Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Popularna dziennikarka zaliczyła wpadkę na wizji. Wszystko się nagrało
Redakcja Gwiazd
Redakcja Gwiazd 20.02.2026 14:35

Popularna dziennikarka zaliczyła wpadkę na wizji. Wszystko się nagrało

Popularna dziennikarka zaliczyła wpadkę na wizji. Wszystko się nagrało
Instagram

Justyna Dobrosz-Oracz to popularna dziennikarka związana z Telewizją Polską. Niedawno w trakcie emisji jednego z programów na żywo zaliczyła wpadkę, która została natychmiast wychwycona przez internautów.

  • Kim jest Justyna Dobrosz-Oracz?
  • Wpadka w telewizji na żywo
  • Wpadka Justyny Dobrosz-Oracz

Kim jest Justyna Dobrosz-Oracz?

Justyna Dobrosz-Oracz od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek informacyjnych w Polsce i dla wielu widzów jest jedną z twarzy kojarzonych z Telewizją Polską. Swoją zawodową drogę rozpoczęła bardzo wcześnie – w 2000 roku, mając zaledwie 22 lata, dołączyła do redakcji „Teleexpressu”. To tam zdobywała pierwsze doświadczenia reporterskie, ucząc się pracy pod presją czasu i funkcjonowania w dynamicznym środowisku informacyjnym.

Kolejnym ważnym etapem w jej karierze były lata 2010–2016, kiedy pracowała jako reporterka „Wiadomości” TVP1. W tym czasie relacjonowała najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, budując pozycję rzetelnej i dociekliwej dziennikarki. Jej styl pracy – bezpośredni, konkretny i oparty na faktach – zyskał zarówno uznanie widzów, jak i środowiska medialnego.

Przełomowym momentem okazał się jednak okres zmian w kierownictwie stacji. Niedługo po objęciu funkcji prezesa TVP przez Jacka Kurskiego dziennikarka została zwolniona wraz z kilkunastoma innymi pracownikami. Decyzja ta odbiła się szerokim echem w mediach i stała się jednym z symboli personalnych roszad w telewizji publicznej.

Po kilku latach przerwy, w 2024 roku, Justyna Dobrosz-Oracz wróciła do Telewizji Polskiej. Jej powrót był szeroko komentowany jako jeden z istotnych transferów w odmienionej strukturze TVP. Obecnie można ją oglądać na antenie TVP Info, gdzie prowadzi programy publicystyczne „Pytanie dnia”, „Bez trybu” oraz „Woronicza 17”. W nowych formatach ponownie daje się poznać jako dziennikarka bezkompromisowa, zadająca trudne pytania i konsekwentnie egzekwująca odpowiedzi od swoich rozmówców.

Jej kariera pokazuje, że w świecie mediów, mimo zmian i zawirowań, doświadczenie oraz wyrazisty styl pracy potrafią obronić się same. Powrót Dobrosz-Oracz do TVP dla wielu widzów stał się symbolem pewnej ciągłości i powrotu do znanych twarzy w przestrzeni publicznej.

Popularna dziennikarka zaliczyła wpadkę na wizji. Wszystko się nagrało
Justyna Dobrosz-Oracz fot. KAPiF

Wpadka w telewizji na żywo

Praca w telewizji, zwłaszcza przy programach emitowanych na żywo, to ogromna odpowiedzialność i nieustanna presja czasu. Dziennikarze muszą jednocześnie kontrolować przebieg rozmowy, reagować na wypowiedzi gości, pilnować ram czasowych i pozostawać w stałym kontakcie z realizatorem. W takich warunkach nawet najbardziej doświadczeni profesjonaliści nie są wolni od drobnych potknięć. Wpadki na żywo zdarzają się każdemu – i często to właśnie one najmocniej zapadają widzom w pamięć.

Gościem jednego z wydań programu prowadzonego przez Justynę Dobrosz-Oracz był wicemarszałek Senatu Tomasz Grodzki. Rozmowa przebiegała w poważnym, politycznym tonie i dotyczyła bieżących spraw publicznych. Nic nie zapowiadało, że chwilę później dojdzie do sytuacji, która przyciągnie uwagę internautów.

Do niezręczności doszło tuż po zakończeniu wywiadu. Prowadząca, zgodnie z telewizyjną rutyną, miała płynnie przejść do zapowiedzi kolejnego programu i pożegnać widzów. Wtedy jednak nastąpiło krótkie zamieszanie – moment zawahania, który szybko został wychwycony przez czujnych odbiorców. Fragment nagrania niemal natychmiast trafił do sieci i zaczął krążyć w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy analizowali każdy szczegół zdarzenia.

Wpadka Justyny Dobrosz-Oracz

To miała być zwyczajna, rutynowa zapowiedź kolejnej audycji. W pewnym momencie jednak Justyna Dobrosz-Oracz niespodziewanie zapomniała tytułu programu, który miała polecić widzom. Przez kilka sekund próbowała sobie przypomnieć właściwą nazwę, co na żywo stworzyło niezręczny, ale jednocześnie bardzo zabawny moment.

Bardzo dziękuję panie marszałku za rozmowę. Dziękuję także państwu i zapraszam w imieniu Doroty Wysockiej-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego na program i teraz zapomniałam, jak się nazywa, no proszę państwa. ‘Bez retuszu’ nie, chciałam powiedzieć, ale nie, to nie jest ‘Bez retuszu’. Przepraszam bardzo – powiedziała na antenie, nie kryjąc rozbawienia całą sytuacją.

Ostatecznie chodziło o program „Niebezpieczne związki”, prowadzony przez Dorotę Wysocką-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego. Chwila zawahania szybko stała się tematem komentarzy w sieci, jednak reakcje były raczej życzliwe niż krytyczne. W studiu dało się wyczuć rozluźnienie, a widzowie z przymrużeniem oka podeszli do tej drobnej pomyłki, traktując ją jako naturalny element pracy na żywo.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
Katarzyna Dowbor
Katarzyna Dowbor przerażona. Ta wiadomość całkowicie ją dobiła
Justyna Dobosz-Orac
W sejmie miażdży polityków. Na ściance błyszczy, jak gwiazda
Karolina Pajączkowska
Karolina Pajączkowska przerywa milczenie. Prawdziwe powody odejścia z TVP i kulisy afery
None
Steczkowska zadzwoniła do Wojewódzkiego. Po tych słowach naprawdę się wystraszył
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji