Seria niepokojących nagrań i wiadomości Daniela Martyniuka. Internauci są zdezorientowani
Syn króla disco-polo, Zenka Martyniuka, jest aktywny na Instagramie. Nie przebierał w słowach i zaatakował bliskie osoby. Tym razem jednak miarka się przebrała.
- Kim jest Daniel Martyniuk
- Skandale z Danielem Martyniukiem
- Obecna działalność Daniela Martyniuka na Instagramie
Kim jest Daniel Martyniuk?
Największa gwiazda disco-polo, Zenek Martyniuk, ma tylko jednego potomka. Jest nim Daniel Martyniuk. Urodził się 1 sierpnia 1989 roku. Gdyby nie znany ojciec, prawdopodobnie pozostałby postacią anonimową. Choć po ukończeniu Szkoły Morskiej w Gdyni i pracy jako marynarz próbował swoich sił w branży muzycznej.
W 2024 roku zaczął publikować w Internecie pierwsze swoje nagrania, w tym autorską piosenkę Nigdy nie zapomnę. Co prawda zyskała szybko ponad 100 tysięcy wyświetleń, to jego sławny ojciec wypowiadał się powściągliwie na ten temat.
Jednak to nie przez muzykę regularnie pojawia się na łamach Internetu i kolorowych magazynów. Jedyny syn Zenka Martyniuka co rusz pakuje się w jakiejś afery. Mimo że, mogłoby się wydawać, że ustatkuje się w swoim życiu. 2018 roku poślubił Ewelinę Golczyńską, z którą ma córkę Laurę. Jednak małżeństwo szybko zamieniło się w koszmar i w 2020 roku doszło do rozwodu. Trzy lata później wziął potajemny ślub na Bali z nową wybranką: Faustyną Jamiołkowską, z którą ma syna Floriana. Trudno jednak nazwać Faustynę nową wybranką, bo w rzeczywistości to jego dawna miłość. Zniesmaczenia nie kryła wówczas matka Daniela i żona Zenka, Danuta, która w wywiadzie dla “Twojego Imperium” tak powiedziała:
Ona zawsze osaczała Daniela, chodziła za nim i nic dobrego z tego nie wynikło.
Rodzicom trudno znosić co raz to nowsze wybryki swego jedynaka.

Skandale z Danielem Martyniukiem
Lista afer i skandali, w których brał udział Daniel Martyniuk, jest bardzo długa, i niestety, wciąż się powiększa. Zaczyna się ona od jego relacji z pierwszą żoną, Eweliną. W 2025 roku jednak zaczął szkalować także drugą żonę, zarzucając jej m.in. kupienie sobie doktoratu.
Niejednokrotnie też wpadał w konflikt z funkcjonariuszami prawa. W 2017 roku znieważał policjantów w trakcie interwencji w domu przyszłych teściów. Potem aresztowano go na kilka miesięcy za posiadanie narkotyków. Otrzymał trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, który szybko złamał. W noc sylwestrową z 2023 na 2024 rok, będąc po wpływem, zaczął atakować swoją żonę w hotelu - znowu policja musiała interweniować.
W trakcie lotu z Malagi do Warszawy liniami Wizz Air także wszczął awanturę, gdy personel odmówił mu sprzedaży kolejnego piwa. Tak oto Daniel w pojedynkę doprowadził do awaryjnego lądowania w Nicei, gdzie zajęły się nim odpowiednie służby.
Największym problemem syna gwiazdy disco-polo są narkotyki. Jego mama w rozmowie z Faktem przyznała wprost:
Trudno się z tym pogodzić, ale trzeba to głośno powiedzieć. Nie będę już owijać w bawełnę. Daniel to narkoman i ćpun. To jest człowiek uzależniony, ja od dawna namawiam go, by poszedł na terapię lub do jakiegoś ośrodka odwykowego. Cały czas mu o tym mówię. Już wcześniej załatwiłam mu dwa ośrodki. Jeden pod Warszawą, drugi na Mazurach. Nawet do jednego wpłaciłam zaliczkę 6 tys., ale nie pojechał i pieniądze przepadły. Nie spróbował leczenia.
Jednak ostatnimi czasy niepokój i zatrwożenie polskiego społeczeństwa wzbudzają inne działania Daniela Martyniuka.
Obecna działalność Daniela Martyniuka na Instagramie
O Danielu Martyniuku ponownie zrobiło się głośno przez treści, jakie zamieszcza na swoim instagramowym profilu. W jednym z ostatnich nagrań zaatakował swojego ojca:
Ojca to w ogóle nie widziałem chyba już z pół roku. W ogóle nie wiem, co tam robi. Nie wiem, "Mandacik" czy co on tam się z tymi Łobuzami czy coś — dno i wodorosty. Ale nie o tym teraz w ogóle będziemy mówić. Nie no, jednak w ogóle i mój tato, i tam wszyscy to oni sobie ubzdurali, że mnie trzeba na odwyk, co nie? No i to nie jest, wiecie, takie trudne. Jak się zbierze taka banda ludzi i będzie ci uprzykrzać życie takimi różnymi metodami.
W tym samym poście stwierdził, że przeciwko niemu stworzono spisek, w którym nie przewidziano jego oporu.
Spisek jednak ma dotyczyć nie tylko samego Daniela Martyniuka, ale całego kraju. Odniósł się do swojego niedawnego pobytu w Hiszpanii, gdzie próbował sił w budowlance.
Chyba troszkę za dużo tych sprawdzianików, co? (...) W ogóle co ja robię w tym kraju? Mój kraj mnie nie chce, to jest Hiszpania. Nie wiem, dlaczego ja w ogóle to przyjechałem, to znaczy zostałem uwięziony, ale to już... Pozdrawiam wszystkich Polaków! (...) Rób i działaj według ich przykazów. Welcome in Poland. Zapamiętajcie to, co mówię i zobaczycie za parę dni. Tam ich łapy nie sięgają. Ostro. Ktoś ma odwagę uwolnić ten kraj z ich łap? Lecimy serio.
Trudno stwierdzić, o jaki sprawdzian chodzi, i kto miałby więzić Daniela, i kto próbuje prześladować jego i innych. Na pewno wydaje mu się, że w stanie zagrożenia jest nie tylko on, ale wszyscy jego rodacy zamieszkujący kraj.
Należy tu też dodać, że w relacjach publikowanych na Instagramie pojawia się wiele wulgaryzmów, a także niezrozumiałych zdań - nie tylko pod względem treści, lecz także sposobu wypowiadania słów.