana para gwiazd przyłapana na pocałunku. Wrócili do siebie?
None
Maciej Pela zabrał głos ws. ciążowego zdjęcia Kaczorowskiej. Nie milczał
Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
30-letnia Katarzyna Zillmann potwierdziła szczęśliwą nowinę. "Wzruszam się na samą myśl"
Sandra Kubicka, Aleksander Milwiw-Baron
Baron nie wytrzymał. Tuż po rozwodzie odezwał się do byłej teściowej. Wyszło na jaw
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji