Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Usłyszał: "Jesteś ćpunkiem". Ulubieniec widzów spadł na samo dno. Przykre wyznanie aktora
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 04.04.2026 16:56

Usłyszał: "Jesteś ćpunkiem". Ulubieniec widzów spadł na samo dno. Przykre wyznanie aktora

Usłyszał: "Jesteś ćpunkiem". Ulubieniec widzów spadł na samo dno. Przykre wyznanie aktora
fot. Instagram

Jeszcze niedawno jego twarz kojarzyła się z sukcesem, sceną i uznaniem widzów. Dziś powraca w zupełnie innym kontekście – z historią, która nie daje się łatwo zaszufladkować. W cieniu nowych projektów i sezonowych premier powraca temat jego walki z uzależnieniem.

Upadek i uzależnienie Marcina Januszkiewicza

Historia Marcina Januszkiewicza nie jest jedynie opowieścią o kryzysie znanej osoby. To wieloletni proces, w którym sukces zawodowy splatał się z narastającymi problemami osobistymi. Aktor, który przez lata budował swoją pozycję na scenie i ekranie, zmagał się z uzależnieniem, o którym długo nie mówił publicznie. Problem narastał stopniowo. Nie był to nagły upadek, lecz proces rozciągnięty w czasie. Uzależnienie – jak w wielu podobnych przypadkach – rozwijało się w cieniu intensywnej pracy, presji środowiska i oczekiwań wobec samego siebie.

Moment przełomowy przyszedł, gdy padły słowa, które na długo zapadły w pamięć. Jak opowiadał w podcaście „Powiem to pierwszy raz”, jedna ze znanych aktorek miała nazwać go wprost:

Słuchaj, ty jesteś ćpunem. Ćpunkiem nawet. Nie ćpunem, ćpunkiem

To określenie, choć brutalne, stało się symbolicznym punktem zwrotnym. 

W tego typu sytuacjach granica między życiem prywatnym a zawodowym zaciera się bardzo szybko. Uzależnienie przestaje być wyłącznie osobistym dramatem – zaczyna wpływać na relacje, pracę i postrzeganie przez środowisko. W przypadku Januszkiewicza konsekwencje były odczuwalne na wielu poziomach. Uzależnienie w środowisku artystycznym wciąż bywa tematem trudnym. 

Usłyszał: "Jesteś ćpunkiem". Ulubieniec widzów spadł na samo dno. Przykre wyznanie aktora
Marcin Januszkiewicz, fot. KAPiF

Kariera Marcina Januszkiewicza

Marcin Januszkiewicz zyskał szerszą rozpoznawalność dzięki udziałowi w popularnym programie „Twoja twarz brzmi znajomo” oraz roli w serialu „Heweliusz”. Jego obecność na scenie teatralnej i w projektach muzycznych budowała wizerunek artysty wszechstronnego i zaangażowanego. Był jednym z tych aktorów, którzy nie ograniczają się do jednej formy wyrazu – łączył teatr z muzyką, eksperymentował z repertuarem, podejmował różnorodne wyzwania. Taki model kariery wymagał nie tylko talentu, ale także ogromnej dyscypliny i odporności psychicznej.

W pewnym momencie pojawiły się jednak sygnały, że coś zaczyna się zmieniać. Projekty zawodowe przestawały być kontynuowane, a obecność aktora w przestrzeni publicznej stawała się mniej regularna. To właśnie wtedy zaczęły pojawiać się pytania o przyczyny tej sytuacji. Z perspektywy czasu widać, że był to okres, w którym problemy osobiste zaczęły wpływać na życie zawodowe.

W podcaście „Powiem to pierwszy raz” Januszkiewicz otwarcie przyznał, jak wyglądał jego codzienny rytuał w okresie uzależnienia:

Byłem tak silnie uzależniony, że najczęściej już rano sięgałem po jakąś substancję, żeby się ożywić, pobudzić do działania. I zaglądałem w portfel, a tam komunikat ode mnie z wczoraj: 'Nie rób tego więcej' (…) Patrzyłem na to rano i myślałem: ‘Okej, to znaczy, że jest źl’

Środowisko artystyczne bywa wymagające i nie zawsze daje drugą szansę. Tym bardziej istotne jest, że w jego przypadku pojawiły się możliwości powrotu. Nie oznacza to jednak, że droga była łatwa – wymagała długotrwałej pracy nad sobą, terapii i uporządkowania życia prywatnego, aby móc stopniowo odbudować swoją pozycję w zawodzie.

Życie po uzależnieniu

Obecny etap życia Marcin Januszkiewicz to próba odbudowy – zarówno w wymiarze osobistym, jak i zawodowym. To proces, który nie ma jednego scenariusza i nie kończy się w momencie podjęcia decyzji o zmianie.

Aktor podkreślił w podcaście, że kluczowy był dla niego moment, w którym zetknął się z krytyką. Jak sam przyznał:

Mimo że gdzieś to wiedziałem, bo żyłem z dnia na dzień, to nagle te jej słowa zaczęły się odbijać od tego pustego łba od lewej do prawej. Ona wyzwoliła we mnie lawinę pracy nad sobą.

W tym przypadku słowa jednej ze znanych aktorek stały się punktem wyjścia do poważnej refleksji i zmiany trybu życia. Januszkiewicz nie ukrywa wdzięczności wobec osoby, która w tym procesie odegrała kluczową rolę:

Zawdzięczam jej bardzo dużo. Zawdzięczam jej zawrócenie z pewnej jednokierunkowej.

Proces powrotu do życia zawodowego po doświadczeniu uzależnienia wymaga nie tylko determinacji, ale także wsparcia otoczenia. W przypadku osób publicznych dochodzi do tego dodatkowy element – ocena ze strony opinii publicznej. Każdy krok jest obserwowany i często interpretowany w kategoriach sukcesu lub porażki, choć w rzeczywistości jest to proces stopniowy i niejednoznaczny. Dla samego aktora oznacza to przede wszystkim konieczność codziennej pracy nad sobą. 

Usłyszał: "Jesteś ćpunkiem". Ulubieniec widzów spadł na samo dno. Przykre wyznanie aktora
Marcin Januszkiewicz, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska
To naprawdę koniec? Agnieszka Kaczorowska przerwała milczenie
None
Agnieszka Kaczorowska jest w ciąży? "Czekamy"
None
Jacek Rozenek usłyszał przerażającą diagnozę. "Lekarze mówili, że nie przeżyje nocy"
None
Aleksandra Kwaśniewska potwierdziła szczęśliwe wieści. Doczekała się
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji