Wyciekł z akt Epsteina. Pojawiło się nazwisko Polańskiego
Kolejne dokumenty dotyczące afery Epsteina wywołały prawdziwą burzę. Na ujawnionej liście pojawiło się kolejne polskie nazwisko. Chodzi o wybitnego reżysera Romana Polańskiego, który znalazł się w mailach finansisty.
- Afera Epsteina
- Kolejne polskie nazwiska na liście Epsteina
- Roman Polański w mailach Epsteina
Afera Epsteina
Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, który przez lata funkcjonował w otoczeniu politycznych elit, świata wielkiego biznesu i show-biznesu. Oficjalnie zajmował się inwestycjami oraz doradztwem finansowym dla wyjątkowo zamożnych klientów. Z czasem śledczy ustalili jednak, że równolegle stworzył rozbudowaną sieć wykorzystywania młodych kobiet oraz nieletnich dziewcząt. Dzięki ogromnemu majątkowi i rozległym kontaktom przez długi czas skutecznie unikał konsekwencji prawnych, a pierwsze oskarżenia były marginalizowane lub kończyły się umorzeniem spraw.
Afera nabrała międzynarodowego rozgłosu po ponownym aresztowaniu Epsteina w 2019 roku. Wówczas usłyszał zarzuty dotyczące handlu ludźmi w celach seksualnych oraz wykorzystywania nieletnich. Niedługo później zmarł w celi nowojorskiego aresztu. Choć oficjalnie jego śmierć uznano za samobójstwo, okoliczności zdarzenia do dziś budzą liczne pytania i kontrowersje. Zgon finansisty nie zamknął sprawy — przeciwnie, stał się impulsem do kolejnych dochodzeń oraz procesów cywilnych.
W ostatnim czasie media na całym świecie ponownie kierują uwagę na sprawę Epsteina w związku z ujawnianiem kolejnych dokumentów sądowych i fragmentów korespondencji. Akta publikowane są stopniowo, a każde nowe nazwiska wywołują silne reakcje opinii publicznej. W dokumentach pojawiają się politycy, członkowie rodzin królewskich, gwiazdy Hollywood oraz wpływowi przedsiębiorcy. Jednocześnie podkreśla się, że samo wymienienie nazwiska w aktach nie przesądza o winie, lecz pokazuje skalę relacji i wpływów, jakimi dysponował Epstein.

Kolejne polskie nazwiska na liście Epsteina
W ujawnionych dokumentach pojawiają się kolejne polskie nazwiska. W ostatnich dniach media informowały, że na liście figurują takie postaci, jak chociażby Karolina Szymczak, Sandra Kubicka, Anna Jagodzińska oraz Ewa Minge. Na tym jednak nie koniec, bowiem jak się okazuje w mailach Epsteina znalazła się również osoba Romana Polańskiego.
Roman Polański uznawany jest za jednego z najwybitniejszych twórców filmowych XX wieku. Jego dorobek obejmuje filmy, które weszły do kanonu światowej kinematografii takie, jak „Dziecko Rosemary”, „Chinatown” czy „Pianista”, za którego otrzymał Oscara. Polański od dekad jest ikoną sztuki filmowej, a jego nazwisko pojawia się w rankingach najlepszych reżyserów wszech czasów.
Jednak obok zawodowych sukcesów za Polańskim od dawna ciągnie się także mocno krytykowana i wyjątkowo kontrowersyjna część jego życia - sprawa intymnego kontaktu z osobą nieletnią z 1977 roku. Polański przyznał się do winy, czego efektem była jego ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości i wieloletnie życie jako osoba ścigana za granicą. Ta część jego historii sprawiła, że jego postać jest niemal zawsze odbierana na dwa sposoby. Z jednej strony jako mistrz kina, z drugiej jako postać naznaczona jednym z najbardziej skandalicznych wydarzeń w show-biznesie lat 70.
Z tego właśnie powodu pojawienie się nazwiska Polańskiego w kontekście jakiegokolwiek skandalu - choć w praktyce może być to wzmianka w mailu czy luźna wspomnienie - natychmiast wywołuje ogromne emocje. Nawet jeśli nie istnieje żaden dowód na bezpośrednią relację z Epsteinem, samo zestawienie nazwiska reżysera w aktach przestępcy wywołuje lawinę komentarzy i domysłów.
Roman Polański w mailach Epsteina
Jak ujawniają media po analizie najnowszej partii akt Jeffreya Epsteina, reżyser Roman Polański pojawia się kilkukrotnie w mailach, które finansista wysyłał do różnych osób w latach 2009–2010. W jednej z takich wiadomości Epstein informował np. o aresztowaniu Polańskiego w Szwajcarii „28 lat po starych zarzutach” i snuł kontrowersyjne pomysły związane ze sztuką, które miały w jego opinii łączyć wątki młodzieńczych wizerunków z prowokacyjną wystawą.
W mailach pojawia się nawet sugestia wystawy zatytułowanej „Ustawowi”, opierającej się na zdjęciach młodych osób wyglądających na nieletnie, które miały być pokazane w bardzo kontrowersyjnym kontekście.
„Przychodzą do mnie adwokaci Polańskiego. Myślę o ufundowaniu wystawy zatytułowanej ‘Ustawowi’. Dziewczyny i chłopcy w wieku od 14 do 25 lat, na zdjęciach, na których wyglądają nie na swój wiek. Zdjęcia młodocianych z kartotek, Photoshop, makijaż. Niektórzy ludzie idą do więzienia, bo nie potrafią określić ich prawdziwego wieku. Kontrowersyjne. Zabawne. Może to powinna być strona internetowa z licznikiem wejść?"
Te fragmenty korespondencji nie wskazują jednak na bezpośrednią znajomość czy współpracę między Epsteinem a Polańskim - wprost zaznaczono, że finansista nigdy nie kontaktował się z reżyserem twarzą w twarz ani nie pojawił się oficjalny dowód, że miał jakikolwiek wpływ na jego działania. To raczej przykład na to, jak Epstein komentował życie znanej osoby, snuł własne, często kontrowersyjne wizje i wykorzystywał media oraz swoje kontakty do dyskusji o sztuce i sławnych postaciach.
Co więcej, inne fragmenty ujawnionej korespondencji pokazują, że Epstein w mailach do dziennikarza Michaela Wolffa wspominał Polańskiego w kontekście skandalicznych relacji i grup artystyczno-celebryckich, ale wszystko ma charakter pośredni i odnosi się raczej do kontrowersji z przeszłości niż do faktycznych kontaktów z Epsteinem.
Eksperci podkreślają również, że sam fakt pojawienia się nazwiska w aktach nie musi świadczyć o jakichkolwiek powiązaniach czy winie - dokumenty to ogromna baza danych, w której znajdują się zarówno prawdziwe kontakty, jak i wzmianki, cytowania czy odniesienia do nazwisk różnych osób znanych publicznie.
