Już wiadomo, o czym rozmawiał Karol Nawrocki z Adamem Małyszem. Padła obietnica
Niedziela 11 stycznia na długo zapisze się w historii polskich skoków narciarskich. Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem był nie tylko wielkim sportowym wydarzeniem, ale przede wszystkim symbolicznym pożegnaniem Kamila Stocha, który po raz ostatni wystąpił na skoczni i oficjalnie zakończył swoją karierę. Wielka Krokiew stała się tego dnia miejscem pełnym emocji, wzruszeń i wyjątkowych spotkań.
- Pożegnanie Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi
- Prezydencka obecność na trybunach
- Symboliczne gesty i rozmowy pod skocznią
Puchar Świata w skokach narciarskich i pożegnanie Kamila Stocha
Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem od lat przyciąga tłumy kibiców, jednak tegoroczny konkurs miał szczególny charakter. To właśnie wtedy Kamil Stoch oddał swoje ostatnie skoki w zawodowej karierze. Przed własną publicznością pożegnał się ze sportem, któremu poświęcił niemal całe życie i w którym osiągnął status legendy.
Atmosfera na Wielkiej Krokwi była wyjątkowa od pierwszych chwil. Trybuny wypełniły się do ostatniego miejsca, a kibice przygotowali transparenty i oprawy dziękujące Stochowi za lata sukcesów. Każdy jego skok był nagradzany owacjami, a wzruszenie udzielało się zarówno fanom, jak i samemu zawodnikowi.
Pożegnalny konkurs przyciągnął również najważniejsze osoby w państwie. Na trybunach pojawił się były prezydent Andrzej Duda oraz obecny prezydent Karol Nawrocki, który przybył do Zakopanego wraz z żoną i dziećmi. Ich obecność podkreśliła rangę wydarzenia oraz znaczenie Kamila Stocha dla polskiego sportu.

Spotkanie Adama Małysza i prezydenta Karola Nawrockiego
Pod skocznią Karol Nawrocki spotkał się z Adamem Małyszem. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego wręczył prezydentowi pamiątkowy plastron startowy z numerem „80”, który stał się jednym z symboli tego wyjątkowego dnia. Gest ten spotkał się z dużym zainteresowaniem kibiców i mediów. Kwiaty otrzymała również pierwsza dama.
Rozmowa prezydenta z Adamem Małyszem miała również bardziej osobisty charakter.
Przywitaliśmy tutaj prezydenta, powiedzieliśmy, że witamy w końcu na skokach. Pan prezydent powiedział, że przeczytał, że stwierdziłem, że lubi bardziej inne sporty, więc uznał, że musi nas odwiedzić – zdradził Małysz, cytowany przez portal sport.pl.
Padła obietnica
Jak dodał były skoczek, prezydent Karol Nawrocki był wyraźnie pod wrażeniem atmosfery panującej na Wielkiej Krokwi.
Po konkursie pan prezydent powiedział: Będę was odwiedzał, bo mi się bardzo podobało – przekazał Małysz, sugerując, że wizyta w Zakopanem nie była jednorazowa.
Pożegnanie Kamila Stocha podczas Pucharu Świata w Zakopanem miało wymiar znacznie wykraczający poza sport. Było podsumowaniem wielkiej kariery, narodowym świętem kibiców i dowodem na to, jak ogromną rolę odegrał on w historii polskich skoków narciarskich. Choć Stoch zakończył sportową drogę, wspomnienie tego dnia na Wielkiej Krokwi pozostanie z fanami na długo.