Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ireneusz Krosny ostro o kabaretach. Jednego nie może znieść
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 01.04.2026 07:00

Ireneusz Krosny ostro o kabaretach. Jednego nie może znieść

Ireneusz Krosny ostro o kabaretach. Jednego nie może znieść
fot. KAPiF

Ireneusz Krosny skończył 31 marca 58 lat. Artysta, znany ze swojego charakterystycznego stylu scenicznego, w jednym z ubiegłorocznych wywiadów podzielił się refleksją na temat zmian zachodzących w polskiej scenie kabaretowej, zwracając uwagę na kierunek, w jakim rozwija się ta forma rozrywki.

Ireneusz Krosny skomentował kabaret

Ireneusz Krosny od lat robi coś, co w polskiej rozrywce jest rzadkością: buduje napięcie bez jednego słowa. Urodzony w Tychach artysta konsekwentnie rozwija własny język sceniczny, oparty wyłącznie na geście i mimice. Jego „Teatr Jednego Mima” to projekt, który nie potrzebuje ani scenografii, ani efektów specjalnych, by przyciągać publiczność. Wystarczy ruch, rytm i precyzyjnie wypracowana ekspresja.

To podejście nie wzięło się znikąd. Krosny zaczął trenować pantomimę jako nastolatek, a od początku lat 90. systematycznie rozwija swój styl, który odbiega od klasycznych wyobrażeń o mimach. Bez białego makijażu, bez pasiastych kostiumów, za to z naciskiem na neutralność i uniwersalność przekazu. Dzięki temu jego spektakle trafiają do bardzo szerokiej publiczności – zarówno w Polsce, jak i na zagranicznych festiwalach.

Ireneusz Krosny ostro o kabaretach. Jednego nie może znieść
Ireneusz Krosny fot. KAPiF

Ireneusz Krosny ocenił stand-up

W rozmowie z 2025 roku w podcaście RMF FM „Co u nich słychać?”, prowadzonym przez Kubę Śliwińskiego, Krosny otwarcie mówił o zmianach w polskim kabarecie. Nie owijał w bawełnę - według niego scena kabaretowa zaczęła skręcać w stronę rozwiązań, które wcześniej były domeną stand-upu. 

Wulgaryzmy się po prostu pojawiają bez przerwy. Uważam, że ma to związek z pojawieniem się stand-upu w Polsce. Ponieważ stand-up się spopularyzował i się sprzedaje, to kabarety ruszyły w tę stronę, chcąc się utrzymać na fali. Postanowiły zaczerpnąć ze stand-upu to, co on ma wyjątkowego, czyli po prostu przekleństwa. Dla mnie to jest ślepa ulica — mówił.

Problem w tym, że – jak zauważa – często przejmowane są najbardziej kontrowersyjne elementy, a nie te, które faktycznie budują jakość.

Nie biorę się za wątki alkoholowe i seksualne. Uważam, że do pewnego poziomu nie ma się co zniżać – stwierdził.

Jako punkt odniesienia wskazuje Kabaret Starszych Panów – formację, która jego zdaniem reprezentowała zupełnie inny poziom humoru. Tam liczyła się elegancja, inteligencja i wielowarstwowość przekazu. Dziś, według Krosnego, coraz częściej dominuje prostota oparta na szoku lub dosłowności.

Jak sobie przypomnimy Kabaret Starszych Panów, to mogły to oglądać całe rodziny, mogły to oglądać dzieci i wszystko było w porządku, a w tej chwili kultura, choć trudno powiedzieć, czy to do końca jest kultura, natomiast pojawia się taki wątek, że z dziećmi już za bardzo nie można tego oglądać — stwierdził.

Sam artysta świadomie omija tematy związane z alkoholem czy seksualnością. Nie dlatego, że są zakazane, ale dlatego, że – jak podkreśla – są zbyt łatwe i przewidywalne. W jego podejściu humor ma wynikać z obserwacji i formy, a nie z przekraczania granic dla samego efektu. To wyraźna deklaracja stylu, który stoi w kontrze do dominujących trendów.

W tej chwili żałuję, że w mnóstwie kabaretów pojawiają się wulgaryzmy. Uważam, że gdzieś tracimy to piękno — powiedział.

Ireneusz Krosny rozwija teatr

Mimo krytycznych uwag wobec branży Krosny nie zwalnia tempa. Regularnie pojawia się na scenach w całej Polsce, prezentując nowe etiudy pantomimiczne. Eksperymentuje, łącząc gest z muzyką i subtelnym humorem, ale nie rezygnuje z fundamentów swojego stylu. Konsekwencja to jego znak rozpoznawczy.

Równolegle angażuje się w edukację. Prowadzi warsztaty pantomimy w Wilnie, gdzie pracuje z młodymi aktorami i studentami teatru. To działalność mniej widoczna medialnie, ale istotna – bo pozwala przekazywać doświadczenie kolejnemu pokoleniu. Krosny nie tylko występuje, ale też aktywnie buduje zaplecze dla tej niszowej sztuki.

Jego kariera pokazuje, że można funkcjonować poza głównym nurtem i jednocześnie utrzymać wysoką rozpoznawalność. Bez skandali, bez viralowych formatów, bez gonienia trendów. Zamiast tego – własna droga i jasno określone zasady. 

Ireneusz Krosny ostro o kabaretach. Jednego nie może znieść
Ireneusz Krosny fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji