Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce
Jakub Sumera
Jakub Sumera 13.02.2026 12:18

Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce

Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce
KAPiF

Polska kinematografia opłakuje śmierć Bożeny Dykiel. Legendarna aktorka, która zmarła w wieku 77 lat, zapisała się w pamięci zarówno widzów, jak i partnerów z planu. W przejmujących słowach pożegnała ją Joanna Jabłczyńska.

  • Legenda ekranu nie żyje
  • Rola, która zapadła w pamięć
  • Joanna Jabłczyńska szczerze o Bożenie Dykiel

Legenda ekranu nie żyje

Świat polskiej kinematografii właśnie stracił jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych i charyzmatycznych postaci. Nie żyje Bożena Dykiel. Jej nazwisko od lat kojarzone było nie tylko z niezwykłym talentem aktorskim, ale także z energią i ciepłem, które emanowały zarówno na planie filmowym, jak i podczas licznych wywiadów oraz spotkań z fanami.

Dykiel była aktorką, która potrafiła przyciągnąć uwagę widza już w pierwszych scenach filmu czy serialu. Jej kreacje w kultowych produkcjach polskiej kinematografii sprawiły, że stała się rozpoznawalna w całym kraju. Wiele osób pamięta ją z komedii lat 80. i 90., ale równie mocno zapisała się w pamięci dzięki dramatycznym rolom, które ujawniały pełnię jej talentu i aktorskiej wszechstronności. To właśnie zdolność tworzenia postaci zarówno komicznych, jak i głęboko poruszających sprawiła, że jej odejście odbiło się szerokim echem nie tylko wśród fanów, ale także wśród profesjonalistów z branży filmowej.

Media społecznościowe natychmiast zapełniły się kondolencjami, wspomnieniami i zdjęciami z planów filmowych. Śmierć aktorki skłoniła wielu do refleksji nad kruchością życia oraz nad tym, jak często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co kryje się za pozornie spokojnym i uporządkowanym życiem artysty.

Na razie nie ujawniono szczegółowych informacji dotyczących okoliczności jej śmierci. Jej odejście pozostawia wiele pytań, ale również wspomnień, które stopniowo będą odkrywane. Zarówno świat mediów, jak i publiczność starają się oswoić fakt, że odeszła jedna z ikon polskiego kina. Życie, twórczość i niezapomniane kreacje Bożeny Dykiel pozostaną inspiracją dla kolejnych pokoleń aktorów, a pamięć o niej przetrwa dzięki filmom, serialom i wspomnieniom tych, którzy mieli szczęście ją spotkać osobiście.

Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce
Bożena Dykiel, fot. East News

Rola, która zapadła w pamięć

Bożena Dykiel miała na swoim koncie wiele ról filmowych w produkcjach, które dziś uznawane są za klasykę polskiego kina. Jej kreacje wyróżniały się wyrazistością, autentycznością i charakterystycznym temperamentem, dzięki czemu na trwałe zapisała się w pamięci widzów. Potrafiła błyszczeć zarówno w rolach dramatycznych, jak i komediowych, tworząc postaci pełne życia, emocji i niepowtarzalnego charakteru.

Młodsze pokolenie widzów znało ją przede wszystkim z serialu „Na Wspólnej”, gdzie przez ponad dwie dekady wcielała się w Marię Ziębę – jedną z centralnych, najczęściej wspominanych i najbardziej lubianych postaci produkcji. Rola ta przyniosła jej ogromną sympatię publiczności, a sama aktorka stała się stałym elementem telewizyjnej codzienności wielu Polaków. Maria Zięba była postacią pełną ciepła, charakteru i autentyczności, a dzięki niej Bożena Dykiel zyskała status ikony polskiej telewizji.

Oprócz pracy przed kamerą Dykiel była również cenioną aktorką teatralną, przez lata związana z warszawskimi scenami. Jej występy wyróżniały się precyzją, ekspresją i niezwykłą sceniczną energią, sprawiając, że każda rola pozostawała w pamięci widzów na długo. Wieloletnia obecność aktorki w filmie, telewizji i teatrze uczyniła ją symbolem wszechstronności i profesjonalizmu. Jej odejście pozostawiło w polskiej kulturze wyraźny i trudny do zastąpienia ślad.

Joanna Jabłczyńska szczerze o Bożenie Dykiel

Joanna Jabłczyńska przez lata pracowała na planie z ikoną polskiego kina, Bożeną Dykiel, i w rozmowie z „Plejadą” podzieliła się wspomnieniami z czasów, gdy jako 17-letnia dziewczyna zaczynała swoją przygodę z „Na Wspólnej”.

„Pamiętam początki serialu „Na Wspólnej”. Czułam się zaszczycona, że mogę poznać, a nawet zagrać u boku takiej legendy jak Bożena Dykiel” - wyznała aktorka na łamach „Plejady”.

Jabłczyńska zdradziła, że Dykiel poza planem była osobą, na której wsparcie i rady zawsze można było liczyć. 

„Bożena na co dzień była bardzo ciepła, niezwykle dopingowała mnie w życiu naukowym i prywatnym. W pracy była konkretna i czasami wręcz nieustępliwa, ale dzięki temu zyskiwała ogromny szacunek całej ekipy” - opowiadała.

Szczególne znaczenie miała dla niej ostatnia scena, którą zagrały razem w serialu. 

„Ostatnia nasza wspólna scena była wyjątkowa. Pani Maria stała się dla mojej bohaterki, Marty, taką zastępczą mamą, gdy potrzebowała wsparcia. Ta scena była niezwykle symboliczna. Pani Bożena była jak 'mama' tego serialu. Nie wyobrażam sobie 'Na Wspólnej' bez niej…”.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Bożena Dykiel szczerze opowiadała o śmierci. Mało kto o tym wiedział
None
Aktorka „Na Wspólnej” żegna Bożenę Dykiel. Zamieściła wzruszający wpis
None
Mieczysław Hryniewicz wspomina Bożenę Dykiel. „Dla mnie to straszny dzień”
Bożena Dykiel
Z tą chorobą mierzyła się Bożena Dykiel. Niewielu o tym wiedziało
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji