Nie żyje uczestnik „The Voice of Poland”. Walczył z nałogiem
W świecie polskiej muzyki i telewizji „The Voice of Poland” od lat przyciąga uwagę widzów, nie tylko dzięki utalentowanym uczestnikom, ale też ich osobistym historiom, które często wykraczają poza samą scenę. Niedawno media obiegła smutna wiadomość o śmierci znanej, lubianej postaci związanej z programem, która przez lata inspirowała i poruszała fanów swoją obecnością na scenie.
- „The Voice of Poland" przepustką dla nowicjuszy
- Alkohol lał się litrami
- Informacja o śmierci
„The Voice of Poland" przepustką dla nowicjuszy
„The Voice of Poland" to polski program typu talent show, emitowany na antenie TVP 2, którego premiera odbyła się w 2011 roku. Format jest polską adaptacją międzynarodowej marki „The Voice", wywodzącej się z Holandii. Na przestrzeni ponad dekady program stał się jednym z najważniejszych muzycznych widowisk w Polsce, przyciągając przed ekrany miliony widzów i odkrywając kolejne pokolenia polskich wokalistów.
Show polega na znalezieniu i promocji obiecujących wokalistów – uczestnicy przechodzą przez kilka etapów rywalizacji, takich jak „przesłuchania w ciemno”, bitwy i odcinki na żywo. Charakterystycznym elementem programu są obrócone plecami do sceny fotele trenerów, którzy na podstawie samego głosu wybierają wykonawców do swoich drużyn i potem ich motywują oraz prowadzą przez kolejne rundy.
W każdym sezonie o miano najlepszego głosu w Polsce rywalizują zarówno debiutanci, jak i osoby z doświadczeniem estradowym, a zwycięzca często otrzymuje kontrakt płytowy oraz nagrodę pieniężną, co może być znaczącym krokiem w karierze. Nic dziwnego więc, że program przez lata zyskał dużą popularność i stał się jednym z najchętniej oglądanych talent‑show w polskiej telewizji.

Alkohol lał się litrami
Janusz Waściński był jednym z tych uczestników „The Voice of Poland", których historia wykraczała daleko poza samo śpiewanie. Urodził się i wychował w cieniu alkoholizmu — jak sam wspominał w rozmowie z portalem Polki.pl, jego ojciec również zmagał się z nałogiem, jednak pił w zaciszu domowym i przez długie lata nikt w rodzinie nie nazywał tego problemem wprost. Ten wzorzec odcisnął na nim trwałe piętno.
Z czasem Waściński sam popadł w uzależnienie. Jak opisywał, alkohol nigdy szczególnie mu nie smakował – liczyło się wyłącznie jego działanie. Prowadził intensywne życie towarzyskie, bywał w poznańskich klubach i dyskotekach, a żona przez lata kryła go przed otoczeniem – dzwoniła do jego pracy, że jest chory, dbała o dom i posiłki, nieświadomie tworząc, jak to sam określał, wygodny „komfort do picia". Pewnego dnia poczuł, że dosięgnął swojego dna, że nie może patrzeć na własne życie i chce zacząć żyć normalnie i godnie.
Waściński wyszedł z nałogu i postanowił dać swojemu życiu zupełnie nowy rozdział. Sięgnął po muzykę i trafił na scenę „The Voice of Poland", gdzie jego historia poruszyła widzów równie mocno co głos. Przez lata był przykładem tego, że nawet z bardzo ciemnego miejsca można wrócić do świata i odnaleźć w nim coś pięknego.

Informacja o śmierci
Smutna wiadomość dotarła do fanów programu i polskiego środowiska artystycznego. Film Studio ABW poinformowało na swoim Facebooku o śmierci Janusza Waścińskiego, z którym studio przez lata współpracowało na planach filmowych i reklamowych.
We wzruszającym wpisie pracownicy i współpracownicy napisali, że zapamiętają go jako niezwykle sympatycznego człowieka o wielu pasjach, muzyka i duszę towarzystwa. Rodzina Waścińskiego przekazała, że pogrzeb artysty odbędzie się 2 kwietnia w Poznaniu o godzinie 11.10.
Miasto, z którym był tak mocno związany przez całe swoje życie, od lat spędzonych w klubach i dyskotekach po walkę z nałogiem i artystyczne odrodzenie, stanie się też miejscem jego ostatniego pożegnania.