Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Rodzina pięcioraczków z Horyńca otrzymała prezenty. W końcu mogła poczuć się jak w Polsce
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 25.11.2025 09:31

Rodzina pięcioraczków z Horyńca otrzymała prezenty. W końcu mogła poczuć się jak w Polsce

Rodzina pięcioraczków z Horyńca otrzymała prezenty. W końcu mogła poczuć się jak w Polsce
fot. Facebook

Czy zwykła paczka może wywołać tyle emocji, że w jednej chwili cały dom wypełnia śmiech, podskoki i ciepło, którego nie sposób zmierzyć? W przypadku rodziny pięcioraczków z Horyńca nawet w codziennym życiu pełnym wyzwań i niespodzianek, takie drobne gesty potrafią zmienić dzień w prawdziwe święto.

Paczka od widza dla pięcioraczków z Horyńca

Rodzina Clarke pokazała na Facebooku, jak wyglądało otwieranie paczek od widzów. Już na samym początku dzieciaki nie mogły powstrzymać ciekawości: każdy zerkał, zgadywał i próbował zajrzeć przez najmniejszą szczelinę. 

Niby zwykła paczka, a dla dzieci zawsze ma w sobie odrobinę magii 
- pisali rodzice. 

Każdy znalazł coś dla siebie: Evie od razu zakochała się w długopisie z motylkiem, Ella chwyciła książeczkę, a Charlotte odkryła gumki do mazania. Gracie wybrała pędzelki, a Alexander, zamiast przyborów szkolnych, sięgnął po… bazylię, bo jak twierdzi, przy robieniu pizzy musi pachnieć jak trzeba.

Paczka była starannie przemyślana i dopasowana do indywidualnych zainteresowań dzieci, co sprawiło, że radość w domu była ogromna. Nie zabrakło też momentów wspólnej zabawy — gra w żabki rozkręciła prawdziwą rywalizację i śmiech w całym domu.

Rodzina pięcioraczków z Horyńca otrzymała prezenty. W końcu mogła poczuć się jak w Polsce
Rodzina Clarke, fot. Facebook

Prezenty dla dzieci Clarke od fanów. Pięcioraczki z Horyńca aż podskakiwały

Nie chodziło jednak tylko o zabawki czy przybory szkolne. W paczce znalazły się też artykuły spożywcze, które dla rodziny miały szczególne znaczenie. 

I wyobraźcie sobie… znalazły się nawet prawdziwe polskie jabłka. Ten zapach. Ten smak. To jest dla mnie smak domu - zupełnie inny niż jabłka tajskie

Każdy przedmiot w paczce był przemyślany tak, że od razu było wiadomo, kto powinien go otrzymać. Rodzina pięcioraczków podkreślała, że czuło się, jakby ktoś z daleka naprawdę znał ich potrzeby i zainteresowania, a cała akcja wywołała u nich ogromną wdzięczność i poczucie bliskości z darczyńcą.

Każdy moment odkrywania zawartości paczki wywoływał spontaniczne śmiechy i małe ekscytujące emocje, które rozświetlały codzienność. To pokazało, jak wielkie znaczenie mają nawet pozornie prozaiczne prezenty. 

Świąteczne niespodzianki dla rodziny Clarke. Dla pięcioraczków z Horyńca to bedą udane święta

Wieczór nie zakończył się na jednej paczce. Kiedy emocje nieco opadły, dotarła kolejna przesyłka, tym razem ze świątecznymi skarbami: suszone grzyby, kapusta kiszona, miód, przeciery, ozdoby na choinkę i opłatki. 

Nasz dom w Tajlandii nagle pachniał grudniem w Polsce. I nagle zrobiło się tak cicho. Tak ciepło. Tak… domowo

Rodzina podkreślała, że takie gesty przypominają, jak wielką moc mają drobne znaki pamięci i dobroć płynąca od ludzi, których nigdy się nie spotkało. Ta paczka niosła w sobie przesłanie: „Nie jesteście sami”, i pokazała, że w tym wielkim świecie nadal istnieją ludzie gotowi dzielić się ciepłem i miłością na odległość.

Ten gest, mimo że z pozoru prosty, przyniósł rodzinie pięcioraczków ogromną radość i poczucie bliskości z Polską, która w tym momencie była tuż obok, w postaci drobiazgów, aromatów i małych świątecznych cudów. Każdy przedmiot, każdy smak i zapach w paczkach stały się symbolem pamięci, miłości i człowieczeństwa, które mogą docierać tysiące kilometrów i wypełniać serca szczęściem.

Rodzina pięcioraczków z Horyńca otrzymała prezenty. W końcu mogła poczuć się jak w Polsce
Rodzina Clarke, fot. Facebook
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Adrian Szymaniak
Kolosalna kwota na zbiórce Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". To i tak nie wystarczy!
None
Taką biżuterię miała kiedyś każda polska babcia. Teraz kosztuje KROCIE!
Aleksandra Kwaśniewska
Poznajecie dziewczynkę ze zdjęcia? Dzisiaj znają ją wszyscy Polacy
Agnieszka i Krzysztof
Niepojęte, jak Krzysztof nazwał Agnieszkę. Aż trudno uwierzyć, że byli kiedyś razem
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji