Alicja Bachleda-Curuś przekazała smutne wieści na temat syna. Nie było innego wyjścia
Alicja Bachleda‑Curuś to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek, która zdobyła popularność zarówno w kraju, jak i za granicą. Międzynarodowa gwiazda podczas wywiadu przyznaje, że proces wychowywania własnego syna nie zawsze układa się po jej myśli.
- Sylwetka Alicji Bachledy-Curuś
- Hollywoodzka para
- Smutne wieści na temat syna
Sylwetka Alicji Bachledy-Curuś
Alicja Bachleda-Curuś to polska aktorka i piosenkarka, która zdobyła rozpoznawalność zarówno w kraju, jak i za granicą. Urodziła się w 1983 roku w Tampico w Meksyku, a później wychowywała się w Zakopanem. Jej stryjem jest Adam Bachleda-Curuś, były burmistrz Zakopanego.
Kształcenie wyższe rozpoczęła na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie studiowała iberystykę i kulturoznawstwo, jednak przerwała studia z powodu zobowiązań zawodowych. Poszerzała też swoją edukację w Stanach Zjednoczonych – studiowała psychologię na Uniwersytecie Kalifornijskim oraz ukończyła prestiżowy Lee Strasberg Theatre and Film Institute w Nowym Jorku. W 2021 roku powróciła do nauki, kończąc studia z historii sztuki na Uniwersytecie Kalifornijskim.
Alicja Bachleda‑Curuś jest znana widzom przede wszystkim z roli Zosi w ekranizacji „Pana Tadeusza” w reżyserii Andrzeja Wajdy z 1999 roku — to właśnie ta kreacja przyniosła jej szeroką rozpoznawalność w Polsce i uznanie krytyki filmowej.

Hollywoodzka para
Alicja Bachleda‑Curuś i Colin Farrell poznali się w 2008 roku na planie filmu „Ondine”, gdzie grali zakochanych w sobie bohaterów, a ich filmowa chemia szybko przeniosła się na życie prywatne. Para związała się ze sobą i w październiku 2009 roku powitali na świecie syna – Henry’ego Tadeusza Farrella, będącego owocem tej relacji.
Ich związek nie przetrwał próby czasu i w 2011 roku aktorka potwierdziła plotki mówiące o tym, że ich drogi się rozeszły. Oboje jednak podkreślali, że pozostają w przyjaznych relacjach i wspólnie dbają o wychowanie dziecka.
Relacja Bachledy‑Curuś i Farrella, choć zakończona, była szeroko komentowana w mediach i przyciągała dużą uwagę opinii publicznej zarówno mieszkańców Polski, jak i Polonii. Ich syn pozostaje łącznikiem obu światów – polskiego i amerykańskiego.

Smutne wieści na temat syna
W wywiadzie dla tygodnika „Życie na Gorąco” Alicja Bachleda‑Curuś podzieliła się dość przykrymi refleksjami na temat wychowania swojego syna, Henry’ego Tadeusza. Aktorka przyznała, że chłopiec, dorastając w Stanach Zjednoczonych, naturalnie posługuje się językiem angielskim i nie mówi po polsku.
Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis – wyznała Bachleda-Curuś.
Mimo to syn aktorki stara się używać języka polskiego podczas wizyt u dziadków w Polsce, przygotowując sobie wcześniej całe wypowiedzi, co sprawia mu dużą radość. Aktorka podkreśla, że pielęgnowanie polskich korzeni Henry’ego Tadeusza jest dla niej bardzo ważne.
