Była 4:00, gdy Iza Małysz przerwała milczenie ws. Tomasiaka. Naprawdę to powiedziała
Srebrny medal olimpijski to jedno, ale to, co wydarzyło się chwilę później poza skocznią, nadało temu sukcesowi zupełnie inny wymiar. Głos zabrała osoba, której słowa w świecie polskich skoków ważą wyjątkowo dużo — i powiedziała o Kacprze Tomasiaku coś, co trudno przeoczyć.
- Kim jest Kacper Tomasiak?
- Sukces Kacpra Tomasiaka
- Iza Małysz reaguje na sukces Tomasiaka
Kim jest Kacper Tomasiak?
Kacper Tomasiak należy dziś do wąskiego grona nazwisk, które najczęściej pojawiają się w kontekście przyszłości polskich skoków narciarskich. To reprezentant młodego pokolenia zawodników, którzy bardzo szybko przestali być traktowani wyłącznie jako „talenty na przyszłość”, a zaczęli realnie liczyć się w rywalizacji międzynarodowej. Urodzony 20 stycznia 2007 roku w Bielsku-Białej, od początku związany jest z klubem LKS Klimczok Bystra – właśnie tam stawiał pierwsze kroki na skoczni i przechodził kolejne etapy szkolenia.
Już jako nastolatek Tomasiak regularnie pojawiał się w zawodach rangi FIS, systematycznie budując doświadczenie i zaplecze sportowe. Jego rozwój był zauważalny szczególnie na tle rówieśników, co potwierdziły sukcesy osiągane w rywalizacji juniorskiej. Medale zdobywane podczas juniorskich mistrzostw świata, w tym srebro w konkursie drużynowym Nordic Junior World Ski Championships, jasno pokazywały, że nie jest to zawodnik jednego sezonu, lecz projekt długofalowy, oparty na stabilnym progresie.
Kolejnym krokiem była rywalizacja w Continental Cup, gdzie Tomasiak nie tylko zaznaczył swoją obecność, ale zdominował letnią klasyfikację generalną sezonu 2025–26. Ten wynik otworzył mu drogę do regularnych startów w Pucharze Świata. W konfrontacji z doświadczonymi zawodnikami szybko udowodnił, że potrafi odnaleźć się na najwyższym poziomie – zaczął punktować, a w sezonie 2025–26 zanotował także pierwsze podium w zawodach drużynowych oraz czołowe rezultaty w konkursach indywidualnych.
Momentem przełomowym w jego dotychczasowej karierze okazały się Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano–Cortina 2026. W konkursie na normalnej skoczni w Predazzo Tomasiak sięgnął po srebrny medal, przegrywając jedynie z Philippem Raimundem z Niemiec. Sukces odniesiony w wieku 19 lat sprawił, że zapisał się w historii polskich skoków jako jeden z najmłodszych medalistów olimpijskich, a jego nazwisko na stałe trafiło do sportowych kronik.
W sezonie 2025/2026 był jednym z kluczowych punktów polskiej kadry, startując u boku takich zawodników jak Kamil Stoch czy Paweł Wąsek. Eksperci zwracali uwagę nie tylko na jego wyniki, lecz także na dojrzałość sportową, powtarzalność skoków i odporność psychiczną – cechy rzadko spotykane u zawodników w tak młodym wieku. To właśnie te elementy sprawiają, że Tomasiak bywa określany mianem jednego z objawień sezonu i jedną z najpoważniejszych nadziei polskich skoków narciarskich na nadchodzące lata.
Dziś Kacper Tomasiak funkcjonuje już nie tylko jako utalentowany junior, lecz jako pełnoprawny uczestnik światowej elity. Jego dynamiczny rozwój, potwierdzony medalem olimpijskim i stabilnymi występami w międzynarodowej rywalizacji, czyni go jedną z najbardziej interesujących postaci młodego pokolenia w polskich sportach zimowych.

Sukces Kacpra Tomasiaka
Dla Kacpra Tomasiaka start w tegorocznych igrzyskach olimpijskich był pierwszym występem na tak wielkiej scenie w rywalizacji seniorów, a więc sprawdzianem nie tylko sportowych umiejętności, lecz także odporności psychicznej. Debiut olimpijski bywa dla wielu zawodników momentem paraliżującym, jednak w przypadku 19-letniego Polaka presja nie przełożyła się na błędy. Wręcz przeciwnie – od pierwszych prób prezentował spokój, techniczną powtarzalność i dojrzałość, która u tak młodego skoczka budziła uznanie ekspertów. W finale ustąpił jedynie Philippowi Raimundowi z Niemiec, sięgając po srebrny medal, który dla zawodnika dopiero wchodzącego do światowej elity ma wymiar symboliczny i przełomowy.
SPRAWDŹ TEŻ: TRWAJĄ IGRZYSKA OLIMPIJSKIE A TU TAKIE WIEŚCI O STOCHU!
Konkurs rozegrany w Predazzo należał do wyjątkowo trudnych. Od pierwszej serii rywalizacja była bardzo wyrównana, a każdy błąd mógł oznaczać koniec marzeń o podium. Dodatkowego kontekstu sytuacji nadawał fakt, że doświadczeni reprezentanci Polski – Kamil Stoch i Paweł Wąsek – nie zdołali awansować do drugiej rundy. W tym świetle postawa Tomasiaka nabrała jeszcze większego znaczenia. Młody skoczek zachował koncentrację, oddawał stabilne, technicznie poprawne skoki i konsekwentnie budował swoją pozycję w klasyfikacji, wyprzedzając wielu utytułowanych rywali z czołówki światowej.
Srebrny medal zdobyty w Predazzo nie jest jedynie sukcesem jednostkowym ani efektem sportowego przypadku. To rezultat długiego procesu szkoleniowego, regularnych startów w Pucharze Świata i stopniowego oswajania się z presją dużych imprez. Tomasiak już wcześniej sygnalizował swój potencjał, ale dopiero olimpijski występ nadał jego karierze nowy wymiar. Ten wynik potwierdza, że polskie skoki narciarskie wchodzą w etap generacyjnej zmiany, w której młodzi zawodnicy nie tylko uzupełniają kadrę, lecz realnie przejmują odpowiedzialność za wyniki na najważniejszych arenach międzynarodowych.
Iza Małysz reaguje na sukces Tomasiaka
Na olimpijski sukces Kacpra Tomasiaka zareagowało wiele osób ze środowiska skoków narciarskich, jednak szczególną uwagę zwrócił głos Izy Małysz. Żona Adama Małysza, korzystając z obecności męża przy reprezentacji, pojawiła się na igrzyskach we Włoszech i z bliska obserwowała wydarzenia na skoczni. Tam miała okazję spotkać młodego medalistę, a pamiątkowe zdjęcie z Tomasiakiem i jego srebrnym krążkiem szybko trafiło do mediów społecznościowych około 4 nad ranem.
Publikacja nie była jedynie gestem gratulacji. Małyszowa odniosła się przy tym do krążących wcześniej opinii na temat charakteru 19-letniego skoczka, które dotąd funkcjonowały raczej w formie kuluarowych opowieści. Jej słowa potwierdziły, że za sportowym sukcesem stoi nie tylko talent, ale również określony rys osobowości. Z relacji Izy Małysz wyłania się obraz zawodnika wyjątkowo skromnego, wrażliwego i emocjonalnie dojrzałego — cech, które w świecie sportu wyczynowego nie zawsze idą w parze z wczesnymi sukcesami. Sama autorka wpisu zasugerowała zresztą podobieństwo do swojego męża, którego kariera przez lata była budowana właśnie na połączeniu klasy sportowej i charakteru.
„Skromność, wrażliwość, po prostu klasa! Jestem pod wrażeniem Kacpra... A to dopiero początek jego kariery” — wyznała na Instagramie przejęta Małyszowa.
Ten komentarz, wypowiedziany przez osobę od lat obecną w środowisku skoków narciarskich i dobrze znającą realia sportu na najwyższym poziomie, ma szczególną wagę. Pokazuje bowiem, że Tomasiak już na starcie seniorskiej kariery zyskał nie tylko uznanie wynikami, ale również szacunek ludzi, którzy widzieli niejedną wielką karierę — od jej pierwszych kroków aż po olimpijskie szczyty.
