Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dramatyczne wyzanie Justyny Steczkowskiej o jej relacji z Dodą "To była trudna lekcja życia"
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 27.02.2026 15:34

Dramatyczne wyzanie Justyny Steczkowskiej o jej relacji z Dodą "To była trudna lekcja życia"

Dramatyczne wyzanie Justyny Steczkowskiej o jej relacji z Dodą "To była trudna lekcja życia"
fot. KAPiF

Od 20 lutego na platformie Prime Video możemy oglądać dokument o Dodzie zatytułowany krótko "DODA' poświęcony karierze tej kontrowersyjnej piosenkarki. Jednym z tematów był wieloletni konflikt między Dodą, a Justyną Steczkowską. Steczkowska opowiedziała o swoich odczuciach podczas pierwszystko spotkań z Dodą.

Premiera serialu "DODA'

Serial „DODA” miał swoją premierę 20 lutego 2026 roku na platformie Amazon Prime Video i już teraz jest dostępny dla widzów zainteresowanych historią jednej z najgłośniejszych postaci polskiego show‑biznesu. Produkcja to trzyodcinkowy serial dokumentalny, który opowiada o życiu i karierze Doroty Rabczewskiej, szerzej znanej jako Doda. To nie jest krótki materiał promocyjny ani standardowy dokument koncertowy – twórcy postawili na głębsze zanurzenie się w życie bohaterki, prezentując jej drogę przez ponad 20 lat obecności w świetle sceny i mediów.

Pierwszą informacją, którą warto podkreślić, jest data premiery – 20 lutego 2026 roku. To nie jest zapowiedź, to fakt: serial jest już na platformie i każdy subskrybent Prime Video mógł go obejrzeć od dnia premiery. Produkcja liczy trzy odcinki i każdy z nich trwa ponad godzinę, co daje widzom materiał, w którym znalazło się miejsce zarówno na retrospekcje, jak i na nowsze relacje z życia artystki.

O czym jest „DODA”? To przede wszystkim próba przedstawienia kariery Rabczewskiej w sposób bardziej kompletny, niż dotychczas dawały to media plotkarskie. Serial sięga do początków jej działalności artystycznej, pokazuje jej pierwsze sukcesy, ale także momenty, które były źródłem kontrowersji i publicznych dyskusji. Nie brakuje tam archiwalnych nagrań, fragmentów koncertów, ale także materiałów zza kulis, które do tej pory nie były szeroko publikowane.

Twórcy dokumentu łączą różne perspektywy – własne wspomnienia Dody, opinie osób z jej bliskiego środowiska, ale też spojrzenia tych, którzy z nią współpracowali lub konfrontowali się na różnych etapach jej kariery. W serialu pojawiają się zarówno osoby towarzyszące jej w ważnych momentach zawodowych, jak i te, które były bohaterami medialnych napięć z artystką. Materiał skupia się nie tylko na sukcesach muzycznych, ale także na wyzwaniach, kryzysach i emocjach, które towarzyszyły Dodzie w jej drodze do rozpoznawalności.

Widzowie po premierze zauważają, że to nie jest kolejna standardowa biografia – serial stara się ukazać realne konsekwencje życia w świetle reflektorów, pokazując zarówno momenty triumfu, jak i te trudniejsze, które przez lata były komentowane w mediach. Odbiór jest szeroki – część widzów docenia szczerość i kompleksowe ujęcie tematu, inni zaś zwracają uwagę na intensywność emocjonalną materiału.

Podsumowując, „DODA” to dokument bardzo osobisty, który próbuje odpowiedzieć na pytania o to, kim naprawdę jest Dorota Rabczewska – nie tylko jako wokalistka, ale jako osoba stojąca w centrum medialnych wydarzeń przez dwie dekady. Jeśli interesuje Cię jej kariera, kulisy sukcesów i porażek albo chcesz zobaczyć, jak wyglądała jej droga do pozycji jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek, ten serial jest już dostępny do obejrzenia.

Dramatyczne wyzanie Justyny Steczkowskiej o jej relacji z Dodą "To była trudna lekcja życia"
Doda, fot. KAPiF

Skiąd wziął się konflikt między Dodą a Steczkowską i Górniak?

Choć dziś obie te relacje wyglądają zupełnie inaczej niż kiedyś, wielu fanów polskiej muzyki pamięta, że Doda miała w swojej karierze naprawdę głośne napięcia z Edytą Górniak i Justyną Steczkowską. To nie były tylko plotki ani jednorazowe złośliwości — media i tabloidy przez lata chętnie wracały do tych tematów, a sami zainteresowani kilkukrotnie komentowali je publicznie.

Początki konfliktu z Edyta Górniak sięgają mniej więcej połowy lat 2000. Według medialnych relacji, to właśnie podczas jednego z wywiadów w programie Kuby Wojewódzkiego Górniak miała wypowiedzieć się o Dodzie w sposób, który młodsza artystka odebrała jako obraźliwy — miała użyć określenia „Doda‑Krowa” i mówić o „dorabianiu ideologii do nieosobowości”. Górniak potem częściowo wypierała się tych słów, ale medialna fala już się rozpoczęła. W kolejnych latach doszło do kilku kolejnych ostrych wymian zdań. W jednym z programów Górniak miała parodiować i krytykować utwory Dody, a sama Doda odpowiadała w mediach, nazywając te komentarze „tanim dowcipem” i zarzucając starszej artystce zazdrość i frustrację. Takie wzajemne zaczepki sprawiały, że konflikt nie wygasał, lecz narastał przez lata.

Co więcej, konflikt ten wracał do mediów wielokrotnie. Raz Doda blokowała Górniak na Instagramie, innym razem publicznie komentowała plotki o potencjalnej współpracy albo jej braku — a wszystko to było potem analizowane i komentowane przez tabloidy. Do pojednania doszło dopiero niemal 20 lat po rozpoczęciu sporu, gdy obie artystki publicznie przywitały się serdecznie podczas finału „Taniec z Gwiazdami”, co wielu uznało za koniec tej medialnej „wojny”. Inny konflikt dotyczył Justyny Steczkowskiej i rozpoczął się około 2008–2009 roku, kiedy obie artystki spotkały się na planie programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Doda była w jury, Steczkowska prowadzącą, i media szybko zacierały ręce z relacji, które pokazywały wzajemne zaczepki, uszczypliwości, a czasem mocne komentarze Dody pod adresem Steczkowskiej. Fani programu dobrze pamiętali te momenty — emocje między nimi były realne, a telewidzowie często komentowali każde kolejne spięcie.

Nie brakowało też sytuacji, w których konflikt był bardziej zawoalowany lub wręcz przesadzony przez media — takie jak komentarze Steczkowskiej o Dodzie w wywiadach czy opowieści o wzajemnej rywalizacji artystycznej. Widzowie obserwowali to jako część dramatu, który często przewijał się w polskim show‑biznesie, gdzie rozmowy o „kto komu odpowiedział” były chętnie cytowane i analizowane. Z czasem jednak napięcia zaczęły maleć. Obie artystki spotkały się na wspólnych koncertach, a w przypadku Steczkowskiej konflikt zażegnano wcześniej — już podczas charytatywnego koncertu „Artyści przeciw nienawiści”, który Doda organizowała i do którego Steczkowska przyjęła zaproszenie. Górniak początkowo odmówiła udziału, co tylko dalej napędzało medialne dyskusje, ale ostatecznie relacje między wszystkimi tymi artystkami wyglądały na znacznie bardziej ucywilizowane niż kiedyś.

Choć młodsze pokolenia fanów mogą kojarzyć te postaci głównie z muzyką, to właśnie te konflikty i ich geneza przez lata były jednymi z najbardziej komentowanych w polskich mediach rozrywkowych — i nie bez powodu zostały też wspomniane w serialu dokumentalnym o Dodzie, który właśnie miał swoją premierę.

Przeczytaj także: Dominika Gawęda o rozwodzie z mężem. Nie było tak, jak tego oczekiwała

Justyna Steczkowska o swojej relacji z Dodą

W swoimk dokumencie Doda opowiadała, że początki jej solowej kariery kiedyu bierwszy raz była odbierana jako samodzielna artystka, były czasem kiedy w dużej mierze starsze arrtystki atakowały ją z jakiegoś nieznanego jej powodu i zwykle były atakami bez konkretnego celu

Większość tych konfliktów wynikała właśnie z traktowaniem jak g*wno. Zawsze moja odpowiedź była odpowiedzią. Oczywiście hardkorową, no bo ja się w język nie szczepię. Ja nigdy nikogo nie zaatakowałam pierwsza. Nigdy. - mówiła Doda

Justyna Steczkowska, która wzięła udział w dokumencie o Dodzie wspomina pierwsze wrażenie jakie miała spotykając Dodę. Piosenkarka wspomina również, że początkowe spotkania na żywo z Dodą były okupione dużym stresem

Przyszła na moją próbę, stała przed sceną i się po prostu na mnie patrzyła. Ja wpadłam w taką paranoję, w taką paranoję, dlaczego ona się na mnie patrzy, czego ode mnie chce, co znowu się wydarzy, że wieczorem miałam 40 stopni gorączki. Wtedy uświadomiłam sobie, że to nie jest jej wina, to jest moja wina. Ja nie radzę sobie ze sobą, jaką mam pewność, że ona stała tam i chciała mi zrobić krzywdę. Może wcale nie chciała.

To była trudna lekcja życia, to prawda. Po pierwszym programie, który przecież był na żywo, nie można było niczego wyciąć. I ja w gardę robi się naprawdę rozpłakałam. Poścją mi wszystkie emocje, bo nie mogłam... Ale dlaczego? Tak jakbym szła po ulicy i nagle ktoś mi dał twarz z pięści i też bym stanęła…

Dramatyczne wyzanie Justyny Steczkowskiej o jej relacji z Dodą "To była trudna lekcja życia"
Justyna Steczkowska fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Katarzyna Tusk-Cudna
Kasia Tusk zamyka biznes? Nagły zwrot i wymowny komentarz: "Fajnie dowalić córce premiera"
None
Tak wyglądała urna pogrzebowa Bożeny Dykiel. Jeden szczegół był niezwykle znaczący
Maciej Pela
Pela z "nową żoną" na ściance Disco Star. Ale się wystroił
None
Wiemy, kto wygrał Disco Star. Niespodzianka to mało powiedziane
None
Doda przekazała smutne wieści. "Muszę zniknąć"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji