Szczere wyznanie Macieja Zakościelnego. Po latach wyjawił prawdę
Maciej Zakościelny przez lata pozostawał bohaterem medialnych spekulacji na temat swojego życia prywatnego, a szczególnie orientacji. Plotki krążyły w prasie i internecie, mimo że aktor konsekwentnie skupiał się na swojej karierze. W końcu postanowił zabrać głos.
- Maciej Zakościelny: kariera i życie poza ekranem
- Maciej Zakościelny o plotkach: lata domysłów w mediach
- Wprost o życiu prywatnym i orientacji aktora
Maciej Zakościelny: kariera i życie poza ekranem
Maciej Zakościelny to uznany polski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, który od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy rodzimej popkultury. Urodził się 7 maja 1980 roku w Stalowej Woli i od najmłodszych lat łączył różne talenty — zaczął od muzyki, a przez kilka lat trenował karate, zanim zdecydował, że jego droga wiedzie na aktorską scenę.
Zakościelny zadebiutował w telewizji już na początku XXI wieku rolą w serialu „Plebania”, jednak prawdziwy przełom przyszedł wraz z jego udziałem w popularnym serialu kryminalnym „Kryminalni”, gdzie jako podkomisarz Marek Brodecki przyciągnął uwagę szerokiej publiczności. Jego kariera potoczyła się dynamicznie — pojawiał się zarówno w telewizyjnych serialach („Czas honoru”, „Diagnoza”), jak i w kinie („Tylko mnie kochaj”), a także na deskach teatru, co pokazuje jego wszechstronność i trwałe miejsce w polskim show‑biznesie.
Poza grą aktorską Zakościelny angażuje się również w inne formy sztuki — współpracował z projektami muzycznymi i scenicznymi, wykorzystując swoje umiejętności muzyczne i sceniczną obecność. Jego wszechstronność sprawiła, że oprócz aktorstwa pojawiał się także w programach rozrywkowych, gdzie pokazywał kolejne oblicza swojej osobowości i talentów.
W życiu prywatnym aktor jest ojcem dwójki synów i choć jest osobą publiczną, rzadko mówi otwarcie o swoim życiu uczuciowym — co czyni jego komentarze na temat medialnych spekulacji jeszcze bardziej znaczącymi.

Maciej Zakościelny o plotkach: lata domysłów w mediach
Plotki o orientacji Macieja Zakościelnego nie pojawiły się znikąd — krążyły w polskim show‑biznesie od dłuższego czasu, nawet gdy aktor starał się skupiać publiczną uwagę na swojej pracy i występach, np. w „Tańcu z Gwiazdami”. Choć Zakościelny w przedostatnim sezonie show zdobył serca widzów i dotarł z taneczną partnerką do finału, to właśnie poza techniką tańca wiele uwagi skupiały niepotwierdzone rewelacje o jego życiu uczuciowym.
W wywiadzie dla podcastu „WojewódzkiKędzierski” Maciej Zakościelny odniósł się wprost do najbardziej absurdalnych plotek. Co więcej, przyznał, że w pewnym momencie nawet sam zaczął się zastanawiać nad tym, co te spekulacje mogą oznaczać dla jego własnego poczucia tożsamości:
Mówili, że jestem gejem, nawet zacząłem się wtedy zastanawiać.
To ważny moment, bo przez lata media przedstawiały te spekulacje jako coś, co może być prawdą, a komentarze i prasa często dokładały kolejne domysły bez rzetelnych źródeł.
Te słowa pokazują, że aktor nie tylko przyznaje, że plotki wpływały na jego poczucie tożsamości, ale również stara się zachować dystans i humor w obliczu medialnego szumu.
Wprost o życiu prywatnym i orientacji aktora
W rozmowie Zakościelny odniósł się również do swojego rozstania z Pauliną Wyką i faktu, że jest ojcem dwóch synów, pokazując, że jego życie prywatne jest bogatsze i bardziej złożone niż uproszczone tabloidowe narracje. Para była razem przez około 10 lat, długo chroniąc swój związek przed medialnym zgiełkiem, mimo że wspólnie prowadzili dom i wychowywali dwóch synów, Borysa i Aleksa.
Aktor w końcu potwierdził publicznie, że rozstali się na początku 2024 roku, przy czym oboje zgodzili się dzielić opiekę nad dziećmi w taki sposób, by chłopcy mieli jak najwięcej stabilności mimo zmiany sytuacji rodzinnej.
To bardzo boli, ale nie było wyjścia
-skwitował Zakościelny w podcaście
Na tle tych wyznań moment, w którym aktor zdecydował się szczerze mówić o plotkach, jawi się jako próba zamknięcia tematu, który przez lata wracał do niego jak bumerang. Zachowując wrażliwość wobec swojej rodziny, Zakościelny pokazuje, że nawet w świetle fleszy i komentarzy potrafi dbać o prywatność i szacunek wobec najbliższych.
