Klimentowie przekazali szczęśliwe wieści. 2 lata czekali na to
Po dwóch latach oczekiwania Lenka i Jan Kliment wreszcie podzielili się z fanami radosną nowiną. Para właśnie ogłosiła, że ich rodzinne marzenie stało się rzeczywistością. Opłacało się czekać!
- Lenka i Jan Kliment - historia
- Zmiana priorytetów
- Wyczekiwany moment
Lenka i Jan Kliment - historia
Historia Lenki Klimentovej i Jana Klimenta wygląda jak niczym z dobrego serialu - pełna pasji, wzlotów i wspólnych pasji, które połączyły ich niemal od pierwszego wejrzenia. Lenka, utalentowana tancerka o słowackich korzeniach. Jan, znany polski tancerz, choreograf, a obecny trener show „Taniec z gwiazdami”. Poznali się dosłownie na parkiecie, a ich pierwsze wspólne kroki w tańcu szybko przeniosły się w zupełnie nowy rytm życia po tym, jak między nimi zaczęło iskrzyć. Każdy, kto choć raz widział ich razem, podkreślał, że tworzą duet oparty na głębokiej więzi emocjonalnej.
Od samego początku ich relacja była pełna wsparcia i wzajemnej inspiracji. Jan, znany z ogromnej dyscypliny, profesjonalizmu i wyjątkowego podejścia do tańca, szybko dostrzegł w Lence nie tylko partnerkę sceniczną, ale przede wszystkim bratnią duszę. Lenka z kolei wnosiła do ich związku radość, lekkość i świeże spojrzenie, co sprawiło, że para stała się jednym z najbardziej lubianych duetów w środowisku tanecznym. Ich wspólne treningi, pokazy i występy były momentami, w których ta więź najpełniej się objawiała, zachwycając fanów nie tylko perfekcyjnym tańcem, ale przede wszystkim naturalną relacją.
Ścieżki Lenki i Jana skrzyżowały się w świecie tańca, co wielu odbierało jako przeznaczenie. Szybko więc stało się jasne, że to nie tylko świetni tancerze, ale również para, która wraz z upływem czasu buduje trwały związek oparty na wzajemnym uczuciu. Media społecznościowe szybko zaczęły pękać w szwach od wspólnych zdjęć, relacji zza kulis i ciepłych słów, które wymieniali między sobą, przez co ich historia inspirowała nie tylko miłośników tańca, ale i osoby szukające świadectwa prawdziwej miłości.

Zmiana priorytetów
1 grudnia 2022 roku życie Lenki i Jana Klimentów zmieniło się diametralnie, kiedy to powitali na świecie swoje pierwsze dziecko - Cristian. Ta wyjątkowa chwila wzruszyła zarówno bliskich, jak i fanów, którzy z wypiekami na twarzy śledzili wspólne życie pary. Narodziny dziecka stały się początkiem nowego rozdziału w ich życiu, które od teraz podporządkowane zostało nowemu członkowi rodziny.
Wiele par przechodzi po narodzinach dziecka dopada lekki kryzys spowodowany zmianą dotychczasowych priorytetów i wynikającymi z nich nowymi obowiązkami czy brakiem czasu dla siebie. Lenka i Jan pokazali jednak, że potrafią odnaleźć się w nowej roli z ogromną dojrzałością. Ich relacje w mediach społecznościowych zaczęły obfitować w zdjęcia i filmiki, które przedstawiały rodzinę jako pełną ciepła i autentycznej bliskości, a wielu obserwatorów podkreślało, że to jak radzą sobie z rodzicielstwem jest naprawdę inspirujące.
To, w jaki sposób dzielili się pierwszymi miesiącami rodzicielstwa, było jednym z powodów, dla których fani tak bardzo czekali na kolejne wieści. Każde zdjęcie i każdy wpis na Instagramie były komentowane z ogromną sympatią i ciepłem, a ludzie naprawdę angażowali się w ich historię. Mimo natłoku obowiązków zawodowych para potrafiła znaleźć czas na budowanie ciepłego, rodzinnego życia, co tylko dodawało im autentyczności i sprawiało, że stali się kimś więcej niż tylko znanym duetem tanecznym - stali się wzorem dla wielu młodych rodzin.
Wyczekiwany moment
Okazuje się, że całe zamieszanie, które w ostatnich dniach rozpaliło emocje fanów Lenki Klimentovej i Jana Klimenta, wcale nie dotyczyło wielkiej życiowej rewolucji czy dramatycznych zwrotów akcji, ale… długo wyczekiwanych wakacji. Para ogłosiła, że po dwóch latach intensywnej pracy, nieustannego biegu między projektami zawodowymi, obowiązkami rodzinnymi i codziennością w końcu pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Klimentowie spakowali walizki i ruszyli na wspólny urlop, który - jak sami przyznali - był im potrzebny jak tlen. W opublikowanych w mediach społecznościowych relacjach widać żę wyjazd ma dla nich wyjątkowe znaczenie - spokojne poranki, rodzinne spacery, słońce, natura i czas tylko dla siebie, bez kamer, parkietów i napiętych grafików.
„W końcu na wakacje po dwóch latach. Udało się” - napisali na Instagramie.
Lenka nie ukrywała, że ostatnie dwa lata były dla nich bardzo intensywne i momentami wyczerpujące. W jednym z wpisów podkreśliła, że właśnie teraz poczuła, jak bardzo potrzebowali się zatrzymać i na chwilę „zniknąć” z codziennego zgiełku. Jan z kolei zaznaczał, że wspólny wyjazd to nie tylko okazja do odpoczynku, ale też do pielęgnowania relacji i budowania rodzinnych wspomnień, które zostaną z nimi na długo.
Para udała się na hiszpańską wyspę Gran Canaria, do miejscowości Meloneras.
- „Kochani, powiemy wam, gdzie jesteśmy. Jesteśmy na pewno tam, gdzie jest cieplej niż w Polsce. Jest różnica aż 40 stopni” – pochwaliła się Lenka.
- „I mamy cudownie. Będzie to piękny tydzień. Także wypoczywamy w ciepełku” – dodała.
Zdjęcia pełne słońca, uśmiechów i rodzinnego ciepła sprawiły, że fani poczuli się niemal jak uczestnicy tej podróży, a Klimentowie udowodnili, że czasem największym szczęściem są chwile spokoju, bliskości i wspólnego odpoczynku, na który czeka się naprawdę długo.
