Po aferze z reklamą kolejne problemy. Karolak w ostatniej chwili zrezygnował ze spotkania ze studentami
Ostatnie tygodnie nie należą do najłatwiejszych w karierze Tomasza Karolaka. Po kontrowersjach wokół głośnej reklamy aktor musiał zmierzyć się z kolejnym medialnym zamieszaniem. Do opinii publicznej trafiło oficjalne oświadczenie jego menadżera, które wywołało falę dyskusji.
- Kontrowersyjna reklama
- Kolejne odwołane spotkanie
- Oficjalne oświadczenie przedstawicieli aktora
Kontrowersyjna reklama
Tomasz Karolak, czyli jedna z barwniejszych postaci polskiego show-biznesu, znalazł się w samym środku medialnej burzy rozpętanej przez kontrowersyjną reklamę z jego udziałem. W spocie wizerunek Karolaka pojawił się w roli świętego Mikołaja roznoszącego nie prezenty, a… butelki piwa.
Reklama spotkała się z krytyką ze strony opinii publicznej, która zarzuciła aktorowi promowanie wartości sprzecznych z dobrymi obyczajami, zwłaszcza w kontekście świąt i rodzinnych tradycji. Ten pozornie żartobliwy spot reklamowy rozkręcił lawinę komentarzy, w których krytycy oskarżali aktora o bagatelizowanie problemu alkoholizmu i upowszechnianie negatywnych wzorców społecznych.
Internet zawrzał, a zdecydowana większość komentujących twierdziła, że pewnych granic po prostu przekraczać nie wypada. W efekcie reklama, która miała być zabawną kampanią, stała się symbolem konfliktu między zabawą a odpowiedzialnością społeczną. Tak silna reakcja opinii publicznej nie pozostała bez echa także w formalnych instytucjach, bowiem główne gremia nadzorujące treści medialne wypowiadały się krytycznie, a spot szybko zniknął z anten wielu stacji telewizyjnych i serwisów internetowych.
To jednak był dopiero początek, bowiem jak się później okazało, nie tylko reklama przysporzyła mu kłopotów, lecz także kolejne sytuacje, które zaczęły układać się w coraz bardziej skomplikowaną historię medialną wokół jego osoby.

Kolejne odwołane spotkanie
Kurz po reklamowej aferze jeszcze całkiem nie opadł, a Karolak znalazł się w centrum kolejnego skandalu, który dotyczył jego wizyty na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Spotkania, do którego ostatecznie nie doszło.
Młodzi organizatorzy eventu o nazwie „PlotkUJ z Tomaszem Karolakiem” byli podekscytowani perspektywą spotkania z gwiazdą polskiego kina i telewizji. Sama inicjatywa miała na celu nie tylko stworzenie fanom szansy dialogu z aktorem, ale także pokazać go w roli osoby, która inspiruje młodsze pokolenie do rozmowy o kulturze, mediach i show-biznesie.
Niestety, organizatorzy po raz drugi z rzędu zostali postawieni w sytuacji bez wyjścia, kiedy na kilka godzin przed planowanym spotkaniem zostali poinformowani o nagłym odwołaniu wizyty przez Karolaka. Tym razem przedstawiciel aktora przekazał, że powodem jest zły stan zdrowia, który uniemożliwił aktorowi przyjazd do Krakowa. Dla studentów nie była to jednak pierwsza taka sytuacja, gdyż już wcześniej Karolak miał podobnie wycofać się z udziału na dzień przed planowanym spotkaniem.
Rozgoryczenie organizatorów było ogromne i nie swojej kryli goryczy w publicznym oświadczeniu, podkreślając, jak w trudnej sytuacji stawia ich tak nagła zmiana planów. Seria kolejnych odwołanych spotkań zaczęła budzić coraz większe kontrowersje i trudne do zignorowania pytania o profesjonalizm oraz autentyczne zaangażowanie aktora w kontakt z publicznością.
Oficjalne oświadczenie przedstawicieli aktora
W reakcji na lawinę komentarzy i gniewu części opinii publicznej na temat ostatnich działań Karolaka jego menadżer zdecydował się wydać oficjalne oświadczenie. W publikowanych wypowiedziach podkreślono, że powody anulowania spotkań ze studentami były w pełni uzasadnione i miały związek najpierw z nagłym urazem kolana, którego Karolak nabawił się podczas udziału w programie „Taniec z gwiazdami”, a później z koniecznością zajęcia się chorymi członkami rodziny. Według menadżera, aktor miał nadzieję na kolejne spotkanie ze studentami „kiedy tylko pogoda się poprawi”, co miało dodać bardziej ludzkiego i empatycznego tonu całej sytuacji.
Komentarze w sieci jednak nie ustały, a internauci dzielili się własnymi opiniami o tym, czy takie wyjaśnienia są wiarygodne i wystarczające. Część fanów broniła Karolaka, twierdząc, że każdy ma prawo do prywatności i do wycofania się z planów, gdy życie prywatne wymaga interwencji, inni zaś wytykali mu brak odpowiedzialności wobec organizatorów i publiczności, która liczyła na jego obecność.
W efekcie ten medialny rollercoaster wokół Karolaka przekształcił się w swoistą debatę o tym, jak celebryci powinni godzić swoje role artystyczne z oczekiwaniami społeczności. Pewne jest jedno - oświadczenie przedstawicieli aktora tylko rozpaliło dyskusję w mediach jeszcze bardziej i to na wielu poziomach, od kwestii kultury osobistej, po odpowiedzialność medialną i wpływ gwiazd na młode pokolenie.
