Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Niewiarygodne, co TVN zrobił to po śmierci Bożeny Dykiel. Chwilę przed 20 wyjdzie na jaw. Poleją się łzy
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 13.02.2026 19:18

Niewiarygodne, co TVN zrobił to po śmierci Bożeny Dykiel. Chwilę przed 20 wyjdzie na jaw. Poleją się łzy

Niewiarygodne, co TVN zrobił to po śmierci Bożeny Dykiel. Chwilę przed 20 wyjdzie na jaw. Poleją się łzy
fot. KAPiF

Nikt nie spodziewał się takiej reakcji. Tuż przed godziną 20:00 widzowie zobaczą coś, co na zawsze zmieni postrzeganie tej legendarnej postaci. Decyzja zapadła nagle, a jej efekty wstrząsną opinią publiczną.

  • Bożena Dykiel na planie “Na Wspólnej”
  • TVN dziękuje Bożenie Dykiel
  • Zapowiedź TVN

Bożena Dykiel na planie "Na Wspólnej"

Bożena Dykiel przez lata była dla widzów kimś więcej niż tylko twarzą z ekranu. Jako Maria Zięba w serialu „Na Wspólnej” stała się niemal członkinią każdej polskiej rodziny, która zasiadała do kolacji przy włączonym telewizorze. Jednak to, co działo się poza zasięgiem kamer, budziło równie duże emocje, co losy jej bohaterki. Aktorka od zawsze słynęła z trudnego charakteru i nie znosiła sprzeciwu, przez co praca na planie tasiemca rzadko przypominała sielankę.

Dykiel reprezentowała starą, twardą szkołę zawodu. Dla niej punktualność i tekst wykuty na blachę stanowiły świętość, której wymagała od każdego – bez względu na staż pracy czy nazwisko. Na planie nie było miejsca na gwiazdorskie spóźnienia czy improwizację, co często rodziło ogromne napięcia. Gwiazda potrafiła dosadnie skomentować brak przygotowania młodszych kolegów, a ekipa wiedziała, że z Bożeną się nie dyskutuje. To ona rządziła w serialowej kuchni i potrafiła wymusić zmiany w scenariuszu, jeśli uznała, że Maria Zięba powinna inaczej trzymać ścierkę lub podać schabowego. Z czasem jednak media zaczęły pisać o niej w kontekście, który stawał się dla produkcji obciążeniem. Jej kontrowersyjne wypowiedzi o magicznych opaskach czy specyficzne metody walki z chorobami stawiały stację TVN w kłopotliwej sytuacji. Na planie panowała wtedy prosta zasada: aktorka mówiła, co myślała, a reszta po prostu robiła swoje, byle tylko uniknąć kolejnej kłótni.

Mimo tych wszystkich zgrzytów, Dykiel pozostawała fundamentem serialu. Razem z Mieczysławem Hryniewiczem stworzyła duet, który przetrwał dekady i dziesiątki zmian w obsadzie. Choć jej temperament bywał ciężki do zniesienia, to właśnie ta silna osobowość nadała produkcji autentyczność. Bez niej „Na Wspólnej” straciło postać, która – mimo wszystkich kontrowersji – przez lata kojarzyła się Polakom z domowym ciepłem i trwałością.

"Na Wspólnej" dziękuje Bożenie Dykiel

Pożegnania z ekranowymi bohaterami zawsze niosły ze sobą specyficzny rodzaj smutku, zwłaszcza gdy dotyczyły postaci goszczących w naszych domach przez dekady. Kiedy media obiegła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel, na oficjalnym profilu serialu „Na Wspólnej” pojawił się krótki wpis. Ekipa dziękowała w nim aktorce za wspólne lata pracy. Był to moment graniczny dla produkcji, która przez ponad dwadzieścia lat opierała się na fundamencie rodziny Ziębów.

Odeszła Bożena Dykiel. Nasza Maria Zięba, przyjaciółka, ostoja, matka serialu „Na Wspólnej”. Przez wszystkie wspólnie spędzone lata zarażała nas energią, witalnością i ciepłem. Zawsze mówiła prosto z mostu co jej leży na sercu, była wsparciem dla młodych, dobrym duchem ekipy. Nigdy nie zapomnimy smaku ciast pieczonych przez nią w kuchni Ziębów na planie zdjęciowym, dowcipów i anegdot opowiadanych w biurze serialu. Mieliśmy się zobaczyć niedługo na planie. Trudno uwierzyć, że nie usłyszymy jej słynnego – „nie śpimy, robimy”!
Dziękujemy Ci Bożenko za wszystko, co nam dałaś przez te lata. Zostaniesz z nami na zawsze.
Przyjaciele z Na Wspólnej - czytamy

Warto było jednak pamiętać, że ta serialowa historia skomplikowała się znacznie wcześniej. W ubiegłym roku Bożena Dykiel niespodziewanie zniknęła z obsady, co wprawiło widzów w osłupienie. Przez lata wcielała się w Marię Ziębę – postać, która dla wielu fanów była symbolem ciepła i domowego ogniska. Jej nagłe odejście nie zostało wcześniej zapowiedziane, co tylko podsycało domysły fanów i dziennikarzy szukających dziury w całym.

Scenarzyści musieli wtedy szybko łatać fabułę. W jubileuszowym, 4000. odcinku serialu, zdecydowali się na nagły zwrot akcji, który definitywnie odsunął Marię od głównego wątku. Bohaterka po prostu wyjechała z kraju, by opiekować się chorą siostrą. Nawet serialowy mąż, grany przez Mieczysława Hryniewicza, przyznawał w tamtym czasie, że decyzja twórców była dla niego sporym zaskoczeniem. Aktor nie ukrywał, że nie miał pojęcia, czy i kiedy jego programowa żona w ogóle wróci na plan.

To był dziwny czas dla fanów serii. Zamiast hucznego świętowania jubileuszu, dostali nagłe zniknięcie jednej z najważniejszych twarzy serialu. Choć postać Marii formalnie wciąż żyła gdzieś za granicą, to pustka w barze Ziębów była aż nadto widoczna. Ostatecznie śmierć aktorki zamknęła ten rozdział na zawsze, kończąc pewną epokę w polskiej telewizji, która przez lata wydawała się nienaruszalna.

TVN włąśnie zapowiedziało

Telewizja TVN właśnie wypuściła zapowiedź, która u wielu widzów może wywołać szybsze bicie serca. Chodzi o specjalny reportaż poświęcony Bożenie Dykiel, zaplanowany na godzinę 19:50. Nie będzie to jednak kolejny zwykły wywiad, ale materiał, w którym głos oddano tym, którzy znają ją najlepiej – jej serialowej rodzinie oraz najbliższym przyjaciołom.

Włodzimierz i Maria Zięba serialowym małżeństwem w @nawspolnej_tvn byli 23 lata! Ale znają się znacznie dłużej.

Reportaż, w którym przyjaciele i serialowa rodzina wspominają Bożenę Dykiel dziś o 19.50 w @uwagatvn @tvn.pl 

To ciekawy ruch ze strony stacji, zwłaszcza że postać aktorki od lat budzi skrajne emocje. Z jednej strony mamy uwielbianą Marię Ziębę z „Na Wspólnej”, z którą miliony Polaków jedzą obiad od dekad, z drugiej – barwną osobowość samej artystki, która nigdy nie gryzła się w język. Zapowiadany materiał ma być okazją do wspomnień i podsumowania jej ogromnego dorobku, ale w nieco bardziej prywatnym wydaniu. Sądząc po zapowiedziach, reportaż skupi się na tym, jaka Dykiel jest poza kamerami. Czy to surowa profesjonalistka, czy może raczej ciepła „mama” całego planu zdjęciowego? Wspomnienia aktorów, którzy spędzili z nią tysiące godzin w studiu, mogą rzucić nowe światło na tę ikonę polskiego ekranu. To rzadka okazja, by zobaczyć, jak przez lata budowały się więzi między ludźmi, którzy dla nas są tylko postaciami z telewizora.

Dla fanów aktorki to pozycja obowiązkowa, a dla samej stacji – sposób na uhonorowanie jednej ze swoich największych gwiazd. Można się spodziewać sporo wzruszeń, anegdot z planu i pewnie kilku niespodzianek, o których do tej pory nie pisano w plotkarskich portalach. Warto zasiąść przed telewizorem, bo takie zbiorowe portrety artystów często pokazują ich prawdziwą twarz znacznie lepiej niż jakikolwiek ustawiony wywiad.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce
None
Bożena Dykiel szczerze opowiadała o śmierci. Mało kto o tym wiedział
Bożena Dykiel nie żyje
Pilny komunikat TVN ws. Bożeny Dykiel. To dobiło fanów
Bożena Dykiel
Z tą chorobą mierzyła się Bożena Dykiel. Niewielu o tym wiedziało
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji