Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Uwielbiany aktor stracił córkę. "Ola jest już w niebie". Łamiące serce wyznanie w programie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 06.04.2026 07:27

Uwielbiany aktor stracił córkę. "Ola jest już w niebie". Łamiące serce wyznanie w programie

Uwielbiany aktor stracił córkę. "Ola jest już w niebie". Łamiące serce wyznanie w programie
fot. KAPiF

To miała być zwykła rozmowa w telewizyjnym studiu, ale szybko zamieniła się w coś znacznie głębszego. Szczerość, emocje i słowa, które trafiają prosto w serce — uwielbiany aktor na moment odsłonił najbardziej osobisty rozdział swojego życia i poruszył widzów do łez.

Kim jest Adam Woronowicz?

Adam Woronowicz od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich aktorów, choć jego droga do popularności nie była oparta na skandalach czy błysku fleszy, lecz na konsekwentnej pracy i wyjątkowej charyzmie. Urodzony w Białymstoku artysta zdobył uznanie zarówno w teatrze, jak i na dużym ekranie, gdzie wielokrotnie udowadniał, że potrafi wcielać się w role pełne emocji i autentyczności.

Szeroka publiczność pokochała go przede wszystkim za rolę księdza Jerzego Popiełuszki w filmie Popiełuszko. Wolność jest w nas. To właśnie ta kreacja przyniosła mu ogromne uznanie i na stałe zapisała jego nazwisko w świadomości widzów. Później pojawiał się w wielu głośnych produkcjach, takich jak Teściowie, Chrzest, Drogówka czy Ostatnia rodzina, gdzie za każdym razem pokazywał pełnię swojego talentu.

Choć jego dorobek artystyczny jest imponujący, sam aktor rzadko mówi o sobie w kontekście sukcesów. Zamiast tego skupia się na pracy i wartościach, które są dla niego ważne. W środowisku uchodzi za osobę skromną, spokojną i niezwykle oddaną swojej profesji. Nie szuka rozgłosu, ale gdy pojawia się na ekranie — trudno oderwać od niego wzrok.

Dlatego też jego udział w odcinku programu Autentyczni, wyemitowanym w Wielkanoc, wzbudził ogromne zainteresowanie. Widzowie wiedzieli, że mogą spodziewać się szczerości, ale nikt nie przypuszczał, że padną aż tak osobiste i poruszające wyznania.

Uwielbiany aktor stracił córkę. "Ola jest już w niebie". Łamiące serce wyznanie w programie
fot. KAPiF, Adam Woronowicz

Poruszające wyznanie w programie Autentyczni. Padły słowa, które łamią serce

Występ Adama Woronowicza w programie Autentyczni był jednym z tych momentów telewizyjnych, które trudno zapomnieć. Format, w którym osoby w spektrum autyzmu zadają bezpośrednie, często bardzo osobiste pytania, sprzyja szczerości — ale też wymaga odwagi. Aktor nie unikał odpowiedzi, nawet gdy rozmowa zeszła na najtrudniejsze tematy.

Jedno z pytań dotyczyło jego córki, która zmarła krótko po narodzinach w 2015 roku. To temat, o którym przez lata niemal nie mówił publicznie. Tym razem jednak zrobił wyjątek i otworzył się przed widzami. W jego słowach było wszystko — ból, miłość i ogromna siła.

To jest taki moment, który był dla mnie i dla żony... Czułem całym sobą, że to jest bardzo osobisty moment w moim życiu, którego się nie spodziewałem, który nas zaskoczył. Ale nie pomyślałem o tym, żeby się wycofać czy troszkę mniej grać - wyznał Woronowicz.

Te słowa wybrzmiały szczególnie mocno, bo pokazują, jak wielką determinację miał w sobie aktor w obliczu tragedii. Nie zdecydował się na wycofanie z życia zawodowego, choć przeżywał ogromną stratę. Zamiast tego postawił na działanie i próbę odnalezienia sensu w codzienności.

Odcinek wyemitowany w Wielkanoc dodatkowo nadał tej rozmowie symbolicznego znaczenia. Widzowie zobaczyli nie tylko znanego aktora, ale przede wszystkim człowieka, który zmierzył się z niewyobrażalnym bólem — i znalazł sposób, by iść dalej.

Wiara i miłość jako siła. Słowa, które zostają na długo

Historia Adama Woronowicza nie kończy się jednak na bólu — to także opowieść o nadziei, wierze i tym, co naprawdę liczy się w życiu. Aktor od lat otwarcie mówi o swojej duchowości i nie ukrywa, że to właśnie ona pomogła mu przetrwać najtrudniejsze chwile.

W rozmowie z „Dobrym Tygodniem” podzielił się niezwykle osobistym wyznaniem, które porusza swoją prostotą i prawdą:

Ola jest już w niebie. (...) Jest takie powiedzenie, że nie ma nikogo, kto żałowałby na łożu śmierci, że był za mało w pracy, ale jest wielu, którzy żałują, że byli za mało z dziećmi. (...) Na końcu nie będę rozliczany z tego, ile nagród zdobyłem, ile ról zagrałem, ile zarobiłem, ale z tego, ile miłości dałem innym - przekazał w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".

Aktor wspominał również swoje dzieciństwo i ogromny wpływ babci, która zaszczepiła w nim wiarę. To ona zabierała go do kościoła i uczyła modlitwy. Dziś te wartości są dla niego fundamentem, na którym buduje swoje życie.

Choć jego historia jest bolesna, bije z niej niezwykłe ciepło i spokój. To opowieść o stracie, ale też o sile, która pozwala iść dalej — krok po kroku, z nadzieją i wiarą, że nawet po największym bólu można odnaleźć sens.

Uwielbiany aktor stracił córkę. "Ola jest już w niebie". Łamiące serce wyznanie w programie
fot. KAPiF, Adam Woronowicz
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Hanna Bieluszko
Gwiazda "M jak miłość" walczy o życie. Niepojęte, co zrobili ludzie
Ewa Konstancja Bułhak
Tuż przed Wielkanocą gruchnęły tragiczne wieści. Gwiazda "Ojca Mateusza" w żałobie
None
Strasburger ujawnił smutną prawdę o ojcostwie. Ludzie nie mieli pojęcia
None
"Polska Księżniczka" pogrążona w żałobie. Tragedia w rodzinie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji