Aż trudno uwierzyć, co robił Owsiak przed WOŚP. Wielu nie miało o tym pojęcia
Jak wyglądało życie Jurka Owsiaka zanim „siema” stało się jego znakiem rozpoznawczym? Historia, którą rzadko kto zna, jest pełna zaskakujących zwrotów, nietypowych zajęć i momentów, które trudno sobie wyobrazić w kontekście późniejszego twórcy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- 34. finał WOŚP 2026
- Jerzy Owsiak dzisiaj – WOŚP i działalność społeczna
- Życie Jurka Owsiaka przed WOŚP
34. finał WOŚP 2026
Dziś w całej Polsce trwa finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i już od rana widać, że to wydarzenie nie jest zwykłą zbiórką pieniędzy. Miasta tętnią życiem, a ulice pełne są kolorowych puszek, balonów i wolontariuszy, którzy z uśmiechem zachęcają do wsparcia. W wielu miejscach organizowane są koncerty, pokazy i lokalne inicjatywy, które przyciągają całe rodziny. Atmosfera przypomina święto, choć w centrum jest coś znacznie poważniejszego – chęć realnej pomocy potrzebującym.
W 2026 roku, podczas 34. Finału WOŚP 25 stycznia, zebrane środki mają być przeznaczone przede wszystkim na wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci, a hasłem akcji jest „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Organizatorzy podkreślają, że dzięki zgromadzonym środkom szpitale będą mogły lepiej reagować na nagłe przypadki, poprawić opiekę nad najmłodszymi pacjentami i zapewnić im większe bezpieczeństwo. Fundacja WOŚP szacuje, że problemy układu pokarmowego dotykają w Polsce około 1,2–1,5 miliona dzieci – to właśnie one mają skorzystać z lepszych narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych kupionych dzięki zbiórce.
Nie brakuje również emocjonujących momentów, które transmitowane są na żywo w telewizji i internecie. Widać też niezwykłą kreatywność wolontariuszy: od happeningów ulicznych po nietypowe aukcje internetowe. Niektóre z nich przyciągają uwagę i robią prawdziwą furorę w sieci. Widać, że WOŚP łączy pokolenia – od najmłodszych dzieci, które wrzucają do puszek drobne monety, po seniorów, którzy przychodzą, by wspierać inicjatywę swoją obecnością i doświadczeniem.
Co ciekawe, dzisiejszy finał pokazuje, że WOŚP to nie tylko pieniądze – to także społeczność. W każdym zakątku kraju da się wyczuć energię, która sprawia, że nawet osoby dotąd niezainteresowane działalnością charytatywną zatrzymują się, angażują i wrzucają pieniądze do puszek. To moment, w którym cała Polska wydaje się jednym, wielkim wspólnym działaniem, a widok wolontariuszy i uczestników pokazuje, że solidarność wciąż ma moc i potrafi inspirować miliony ludzi.

Jerzy Owsiak dzisiaj – WOŚP i działalność społeczna
Ostatnie lata pokazują, że Jerzy Owsiak wciąż aktywnie uczestniczy w życiu publicznym i filantropijnym, ale jego rola ewoluowała — nie jest już tylko twarzą jednej konkretnej akcji, ale kimś, kto stara się przekazać pałeczkę i otworzyć WOŚP na nowe pokolenia. Oficjalnie pozostaje prezesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jednak znaczna część codziennych obowiązków została rozdzielona wśród zespołu specjalistów, tak aby organizacja mogła działać sprawniej i bez jego stałej, intensywnej obecności. Sam Owsiak otwarcie mówi o tym, że chce ograniczyć swój bezpośredni wpływ na bieżące decyzje, a skupić się na roli bardziej symbolicznej i inspiracyjnej — na przykład prowadzeniu finałów i uczestnictwie w kluczowych wydarzeniach fundacji.
Poza działalnością w WOŚP cały czas działa także w sferze dziennikarskiej i społecznej — choć dziś mniej intensywnie niż kiedyś. Niektórzy publicyści zwracają uwagę, że jego obecność w mediach formalnie może być mniejsza, ale wpływ, jaki wywiera, pozostaje znaczny, zwłaszcza w kontekście debat o wartości wolontariatu i działalności charytatywnej w Polsce.
Nie sposób też pominąć jego funkcji w spółce „Złoty Melon”, której jest prezesem — to firma, która odpowiada za produkcję programów telewizyjnych oraz wspiera działania WOŚP, generując przychody przeznaczane częściowo na cele statutowe fundacji.
Dziś Jerzy Owsiak to nie tylko lider jednej z największych organizacji charytatywnych w Polsce — to postać, która świadomie redefiniuje własną rolę. Zamiast być dyrygentem każdego szczegółu, staje się mentorem i symbolem idei, którą przez lata budował, przekazując codzienną pracę zespołowi, który ma kontynuować jego misję w przyszłości.
Życie Jurka Owsiaka przed WOŚP
Zanim jednak Jerzy Owsiak stał się twarzą WOŚP, jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Czterokrotnie próbował dostać się na Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, ale ani razu nie udało mu się zdać egzaminów. Zamiast tego otworzył własną pracownię i zajmował się witrażami oraz lampami w stylu Tiffany. Jego prace zdobywały uznanie – jeden z witraży trafił nawet do kaplicy w Belwederze na zamówienie Lecha Wałęsy. Owsiak eksperymentował z kolorami i formą, a jego prace przyciągały uwagę nie tylko kolekcjonerów, ale też instytucji.
Owsiak był też aktywny w ruchu hippisowskim i często sprzeciwiał się systemowi. Podczas renowacji witraży w kościele Dominikanów we Wrocławiu zdarzało mu się zostawiać na nich ukryte napisy antyrządowe, co pokazuje jego buntowniczy charakter i brak chęci podporządkowania się narzuconym schematom. To doświadczenie ukształtowało jego późniejsze podejście do życia – z jednej strony artystyczne, z drugiej pełne odwagi w wyrażaniu własnych poglądów.
W młodości Owsiak pracował fizycznie za granicą, między innymi w Holandii i Berlinie Zachodnim. Próba uniknięcia obowiązkowej służby wojskowej skończyła się pobytem w szpitalu psychiatrycznym, gdzie symulował chorobę psychiczną, co pozwoliło mu uniknąć wojska. Były to doświadczenia, które nauczyły go wytrwałości i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Owsiak ukończył kurs psychoterapeutyczny i przez pewien czas pracował z trudną młodzieżą. Doświadczenie to dało mu wiedzę o problemach młodych ludzi i nauczyło pracy w wymagających sytuacjach. Treningi karate przydawały się przy kontakcie z agresywnymi nastolatkami i pomagały utrzymać dyscyplinę.
Muzyka była kolejnym istotnym obszarem jego życia. Jeździł na festiwale, np. w Jarocinie, przewożąc sprzęt dla zespołów. Obserwowanie sceny muzycznej i organizacja koncertów pokazały mu, jak zarządzać dużymi wydarzeniami, co później przydało się w prowadzeniu WOŚP. Owsiak organizował też własne koncerty i happeningi, pełne spontaniczności i humoru, co kształtowało jego umiejętności w pracy z ludźmi i publicznością.
Życie Owsiaka przed WOŚP obejmowało wiele różnych zajęć: sztukę witrażową, pracę z młodzieżą, działalność w ruchu hippisowskim, pracę fizyczną za granicą oraz organizację festiwali muzycznych i happeningów. Te doświadczenia dały mu umiejętności organizacyjne, kontakt z ludźmi i odwagę w działaniu, które później wykorzystał, tworząc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. To połączenie sztuki, buntu i pracy społecznej ukształtowało jego charakter i przygotowało do prowadzenia jednej z największych inicjatyw charytatywnych w Polsce.
