Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Mało kto wie, że to ona była najbogatszą Polką! Taka fortuna, że oczy bieleją
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 16.02.2026 10:26

Mało kto wie, że to ona była najbogatszą Polką! Taka fortuna, że oczy bieleją

Mało kto wie, że to ona była najbogatszą Polką! Taka fortuna, że oczy bieleją
KAPiF

W historii Polski nie było drugiej kobiety, która wzbudzałaby tak skrajne emocje – od podziwu po otwartą wrogość. Jej życie przypominało klasyczny hollywoodzki scenariusz: młoda historyczka sztuki wyjeżdża z PRL-u z kilkoma dolarami w kieszeni, by po latach stać się właścicielką jednej z największych fortun globu. Jednak za fasadą luksusu, jachtów i bezcennych obrazów kryła się kobieta, która musiała stoczyć brutalną wojnę o własną godność i prawo do nazwiska. Choć media na całym świecie przez dekady śledziły każdy jej ruch, najważniejszą decyzję – tę dotyczącą losu miliardów – podjęła w absolutnej ciszy, z dala od blasku fleszy.

Ambicja silniejsza niż ocean

Wszystko zaczęło się w niewielkich Staniewiczach, skąd los rzucił Barbarę Piasecką na powojenny Dolny Śląsk. Dorastając w skromnych warunkach, nie marzyła o stabilizacji, lecz o świecie wielkiej sztuki, co w realiach lat 50. wydawało się mrzonką. Po studiach we Wrocławiu i krótkim pobycie w Rzymie, Barbara postawiła wszystko na jedną kartę: emigrację do USA.

Początki były bolesne. Dyplom historyka sztuki w Ameryce znaczył niewiele, więc ambitna Polka zaczęła od pracy jako pomoc domowa w luksusowej rezydencji rodziny Johnsonów. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta skromna dziewczyna wkrótce zostanie panią tego domu, a jej ślub z dziedzicem farmaceutycznego imperium, Johnem Sewardem Johnsonem I, wywoła skandal obyczajowy dekady. Barbara nie była jednak tylko "młodą żoną" – dzięki swojej wiedzy stała się architektką jednej z najwspanialszych prywatnych kolekcji malarstwa na świecie.

Polska aktorka otrzymała gigantyczne pieniądze

Prawdziwa próba przyszła w 1983 roku, wraz ze śmiercią męża. Testament okazał się sensacją: niemal cały majątek, szacowany na miliardy dolarów, przypadł Barbarze. Wydziedziczone dzieci Johnsona z poprzednich małżeństw wytoczyły jej proces, który stał się najdroższą i najbardziej medialną batalią spadkową w historii Stanów Zjednoczonych.

Przez miesiące prasa brukowa portretowała Piasecką-Johnson jako wyrachowaną manipulantkę, która odizolowała chorego miliardera od rodziny. Na sali sądowej padły najcięższe oskarżenia, a koszty obsługi prawnej szły w dziesiątki milionów dolarów. Barbara, mimo gigantycznej presji i społecznego linczu, nie poddała się. Choć ostatecznie zgodziła się na ugodę i wypłatę części spadku dzieciom męża, to ona zachowała kontrolę nad głównym trzonem fortuny oraz bezcenną kolekcją dzieł sztuki, udowadniając, że ma instynkt twardszy niż najlepsi nowojorscy prawnicy.

Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/tyle-wynosi-emerytura-maryli-rodowicz-fani-nie-moga-w-to-uwierzyc-szokujaca-kwota-dl-wksw-150226?mrfhud=true

Najbogatsza Polka zaskoczyła wszystkich

Pod koniec życia Barbara Piasecka-Johnson zaczęła stopniowo wycofywać się z amerykańskich salonów. Jej powrót do Polski, do Sobótki pod Wrocławiem, był dla wielu zaskoczeniem. Żyła tam niemal ascetycznie, unikając rozgłosu, co rodziło kolejne pytania: co stanie się z fortuną wartą miliardy? Czy po jej śmierci w 2013 roku wybuchnie kolejna wojna o spadek?

Rozwiązanie zagadki okazało się majstersztykiem planowania. Barbara Piasecka-Johnson sprytnie zabezpieczyła swój majątek, uciekając przed prostym podziałem gotówki, który mógłby zostać roztrwoniony. Zamiast zostawiać fortunę w rękach indywidualnych spadkobierców, przekształciła ją w skomplikowaną sieć fundacji i aktywów. Znaczna część środków zasiliła fundację wspierającą dzieci z autyzmem oraz liczne inicjatywy edukacyjne i renowacyjne.

Jej dziedzictwo to nie tylko cyfry na koncie, ale przede wszystkim Barbara Piasecka Johnson Foundation, która operuje środkami w sposób uniemożliwiający ich łatwe przejęcie czy prywatną konsumpcję. Najbogatsza Polka w historii zadbała o to, by jej pieniądze pracowały długo po jej śmierci, zamieniając kontrowersyjną fortunę w trwały fundament pomocy innym. W ten sposób kobieta, którą przez lata nazywano „Kopciuszkiem”, napisała zakończenie, którego nikt się nie spodziewał: zrezygnowała z roli miliarderki na rzecz filantropki, zostawiając po sobie strukturę, która przetrwa pokolenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: prl
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Tak wyglądała jako mała dziewczynka. Dzisiaj znają ją wszyscy Polacy
None
Tego o Bożenie Dykiel nie wiedział prawie nikt. Słowa Jabłczyńskiej chwytają za serce
Bożena Dykiel
Z tą chorobą mierzyła się Bożena Dykiel. Niewielu o tym wiedziało
Violetta Villas
To tu Violetta Villas spędziła ostatnie dni życia. Prawda zaskoczyła wielu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji