Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Aida nie ma wątpliwości. Ten czas się zbliża
Jakub Sumera
Jakub Sumera 29.01.2026 18:25

Aida nie ma wątpliwości. Ten czas się zbliża

Aida nie ma wątpliwości. Ten czas się zbliża
Youtube

Coraz więcej Polaków śledzi doniesienia jednej z najbardziej znanych wizjonerek w kraju - Aidy Kosojan-Przybysz. Jej najnowsza przepowiednia dotyczy czegoś, co ma wydarzyć się już niedługo. Wskazała konkretną datę.

  • Kim jest Aida?
  • Trudna decyzja o wyjeździe z kraju
  • Aida wskazuje dokładną datę

Kim jest Aida?

Aida Kosojan-Przybysz to postać o niezwykle barwnej biografii, ukształtowanej na styku różnych kultur, doświadczeń i emocji. Wywodzi się z Kaukazu, gdzie dorastała w środowisku, w którym ogromne znaczenie miały więzi rodzinne, tradycja oraz bliskość międzyludzka. Dzieciństwo i młodość spędziła w świecie pełnym intensywnych kolorów, dźwięków i rozmów, co od najmłodszych lat rozwijało w niej wrażliwość oraz potrzebę autentycznego kontaktu z innymi ludźmi.

Od zawsze wyróżniała się w swoim otoczeniu. Naturalna charyzma, łatwość nawiązywania relacji i otwartość sprawiały, że przyciągała ludzi. Była osobą emocjonalną, ale jednocześnie świadomą własnych możliwości i celów. Studiowała ekonomię, jednocześnie rozwijając się intelektualnie i artystycznie, a w swoim środowisku postrzegana była jako kobieta ambitna, pewna siebie i pełna energii. Zyskiwała sympatię nie tylko osobowością, lecz także sposobem bycia.

Jej życie wydawało się stabilne i przewidywalne. Miała jasno określoną ścieżkę, silne zaplecze rodzinne i poczucie bezpieczeństwa wynikające z funkcjonowania w znanym kręgu kulturowym. Nic nie zapowiadało gwałtownej zmiany, która wymagałaby porzucenia dotychczasowego świata. Aida nie podejmowała decyzji pochopnie — potrafiła analizować sytuacje i brać pod uwagę ich konsekwencje.

Mimo to pojawił się moment, który całkowicie odmienił jej los. Jedno, z pozoru nieznaczące spotkanie zapoczątkowało proces, którego nie dało się już zatrzymać. Uczucie nie wybuchło nagle — rodziło się stopniowo, dojrzewało w rozmowach, korespondencji i tęsknocie pomiędzy kolejnymi spotkaniami. Relacja opierała się na wzajemnej ciekawości, szacunku i coraz głębszym emocjonalnym zaangażowaniu.

Stanęła wówczas przed wyborem wymagającym nie tylko miłości, lecz także odwagi i determinacji. Zdecydowała się zaufać sercu, nawet jeśli oznaczało to opuszczenie rodzinnego kraju, naukę nowego języka i konfrontację z obcą mentalnością. Nie był to impuls ani ucieczka, lecz świadoma decyzja kobiety przekonanej, że prawdziwy rozwój zaczyna się poza strefą komfortu.

Dziś Aida Kosojan-Przybysz funkcjonuje jako artystka, wizjonerka i kobieta spełniona. Fundamentem jej historii pozostaje jednak odwaga, by podążyć za uczuciem. Jej los dowodzi, że tożsamość można budować na nowo, nie rezygnując z siebie, a miłość oparta na szacunku i wspólnej pracy może stać się siłą zdolną odmienić całe życie.

Aida nie ma wątpliwości. Ten czas się zbliża
Aida Kosojan-Przybysz, fot. YouTubie.com

Trudna decyzja o wyjeździe z kraju

Decyzja o opuszczeniu rodzinnego kraju, języka i dobrze znanego świata była dla Aidy Kosojan-Przybysz jednym z najbardziej wymagających, a zarazem kluczowych momentów w jej życiu. Nie towarzyszyły jej wizje szybkiej kariery ani obietnice łatwego sukcesu. U podstaw tej zmiany leżało wyłącznie uczucie oraz świadomość, że prawdziwa bliskość często wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów, na które nie każdy potrafi się zdobyć. Nowa rzeczywistość nie przyniosła euforii, lecz serię codziennych prób, które stopniowo wystawiały na próbę jej cierpliwość, siłę psychiczną i poczucie własnej tożsamości.

Pierwsze miesiące za granicą stały się czasem uczenia się życia od nowa. Bariera językowa sprawiała, że najprostsze sprawy wymagały wysiłku i odwagi - rozmowa w sklepie, kontakt z urzędami czy spotkania towarzyskie nie były już oczywistością. Do tego dochodziło zderzenie z inną mentalnością: bardziej powściągliwą, mniej ekspresyjną emocjonalnie, momentami trudną do oswojenia. To doświadczenie bywało bolesne, ale jednocześnie uczyło uważności, cierpliwości i pokory.

Codzienność szybko zweryfikowała romantyczne wyobrażenia o miłości. Zamiast wielkich gestów pojawiły się drobne rytuały, które z czasem okazały się fundamentem relacji - wspólne posiłki, długie rozmowy, stopniowe poznawanie siebie bez idealizacji. Nie brakowało chwil zwątpienia, zmęczenia ani tęsknoty za domem oddalonym o setki kilometrów. Były też momenty ciszy, w których trzeba było nauczyć się rozumieć emocje drugiej osoby bez słów.

Z biegiem czasu w tej nowej rzeczywistości pojawiła się rodzina, a wraz z nią kolejne role i odpowiedzialności. Aida podeszła do macierzyństwa w sposób świadomy, zdając sobie sprawę, że wychowywanie dzieci w innym kraju oznacza ciągłe balansowanie między tradycją wyniesioną z domu a wartościami nowego środowiska. Postawiła na rozmowę, samodzielność i prawo do własnego zdania, nawet jeśli oznaczało to odejście od wzorców, w których sama została wychowana. Budowanie domu stało się długim procesem, opartym na konsekwencji i wzajemnym zaufaniu.

To właśnie ta pozornie zwyczajna codzienność okazała się największym wyzwaniem, ale też trwałym fundamentem związku. Miłość w tej historii nie była impulsem ani romantycznym mitem, lecz świadomym wyborem ponawianym każdego dnia. Bez patosu i wielkich deklaracji, za to z uważnością, cierpliwością i cichą pracą nad relacją - pracą, która z czasem przyniosła stabilność i wewnętrzny spokój.

Aida wskazuje dokładną datę

W rozmowie z portalem „Kozaczek” Aida wróciła do tematu konkretnej daty - 31 stycznia - którą określiła jako symboliczną granicę, kiedy zaczyna się tzw. „Rok Lustra”, czyli czas, w którym, jej zdaniem, będziemy szczególnie skonfrontowani z samymi sobą. 

„To jest najlepszy moment żeby te lustra umyć i przejrzeć się w nich. Zobaczyć swój uśmiech  na twarzy, zobaczyć swoje drugie ja w nowej odsłonie. To jest najpiękniejsze co możemy dla siebie zrobić, to ta komunikacja nasza wewnętrzna i równoległe akceptacja naszego własnego  świata zewnętrznego, bo my jesteśmy i tu, i w odbiciu lustrzanym” - mówiła Aida w rozmowie z „Kozaczkiem”.

Aida przekonuje, że najlepszym sposobem na przygotowanie się jest symboliczne „umycie luster”, czyli spojrzenie sobie w oczy, uśmiech i kontakt z własnym odbiciem w sposób, który ma pobudzić pozytywny nastrój i wewnętrzną akceptację. Ten gest, choć metaforyczny ma, według niej,  realnie wpłynąć na samopoczucie i otwarcie drogi do zrozumienia siebie na głębszym poziomie.

„Pamiętajcie nasz uśmiech potrafi robić cuda. Przypomnijcie sobie siebie jako małe dzieci, które za swoim lustrzanym odbiciem mieli świetną komunikację, można się trochę powygłupiać, bo to też budzi w nas pozytywny nastrój. Rok Lustra to my i my. To ja i moje drugie ja. To uśmiechnięte ja”.

Aida nie ma wątpliwości. Ten czas się zbliża
Aida Kosojan-Przybysz, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Doda
Tak wygląda pierwszy partner Dody. Doskonale go znacie z telewizyjnego show
Katarzyna Stoparczyk
Najnowsze informacje o śledztwie ws. śmierci Katarzyny Stoparczyk. Prokuratura wydała komunikat
Szatan
Basia Kurdej-Szatan przerwała milczenie. „Wiele związków się rozpada”
None
Dramatyczna relacja Dody z Sobolewa. Artystka ujawniła prawdę
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji