Lekarz odesłał Sandrę Kubicką z kwitkiem: "Nie zrobi zabiegu". Gwiazda walczy z genetycznym problemem
Coraz więcej znanych kobiet otwarcie dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi ze zdrowiem i urodą. Do tego grona dołączyła ostatnio Sandra Kubicka, która zwróciła się do specjalisty w związku z kwestią, która od dawna ją nurtowała. Jej problem ma podłoże genetyczne, zauważyła go również u swojej mamy i babci, co skłoniło ją do poszukania profesjonalnej porady. Niestety, wizyta nie poszła po jej myśli.
- Sandra Kubicka ma genetyczny problem
- Początkowy zachwyt lekarzem
- Lekarz odesłał Kubicką z kwitkiem
Sandra Kubicka ma genetyczny problem
Coraz więcej znanych kobiet otwarcie mówi dziś o zabiegach medycyny estetycznej i planach związanych z poprawą wyglądu. Do tego grona dołączyła ostatnio 31-letnia Sandra Kubicka, która na swoim Insta story zaczęła wspominać, że od dłuższego czasu myśli o korekcie powiek.
Jak przyznała, nie chodzi wyłącznie o kwestie estetyczne, ale też o dyskomfort związany z opadającą skórą, która, jej zdaniem, nadaje twarzy „smutny” wyraz. W nagraniu wyjaśniła też, że problem opadających powiek ma u niej podłoże genetyczne – zauważa go zarówno u swojej mamy, jak i babci.
W czwartek wybrała się na konsultację do jednego z najbardziej polecanych specjalistów w tej dziedzinie i zrelacjonowała wszystko na Instagramie. Szybko jednak okazało się, że na sam zabieg będzie musiała jeszcze poczekać. Influencerka przyznała, że już rozumie, skąd pojawiają się opinie o długich kolejkach do lekarza, bo sama również została wpisana na odległy termin.
Początkowy zachwyt lekarzem
Kubicka podzieliła się swoimi doświadczeniami z wizyty u specjalisty od zabiegów na okolice oczu. Modelka podkreślała, że wizyta zrobiła na niej duże wrażenie nie tylko pod kątem profesjonalizmu, ale także szczerości i otwartości lekarza.
Wyjaśniła, że mimo iż zabieg na powieki przyniesie widoczny efekt i będzie satysfakcjonujący, to w jej indywidualnej budowie twarzy lepszy rezultat dałby inny rodzaj procedury, którego specjalista nie wykonuje. Zamiast tego polecił jej swojego kolegę po fachu, co modelka oceniła jako przejaw uczciwości i profesjonalnego podejścia.
Sandra nie kryła swojego zachwytu podejściem lekarza.
Zobaczcie, jak facet jest pewny siebie, że jest w stanie to powiedzieć i odesłać mnie do konkurencji. Szanuję takich ludzi – komentowała.
Lekarz odesłał Kubicką z kwitkiem
Sandra Kubicka w kolejnym nagraniu wyznała, że wizyta u specjalisty nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Odmówiono jej wykonania zabiegu, co wywołało u niej lekkie rozczarowanie.
Nagrałam też story, bo trochę smutna wyszłam, bo się nakręciłam, że może mi się uda… – mówiła, opisując swoje emocje po wizycie.
Sprawdź także: Martyna Wojciechowska potwierdziła szczęśliwą nowinę. Coś takiego w wieku 51 lat
Okazało się, że powodem odmowy był niedawno wykonany botoks, który wciąż oddziałuje na okolice twarzy. Kubicka podeszła do tego z dystansem i doceniła profesjonalizm lekarza, który uczciwie poinformował ją, że w tym momencie nie można bezpiecznie przeprowadzić kolejnej procedury.
Na koniec influencerka skomentowała humorystycznie zaistniałą sytuację:
Już rozumiem, dlaczego tyle kobiet czeka… bo im botoks trzyma!
