Cztery słowa Roberta Lewandowskiego wystarczyły. Wielka radość w całej Polsce
Derby rządzą się własnymi prawami, a ich końcówki często zapisują się w pamięci kibiców na długo. Jedno zagranie, jeden moment i krótki gest po meczu potrafią zmienić narrację wokół całej drużyny i jej lidera.
- Decydujący moment w derbach Katalonii
- Krótki wpis Lewandowskiego i reakcja kibiców
- Kolejne wyzwanie Barcelony w Superpucharze
Gol Roberta Lewandowskiego w derbach. Barcelona stawia kropkę nad „i”
Derbowe starcie Barcelony z Espanyolem długo nie układało się po myśli faworytów. Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka dominował w posiadaniu piłki, ale przez większą część spotkania miał wyraźne problemy z rozmontowaniem szczelnej defensywy rywala. Brakowało precyzji w ostatnim podaniu i skuteczności pod bramką.
Przełom nastąpił dopiero w końcowej fazie meczu. W 86. minucie Dani Olmo wykorzystał zamieszanie w polu karnym i otworzył wynik spotkania, zdejmując ogromną presję z barków gospodarzy. Espanyol został zmuszony do bardziej otwartej gry, co natychmiast wykorzystała Barcelona.
Już w doliczonym czasie gry Robert Lewandowski znalazł się we właściwym miejscu i skutecznie wykończył akcję, ustalając wynik meczu na 2:0. Dla polskiego napastnika było to przełomowe trafienie – pierwsze ligowe od końcówki listopada 2025 roku i jednocześnie dziewiąty gol w bieżącym sezonie LaLiga. Bramka nie tylko zamknęła derby, ale też miała duże znaczenie psychologiczne zarówno dla zawodnika, jak i całej drużyny.
Zwycięstwo pozwoliło Barcelonie umocnić się na prowadzeniu w tabeli i zwiększyć przewagę nad Realem Madryt do siedmiu punktów, przynajmniej do czasu rozegrania meczu przez „Królewskich”.

„Zaczynamy 2026 od wygranej”. Cztery słowa, które obiegły sieć
Tuż po końcowym gwizdku Robert Lewandowski dał znać kibicom, że ten wieczór ma dla niego szczególne znaczenie. W mediach społecznościowych opublikował krótki wpis składający się z zaledwie czterech słów: „Zaczynamy 2026 od wygranej”. Do posta dodał charakterystyczną emotikonę symbolizującą siłę oraz oznaczenie FC Barcelony.
Choć komunikat był niezwykle zwięzły, reakcja fanów była natychmiastowa. Pod wpisem pojawiły się tysiące komentarzy, w których kibice gratulowali przełamania, dziękowali za decydującego gola i wyrażali nadzieję na powrót Lewandowskiego do regularnego strzelania.
W komentarzach nie zabrakło dobrze znanych pseudonimów: „Lewangoalski”, „Mr. Goalski”, „Le Bomber”, czy „Grande Lewy”. Dla wielu sympatyków Barcelony ten wpis stał się symbolem nowego otwarcia – zarówno dla samego napastnika, jak i dla zespołu, który chce zdominować drugą część sezonu.
Athletic Bilbao kolejnym rywalem. Barcelona gra o Superpuchar
Barcelona nie ma jednak czasu na długie świętowanie derbowego triumfu. Już w środę, 7 stycznia 2026 roku, Blaugrana stanie przed kolejnym wyzwaniem. W półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzy się z Athletic Bilbao – zespołem znanym z intensywnego stylu gry i dużej dyscypliny taktycznej.
Superpuchar to nie tylko prestiżowe trofeum, ale również okazja do potwierdzenia wysokiej formy na tle wymagającego rywala. Dla Roberta Lewandowskiego będzie to szansa, by pójść za ciosem i udowodnić, że gol zdobyty w derbach nie był jednorazowym przebłyskiem, lecz początkiem lepszej serii.
Kibice Barcelony liczą, że polski napastnik ponownie odegra kluczową rolę, a drużyna pod wodzą Hansiego Flicka sięgnie po kolejne zwycięstwo, które może nadać ton całemu piłkarskiemu początkowi 2026 roku.
