Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 09.02.2026 09:10

Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał

Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał
fot. East News

Widzowie przed telewizorami zamarli z wrażenia. To, co wydarzyło się na antenie, przejdzie do historii show-biznesu. Nikt nie przypuszczał, że finał tego występu będzie wyglądał właśnie tak.

Trwa Superbowl 2026

W Stanach Zjednoczonych Super Bowl to w zasadzie religia, ale umówmy się – połowa świata włącza telewizory nie dla sportu, a dla tych kilkunastu minut w przerwie meczu. Halftime Show przestało być zwykłym przerywnikiem na hot-doga, a stało się największym koncertem roku, który regularnie przyćmiewa to, co dzieje się z piłką.

Kiedyś było skromniej. W latach 60. po boisku maszerowały orkiestry dęte i było to, delikatnie mówiąc, dość drętwe. Prawdziwy przełom nastąpił w 1993 roku dzięki Michaelowi Jacksonowi. To on pokazał NFL, że przerwa w meczu może być globalnym spektaklem. Od tamtej pory liga przestała zapraszać studentów z trąbkami, a zaczęła polować na absolutne legendy. Przez lata dostaliśmy momenty, które przeszły do historii popkultury. Mieliśmy Prince’a śpiewającego „Purple Rain” w strugach prawdziwego deszczu – do dziś wielu uważa to za występ wszech czasów. Było poruszające U2 po zamachach z 11 września i Beyoncé, która z taką energią reaktywowała Destiny’s Child, że na stadionie wysiadł prąd. Dwa lata temu z kolei stadion przejął hip-hop pod wodzą Dr. Dre, co pokazało, że Super Bowl w końcu nadąża za tym, czego ludzie faktycznie słuchają.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że gwiazdy za ten występ nie dostają ani centa. NFL pokrywa tylko koszty produkcji, które i tak idą w miliony. Artyści jednak pchają się tam drzwiami i oknami. Dlaczego? Bo te 12 minut to najpotężniejsza darmowa reklama na planecie. Sprzedaż płyt i biletów na trasy po takim show wystrzeliwuje w kosmos, a my mamy o czym dyskutować przy kawie przez kolejny tydzień.

Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał
Superbowl 2026 fot. East News

Bad Bunny na SuperBowl halftime

Tegoroczne Super Bowl LX na Levi's Stadium w Kalifornii pokazało, że muzyka nie potrzebuje tłumacza. Na scenie rządzili Bad Bunny, udowadniając, że stadionowa impreza może nieść ze sobą coś więcej niż tylko sportowe emocje. Portorykański gwiazdor, zgodnie z zapowiedzią z konferencji prasowej, postawił na ruch – stwierdził krótko, że widzowie mają się martwić tylko o taniec, a nie o znajomość hiszpańskiego. I faktycznie, przy hitach takich jak „Tití me preguntó” czy klasykach pokroju „Gasoliny”, nikt o barierę językową nie pytał.

To nie był zwykły koncert, ale prawdziwy festiwal latynoskiej dumy. Na scenie działo się tyle, że trudno było nadążyć wzrokiem. Jako „tancerze niespodzianki” pojawili się m.in. Pedro Pascal i Cardi B, a gościnne występy zaliczyli Karol G oraz Ricky Martin. Całość przypominała raczej wielką fiestę niż wyliczony co do sekundy show. Zwieńczeniem wieczoru była mocna lekcja dyplomacji – na telebimie wyświetlono hasło o potędze miłości nad nienawiścią, a sam artysta, ciskając o ziemię piłkę z napisem „Razem jesteśmy Ameryką”, dobitnie podkreślił jedność ponad podziałami. Dla fanów Bad Bunny’ego to moment historyczny, co skwapliwie wykorzystał magazyn PEOPLE, wydając 96-stronicowy numer specjalny o jego drodze na szczyt. Trudno się dziwić – od pakowania zakupów w supermarkecie po główną gwiazdę Halftime Show w 2026 roku to historia, która sprzedaje się sama.

Obok niego stanęła Lady Gaga, dopełniając ten muzyczny miks podczas starcia Patriots kontra Seahawks. Choć każdy z artystów reprezentuje inny świat, finał był wspólny: „Nadal tu jesteśmy” – rzucił do mikrofonu Bunny. Prosto, konkretnie i bez zadęcia. To było widowisko, które zamiast dzielić, po prostu kazało wszystkim tańczyć w tym samym rytmie.

Chcę po prostu, żeby ludzie dobrze się bawili. To będzie ogromna impreza – tego można się po mnie zawsze spodziewać” – powiedział. „Oczywiście pojawi się mnóstwo elementów mojej kultury, ale naprawdę nie chcę zdradzać żadnych spoilerów - mówił

Sakramentalne 'tak' podczas Super Bowl

Kiedy myśleliśmy, że Super Bowl nie może już bardziej ociekać przepychem, na scenę wszedł Bad Bunny i udowodnił, że finał NFL to idealne miejsce nie tylko na sport, ale i na... prawdziwy ślub. Podczas tegorocznego Halftime Show, w samym środku portorykańskiego show, pewna para powiedziała sobie „tak” na oczach milionów widzów. I nie, to nie byli wynajęci statyści w białej sukni i garniturze.

Magazyn PEOPLE szybko potwierdził to, w co trudno było uwierzyć: nowożeńcy są parą w rzeczywistym życiu, a ich ślub na murawie był jak najbardziej autentyczny. Cała sytuacja została rozegrana po mistrzowsku. Tuż po finałowym pocałunku, para rozstąpiła się, a zza ich pleców wyłoniła się Lady Gaga, która przy akompaniamencie zespołu na żywo wykonała utwór „Die with a Smile”. To był moment, w którym sportowe emocje na chwilę ustąpiły miejsca czystemu, popkulturowemu szaleństwu. Dalej było już tylko bardziej surrealistycznie. Podczas gdy Bad Bunny rozkręcał imprezę przy dźwiękach „BAILE INoLVIDABLE”, para młoda jak gdyby nigdy nic zasiadła przy trzypiętrowym torcie w rogu sceny. Nie był to rekwizyt z plastiku – małżonkowie ukroili sobie po solidnym kawałku i świętowali swój wielki dzień, podczas gdy Lady Gaga tańczyła obok nich w rytm latynoskich bitów.

Cały występ był naszpikowany tzw. Easter eggs i gościnnymi występami, ale to ten prywatny akcent skradł show. Można uznać to za kicz, ale trzeba przyznać jedno: Bad Bunny wie, jak zrobić widowisko, o którym mówi się długo po ostatnim gwizdku. Zamiast kolejnej nudnej choreografii, dostaliśmy prawdziwe emocje i kawałek tortu na żywo. Trudno o lepszy start na nowej drodze życia niż wesele, na którym śpiewa Gaga, a poprawiny ogląda cały świat.

Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał
Prawdziwy ślub na Superbowl 2026 fot. East News
Miliony widzów przecierały oczy ze zdumienia. Oni naprawdę wzięli ślub w programie "na żywo", nikt się nie spodziewał
Bad Bunny na Superbowl 2026 fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: USA sport
Wybór Redakcji