Plejada gwiazd na premierze "Bożyszcze kobiet" w Teatrze Capitol: Zając, Piwosz, Modrzejewska. Mamy RELACJĘ z wydarzenia
W Teatrze Capitol odbyła się premiera spektaklu “Bożyszcze kobiet” - pełnej humoru komedii o pragnieniach mężczyzn i oczekiwaniach kobiet. Na scenie wystąpiła plejada gwiazd, które zachwyciły publiczność od pierwszej minuty. Czy łatwo było im wcielić się w role? Czy pojawiał się stres? Aneta Zając w rozmowie z nami przyznała, że przed wyjściem na scenę robiła przysiady, bo nogi jej drżały z emocji!
Teatr Capitol przygotował wspaniały spektakl!
Idealny na walentynki! Spektakl “Bożyszcze kobiet” to idealna propozycja zarówno dla par z długim stażem, jak i dla widzów, którzy cenią inteligentną komedię z przymrużeniem oka. Fabuła opiera się o intrygi głównego bohatera, granego przez Michała Milowicza (Barney).
Jego życie jest na pozór idealne - stabilna praca, żona, ale ta codzienność to rutyna, a za rutyną Barney nie przepada. Znudzony zaczyna szukać adrenaliny i poznawać coraz to nowe kobiety, z którymi spotyka się w sekrecie przed żoną. Na jego drodze pojawiają się trzy zupełnie różne bohaterki: zmysłowa i pewna siebie Helen (Aneta Zając/Katarzyna Maciąg), gadatliwa artystyczna dusza Bobby (Karolina Piwosz/Karina Rezner) oraz wrażliwa, pogrążona w depresji Jane (Olga Borys/Anna Modrzejewska). Każda z nich wnosi do życia Barneya emocje, chaos i… kolejne komplikacje.
Dla widzów spektakl jest zabawny, chociaż porusza ważny temat, a mianowicie czy zdrada i kłamstwo naprawdę są receptą na ucieczkę od monotonii?
Gwiazdy o spektaklu
- To jest cudowna komedia relacji, relacji międzyludzkich i wynikających z tego nieporozumień. Opowiada o różnicach w pojmowaniu różnych rzeczy na świecie przez kobiety i przez mężczyzn - mówi Olga Borys o komedii. - Tutaj każdy mógłby znaleźć dla siebie coś, co mógł przeżyć! To są realne sytuacje, które mogą się zdarzać i myślę, że się zdarzają dość często - dodaje Michał Milowicz.
A jak wyglądały przygotowania do spektaklu? Okazuje się, że dla gwiazd wyzwaniem było zajęcie publiczności tylko w dwie osoby na scenie - co jednak wyszło im fenomenalnie. Aneta Zając dodatkowo przyznaje, że musiała nauczyć się grać osobę uzależnioną od alkoholu. Zobacz, co jeszcze padło podczas rozmowy z nami:
Bożyszcze kobiet to spektakl pełen humoru - zobaczcie sami!




