Elżbieta Jaworowicz zdradziła, jak dba o urodę. Trudno uwierzyć, ile ma lat
Elżbieta Jaworowicz to postać, której nie trzeba przedstawiać widzom Telewizji Polskiej. Choć czas nieubłaganie płynie, gwiazda zdaje się skutecznie go oszukiwać. Wielu fanów zastanawia się, jak to możliwe, że mimo upływu lat ikona „Sprawy dla reportera” niemal w ogóle się nie zmienia.
- Kariera Elżbiety Jaworowicz
- Sekret urody dziennikarki
- Elżbieta Jaworowicz – jak wyglądała w młodości
Kariera Elżbiety Jaworowicz
Droga zawodowa Elżbiety Jaworowicz to opowieść o determinacji, talentu i ogromnej pasji do pracy z człowiekiem. Gwiazda TVP jest filologią hebrajską na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Jednak to nie literatura, a dziennikarstwo stało się jej prawdziwym powołaniem, dlatego wymagane jest stosowanie w Wyższym Studium Zawodowym Realizacji Telewizyjnych Programów Dziennikarskich w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.
Swoją wielką przygodę z Telewizją Polską rozpoczęła jeszcze w czasie studiów, wygrywając konkurs organizowany przez Telewizyjny Kurier Warszawski. Szybko okazało się, że młoda dziennikarka posiada niezwykły dar zjednywania sobie ludzi i wydobywania z nich prawdy, co stało się mocnym fundamentem jej późniejszej kariery. Początkowo jednak prowadziła kącik mody, ale jej ambicje sięgały znacznie dalej. Pragnęła dotykać spraw istotnych, wpływać na ludzkie losy i nagłaśniać przypadki ludzkiej niesprawiedliwości, które dotykały zwykłych, szarych obywateli. Właśnie z tej potrzeby narodził się format, który na stałe wpisał się w historię polskiej telewizji.
Mowa oczywiście o programie „Sprawa dla reportera”, który Elżbieta Jaworowicz prowadzi nieprzerwanie od lat 80. XX wieku, a który wciąż przyciąga przed telewizory miliony wiernych widzów. Co więcej, mimo upływu blisko czterech dekad, pasja prowadzącej nie wygasła, a ona sama wciąż z wielkim zaangażowaniem wyrusza w najdalsze zakątki kraju, by walczyć o sprawiedliwość w imieniu bohaterów programu.

Sekret urody dziennikarki
Kiedy patrzy się na Elżbietę Jaworowicz, aż trudno uwierzyć, że gwiazda w marcu będzie obchodzić już 80. urodziny. Patrząc na prezencję dziennikarki jej wiek wydaje się być jedynie liczbą w dowodzie. Na szczególną uwagę zasługują słynne nogi Jaworowicz, które stały się niemal jej znakiem rozpoznawczym, z którym kojarzy ją każde pokolenie Polaków – zawsze idealnie wyeksponowane i smukłe. Nie można więc nie wspomnieć o jej charakterystycznej pozie – kiedy w trakcie programu „Sprawa dla reportera” prezenterka zasiada na wysokim krześle z finezyjnie splecionymi nogami.
Kluczem do spektakularnego wyglądu dziennikarki nie są drogie zabiegi medycyny estetycznej czy skomplikowane rytuały pielęgnacyjne, lecz żelazna dyscyplina i świadome wybory żywieniowe. Okazuje się, że Elżbieta Jaworowicz od wielu lat trzyma się jednej, kluczowej zasady: całkowicie wyeliminowała ze swojego jadłospisu cukier oraz białe pieczywo. Gwiazda unika także słodyczy, które jak powszechnie wiadomo negatywnie wpływają na sylwetkę. Zamiast tego stawia na naturalne produkty, warzywa oraz lekkostrawne posiłki, które nie obciążają organizmu i dodają energii niezbędnej do wielogodzinnej pracy na planie. To właśnie ta prostota w odżywianiu pozwala jej utrzymać nienaganną sylwetkę.

Elżbieta Jaworowicz – jak wyglądała w młodości?
Wspominając początki Elżbiety Jaworowicz w mediach, nie sposób nie zauważyć, że od zawsze była kobietą o niezwykłej urodzie, która przyciągała wzrok. Na archiwalnych zdjęciach z lat 70. i 80. widzimy młodą dziewczynę o klasycznych rysach twarzy, głębokim spojrzeniu i gęstych, lśniących włosach. Jej uroda była subtelna, a jednocześnie bardzo wyrazista – Jaworowicz miała w sobie coś z gwiazd dawnego Hollywood, łącząc elegancję z pewną dozą tajemniczości, co sprawiało, że kamera ją po prostu kochała.
W młodości gwiazda „Sprawy dla reportera” niejednokrotnie brała udział w sesjach zdjęciowych, które dziś budzą zachwyt fanów. Młoda Elżbieta emanowała energią i pewnością siebie, często wybierając stroje, które podkreślały jej nienaganną figurę. Dziennikarka udowadnia więc, że można starzeć się z ogromną godnością, zachowując przy tym dziewczęcy urok i blask, który przyciąga uwagę.

