Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Agata Młynarska ujawniła to o TVP. Miażdżąca prawda wyszła na jaw?
Kamil Wroński
Kamil Wroński 28.03.2026 16:39

Agata Młynarska ujawniła to o TVP. Miażdżąca prawda wyszła na jaw?

Agata Młynarska ujawniła to o TVP. Miażdżąca prawda wyszła na jaw?
KAPIF

Wspomnienia Agaty Młynarskiej dotyczące pracy w Telewizji Polskiej odsłaniają kulisy momentu, w którym – jak sama sugeruje – dalsza realizacja jednego z jej programów przestała być możliwa. W relacji dziennikarki pojawiają się rozmowy z ówczesnym kierownictwem TVP oraz narastające poczucie, że granice swobody twórczej zostały wyraźnie przesunięte.

 

Agata Młynarska i jej związek z TVP

Agata Młynarska należy do tego grona dziennikarek, które z Telewizją Polską były związane nie epizodycznie, lecz etapami – jakby wracały do miejsca, które jednocześnie dobrze zna i które wciąż potrafi ją zaskoczyć. Jej zawodowa historia w TVP zaczęła się na początku lat 90., kiedy zadebiutowała jako prowadząca „Obserwatora” w TVP2, stopniowo budując pozycję jednej z bardziej rozpoznawalnych twarzy anteny publicznej.

Z czasem przyszły programy, które ugruntowały jej obecność w codziennym rytmie widzów. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje „Pytanie na śniadanie”, gdzie współtworzyła poranne pasmo, łącząc lekkość prowadzenia z umiejętnością rozmowy o sprawach nie zawsze lekkich. To właśnie tam wypracowała styl, który trudno pomylić z kimkolwiek innym – spokojny, uporządkowany, ale jednocześnie naturalny, bez telewizyjnego nadęcia.

W jej telewizyjnej biografii ważnym momentem był również program „Świat się kręci”, który prowadziła w TVP1 od 2013 roku. Format miał charakter infotainmentowy i był próbą połączenia informacji z lżejszą publicystyką, co w praktyce wymagało od prowadzącej dużej elastyczności i wyczucia tempa anteny. W tym okresie Młynarska funkcjonowała już nie tylko jako prezenterka, lecz także jako współtwórczyni telewizyjnego tonu programu.

Jej relacja z TVP nie była jednak liniowa. W 2016 roku pożegnała się z programem „Świat się kręci”, zamykając jeden z ważniejszych etapów współpracy z telewizją publiczną. Jak to często bywa w mediach, rozstanie nie oznaczało definitywnego zerwania z telewizją, lecz raczej przesunięcie ciężaru aktywności w inne miejsca rynku medialnego.

Agata Młynarska ujawniła to o TVP. Miażdżąca prawda wyszła na jaw?
Agata Młynarska, fot. KAPIF

Agata Młynarska o TVP

W swoich wypowiedziach dla portalu Plotek Agata Młynarska wróciła do wieloletniego doświadczenia pracy w Telewizji Polskiej, kreśląc obraz instytucji, która przez lata przechodziła liczne zmiany kadrowe i organizacyjne. Jak podkreśliła, jej zawodowa droga w TVP nie była stabilnym, jednolitym okresem, lecz raczej serią następujących po sobie etapów, wyznaczanych przez kolejne kierownictwa.

Dziennikarka w rozmowie z Plotkiem nie ukrywała, że obserwowała te zmiany z bliska i z perspektywy osoby bezpośrednio zaangażowanej w tworzenie programów. W swoim komentarzu zaznaczyła:

„Ja przez swoje życie w telewizji publicznej przeszłam przez wizje kilkunastu prezesów, nie skłamię. I bardzo dobrze widać było, kiedy interes polityczny brał górę nad rozsądkiem wolności słowa, czy też wolności, nawet tworzenia” – zaczęła.

Słowa te pokazują jej doświadczenie jako osoby funkcjonującej w środowisku, w którym – jak sugeruje – zmiany na szczytach władzy miały realny wpływ na warunki pracy twórczej. Młynarska zwróciła uwagę, że telewizja publiczna była dla niej przestrzenią, w której ścierały się różne wizje redakcyjne, często zależne od aktualnej sytuacji politycznej.

W dalszej części wypowiedzi odniosła się bezpośrednio do momentu swojego odejścia z anteny TVP. Jak podkreśliła:

„Przyszedł nowy prezes, wszystko było jasne, a byłoby moją naiwnością, gdybym ja tego nie dostrzegła. Dlatego odeszłam jako pierwsza, cytując słowa piosenki taty”.

W tej deklaracji pobrzmiewa zarówno osobiste doświadczenie, jak i symboliczne odniesienie do decyzji, która – według jej relacji – była świadomym wyborem, a nie przypadkowym zbiegiem okoliczności. Młynarska sugeruje, że moment zmian w kierownictwie TVP stał się dla niej granicą, po której uznała, że nie widzi już dla siebie miejsca w dotychczasowej formule pracy.

Całość jej wypowiedzi można odczytać jako próbę uporządkowania własnej zawodowej historii w instytucji, która – jak wynika z jej słów – była silnie zależna od czynników pozamedialnych. W tym ujęciu odejście z TVP jawi się nie jako nagły zwrot, lecz jako konsekwencja dłużej obserwowanych procesów i narastających wątpliwości dotyczących kierunku, w jakim zmierzała redakcja.

Agata Młynarska ujawniła szczegóły rozmowy

Agata Młynarska w swoich wspomnieniach dotyczących pracy w Telewizji Polskiej wróciła do momentu, który – jak wynika z jej relacji – okazał się przełomowy dla dalszej obecności w jednym z realizowanych wówczas programów. Dziennikarka opisała atmosferę narastającego napięcia i zmian organizacyjnych, które stopniowo wpływały na charakter pracy redakcji.

Jak zaznaczyła w wywiadzie dla Plotka, kluczowe były rozmowy prowadzone już w obecności nowo przydzielonego redaktora politycznego. W jej ocenie sytuacja stawała się coraz bardziej ograniczająca:

„Rozmowy, które się toczyły w tym programie, już z tym przydzielonym nam redaktorem politycznym, pokazywały, że nic już nie możemy zrobić” – powiedziała.

Sprawdź także: Agata Młynarska przerwała milczenie ws. wywiadu Marty Nawrockiej. Naprawdę to powiedziała

W dalszej części wspomnień Młynarska opisała również spotkanie z ówczesnym szefem TVP, Jackiem Kurskim. Jak relacjonowała, przebieg tej rozmowy nie był natychmiastowy, a sama wizyta została poprzedzona długim oczekiwaniem:

„Powiedział, że nas przyjmie, że z nami porozmawia, kazał nam czekać na wizytę i na rozmowę, nie wiem, trzy, cztery godziny” – wspomniała.

Dziennikarka dodała, że w tamtym okresie odbyła także rozmowę z dyrektorem TVP1, która – jak wynika z jej słów – miała charakter próby wywarcia wpływu na jej decyzje zawodowe. Wspominała:

„Próbował mnie przekonywać, trochę może postraszyć, trochę obiecać” – wyznała w podcaście.

Mimo tych rozmów Młynarska miała pozostać przy swoim stanowisku i stopniowo dojść do wniosku, że dalsza współpraca w takich warunkach nie będzie możliwa. W jej ocenie problem nie dotyczył samej formuły programu, lecz zmian w sposobie jego funkcjonowania i ograniczeń, które – jak sugerowała – zaczęły wpływać na jego autonomię.

„To był tak cudowny program, on był tak lubiany przez ludzi, a twarz ma się jedną, że nie wolno takich rzeczy sprzedać i przehandlować” – podkreśliła.

W ten sposób Młynarska przedstawiła swój ówczesny dylemat jako konflikt między lojalnością wobec formatu a warunkami, w jakich miał on być dalej realizowany. W jej narracji decyzja o odejściu nie była impulsem, lecz konsekwencją stopniowo narastającego przekonania, że granice twórczej swobody zostały przekroczone.

Agata Młynarska ujawniła to o TVP. Miażdżąca prawda wyszła na jaw?
Agat Młynarska, fot. KAPIF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Agnieszka Kołodziejska
Znika ze stacji po 17 latach. Krótkim komunikatem ujawniła prawdę
Marcin Rogacewicz
Marcin Rogacewicz stracił pracę. Zdumiewający powód, fani są w szoku
Grażyna Torbicka
Wstrząsające wieści ws. Grażyny Torbickiej. Naprawdę to zrobiła
Paweł Deląg
Paweł Deląg ujawnia prawdę. Wyszło na jaw, jak wygląda jego codzienność
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji