Tak Hakiel potraktował Kurzajewskiego! Chwilę wcześniej dowiedział się o zdradzie
Niektóre historie w polskim show-biznesie nie chcą się skończyć. Nawet gdy bohaterowie oficjalnie zamykają pewien rozdział, emocje wciąż gdzieś krążą w tle. Marcin Hakiel znów został zapytany o relacje z byłymi bliskimi osobami ze swojego życia.
- Rozstanie Cichopek i Hakiela
- Marcin Hakiel o relacji Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego
- Hakiel o reakcji na związek Cichopek i Kurzajewskiego
Rozstanie Cichopek i Hakiela
Historia relacji Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela przez lata była jedną z tych, które widzowie uwielbiali oglądać. Para poznała się w 2005 roku na planie programu „Taniec z gwiazdami”. Wtedy byli taneczną parą, która szybko podbiła serca publiczności. Z czasem ich relacja przeniosła się z parkietu do życia prywatnego.
Przez długie lata uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par w polskim show-biznesie. Wspólnie pojawiali się na wydarzeniach branżowych, razem wychowywali dzieci i sprawiali wrażenie ludzi, którzy znaleźli swój stabilny świat. Dlatego informacja o ich rozstaniu była dla wielu osób ogromnym zaskoczeniem.
Kiedy w 2022 roku ogłosili koniec małżeństwa, w mediach natychmiast zaczęły pojawiać się pytania o przyczyny tej decyzji. Początkowo oboje starali się zachować powściągliwość i unikali publicznych komentarzy. Z czasem jednak w przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się sugestie, że w tle całej historii pojawiła się jeszcze jedna osoba.
Chodziło o Macieja Kurzajewskiego – dziennikarza i prezentera, z którym Katarzyna Cichopek współpracowała w programie „Pytanie na śniadanie”. Wkrótce później para potwierdziła, że rzeczywiście są razem. Ich związek stał się jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie.
W tym samym czasie wiele osób zastanawiało się, jak na całą sytuację zareagował Marcin Hakiel. Tancerz długo nie komentował sprawy publicznie, choć w kilku wypowiedziach sugerował, że rozstanie nie należało do łatwych.

Marcin Hakiel o relacji Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego
Choć od tamtych wydarzeń minęło już sporo czasu, temat wciąż wraca. Internauci nadal pytają Hakiela o relacje z byłą żoną i jej obecnym partnerem. Ostatnio tancerz postanowił odpowiedzieć na serię pytań w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego.
Jedno z pytań dotyczyło właśnie kontaktów z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim. Hakiel odpowiedział bardzo konkretnie:
Dla mnie farsą jest to, że ludzie, którzy prowadzili romans w pracy, rozbili rodzinę, są dalej w przestrzeni publicznej wykorzystywani jako jakieś wzorce. Jak rozumiem, ktoś, kto pracuje przed kamerą, powinien wzbudzać zaufanie widzów (...). Mam poczucie, że jeśli ktoś nie mówi prawdy, zaprzecza prawdzie... Były na pewno wypowiedzi, że tych państwa nic nie łączy, a ja mam na to dowody, że tam był romans (...). Ja sobie po prostu żyłem i moja żona zaczęła coraz częściej nie bywać w domu, tylko gdzieś indziej - potem się okazało, że w innym domu z kimś innym.
Ta krótka wypowiedź wystarczyła, by w mediach znów zrobiło się głośno. Na tym jednak nie zakończył. Dodał coś, co przyciągnęło uwagę internautów.
Przeczytaj także: "Królowa Przetrwania": Małgorzata Rozenek ujawniła prawdę o bolesnym rozstaniu z Radziem na planie programu. Ludzie pojęcia nie mieli
Hakiel o reakcji na związek Cichopek i Kurzajewskiego
Marcin Hakiel przyznał, że kiedy dowiedział się o relacji swojej byłej żony z Maciejem Kurzajewskim, postanowił zareagować w sposób bezpośredni. Nie zdecydował się na medialne komentarze ani na publiczne aluzje, które często pojawiają się w podobnych sytuacjach w świecie show-biznesu. Zamiast tego wybrał rozwiązanie znacznie prostsze i bardziej bezpośrednie.
Tancerz zdradził, że w tamtym momencie wykonał telefon do Macieja Kurzajewskiego. Jak wyjaśnił, nie chodziło o konfrontację ani o próbę rozliczeń w mediach. Chciał po prostu porozmawiać. Z jego relacji wynika, że zależało mu na spokojnej rozmowie dwóch dorosłych ludzi, którzy znaleźli się w dość nietypowej i trudnej sytuacji.
Jak się dowiedziałem, że moja była zdradza mnie właśnie z kolegą z pracy, z panem Maciejem, to do niego zacząłem dzwonić. Bo stwierdziłem, kurczę no, jeśli to ma być mężczyzna, który będzie miał styczność z moimi dziećmi, to mimo wszystko fajnie jest się spotkać. Ten człowiek po prostu mnie zablokował.
W trakcie rozmowy tancerz odniósł się także do sposobu, w jaki cała historia była przedstawiana w mediach. Jego zdaniem często pojawiał się w niej bardzo wygładzony obraz sytuacji.
Media i też na przykład ty, Kuba, mówisz o tym wszystkim w taki trochę lukrowany sposób, taki trochę gdzieś jakby, że to jest taka ładna para i oni są tacy super, bo są razem i nigdy nic złego nie powiedzieli.
Hakiel przyznał jednak, że z perspektywy czasu patrzy na tamten moment w swoim życiu nieco inaczej. Choć rozstanie było trudnym doświadczeniem, dziś widzi w nim również pewien punkt zwrotny.
Ja w ogóle dziękuję, że to się wydarzyło w tamtym momencie, a nie za pięć lat, bo byłbym pięć lat starszy i byłoby pewnie jeszcze trudniej mi pewne rzeczy poskładać.
Cała historia pozostaje jednym z najgłośniejszych rozdziałów w polskim show-biznesie ostatnich lat.
