Marta Nawrocka ujawniła prawdę o swojej dawnej pracy. Sekret wyszedł na jaw
Pierwsza Dama Polski, Marta Nawrocka, zabiera głos po raz pierwszy w roli publicznej, opowiadając o latach pracy w służbach państwowych, niebezpiecznych interwencjach w terenie i doświadczeniach, które ukształtowały jej odwagę i determinację. W rozmowie z TVN24 prezydentowa szczerze mówiła o adrenalinie codziennej pracy w Krajowej Administracji Skarbowej, o wyzwaniach, z którymi mierzyła się na co dzień, a także o tym, jak te doświadczenia wpływają na jej obecne życie publiczne.
Kim jest Marta Nawrocka?
Marta Nawrocka (z domu Smoleń) od 6 sierpnia 2025 roku pełni funkcję Pierwszej Damy Rzeczypospolitej Polskiej jako żona prezydenta Karol Nawrocki. Choć do niedawna pozostawała poza głównym nurtem zainteresowania mediów, jej biografia znacząco odbiega od stereotypowego wizerunku małżonki głowy państwa kojarzonej wyłącznie z działalnością reprezentacyjną. Przez blisko dwie dekady była bowiem związana ze strukturami państwa odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo finansowe i zwalczanie przestępczości gospodarczej.
Urodziła się 7 marca 1986 roku w Gdyni. W młodości uczęszczała do Szkoły Baletowej im. Janiny Jarzynówny-Sobczak w Gdańsku – doświadczenie to często przywoływane jest w jej biograficznych notach jako element kształtujący dyscyplinę, konsekwencję i odporność psychiczną. Ostatecznie jednak wybrała drogę prawniczą, kończąc studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.
Swoją karierę zawodową związała ze Służbą Celną, a następnie z Krajową Administracją Skarbową. Pracowała przy zadaniach związanych z kontrolą przemysłu paliwowego i spirytusowego, przeciwdziałaniem nielegalnemu hazardowi oraz ochroną własności intelektualnej. Były to działania mające bezpośredni związek z ograniczaniem szarej strefy i zabezpieczaniem interesów budżetu państwa. Z dostępnych informacji wynika, że jej praca nie ograniczała się do czynności biurowych – obejmowała również działania operacyjne i kontrolne w terenie. Ten element biografii wyróżnia ją na tle wielu poprzednich Pierwszych Dam, których aktywność zawodowa przed objęciem funkcji miała najczęściej charakter edukacyjny, artystyczny lub ekspercki.
Do życia publicznego weszła w pełni w 2025 roku, po wyborze jej męża na urząd Prezydenta RP. Funkcja Pierwszej Damy w Polsce nie jest umocowana konstytucyjnie, ale ma znaczenie symboliczne i wizerunkowe. To rola budowana przede wszystkim poprzez aktywność społeczną, dobór patronatów i sposób obecności w przestrzeni publicznej. Marta Nawrocka zapowiadała koncentrację na tematach związanych z bezpieczeństwem dzieci w internecie, przeciwdziałaniem cyberprzemocy oraz wsparciem osób z niepełnosprawnościami. W kontekście jej wcześniejszej pracy w administracji skarbowej można to interpretować jako próbę zachowania ciągłości wątku „bezpieczeństwa” – tyle że przeniesionego z obszaru finansów publicznych do sfery społecznej i cyfrowej.
W życiu prywatnym jest żoną Karola Nawrockiego od 22 maja 2010 roku. Wspólnie wychowują troje dzieci – syna Daniela (z wcześniejszego związku Marty Nawrockiej, adoptowanego przez jej męża) oraz dwoje wspólnych dzieci: Antoniego i Katarzynę. W wypowiedziach publicznych podkreśla znaczenie rodziny i odpowiedzialności za wspólnotę, co wpisuje się w dominującą narrację obozu politycznego, z którym związany jest prezydent.
Jej obecność w przestrzeni medialnej dopiero się kształtuje. Nie jest postacią o wieloletnim doświadczeniu w komunikacji publicznej ani osobą wcześniej obecną w show-biznesie czy mediach opiniotwórczych. Z tego względu jej wizerunek budowany jest stopniowo – poprzez oficjalne wystąpienia, udział w wydarzeniach międzynarodowych i spotkaniach społecznych. To czyni ją postacią interesującą nie tylko w wymiarze biograficznym, lecz także komunikacyjnym: reprezentuje model Pierwszej Damy wywodzącej się z administracji państwowej, a nie ze świata mediów czy kultury.
Marta Nawrocka to więc nie tylko „żona prezydenta”, ale osoba z konkretnym, wieloletnim doświadczeniem w strukturach państwa. Jej dalsza aktywność pokaże, czy ten kapitał zawodowy przełoży się na trwały, wyrazisty profil działalności społecznej, czy też – jak bywało w przeszłości – rola Pierwszej Damy pozostanie przede wszystkim funkcją reprezentacyjną.

Wizerunek Pierwszej Damy
Wizerunek Marta Nawrocka kształtuje się w szczególnym momencie – nie tylko z powodu objęcia przez nią funkcji Pierwszej Damy w 2025 roku, lecz także ze względu na silną polaryzację polskiej debaty publicznej. Każdy gest, stylizacja czy wpis w mediach społecznościowych staje się elementem szerszej interpretacji politycznej i kulturowej. Media relacjonujące jej aktywność – m.in. TVN24, Polsat News czy Wirtualna Polska – podkreślają, że odbiór społeczny Nawrockiej jest zróżnicowany i nadal się stabilizuje.
Jednym z najbardziej zauważalnych elementów jej publicznej obecności jest aktywność w mediach społecznościowych. Nawrocka publikuje relacje z wydarzeń oficjalnych, spotkań z organizacjami społecznymi, wizyt zagranicznych, ale również momentów mniej formalnych. Taki model komunikacji wpisuje się w trend personalizacji polityki i „odinstytucjonalizowania” przekazu – odbiorcy mają zobaczyć nie tylko reprezentantkę państwa, lecz także osobę prywatną.
Relacjonowany przez media udział w biegu w nowojorskim Central Parku podczas wizyty w USA był interpretowany jako gest budowania wizerunku osoby „zwyczajnej”, aktywnej fizycznie, otwartej na kontakt z Polonią. Ten rodzaj obecności – nieco mniej ceremonialny, bardziej codzienny – odróżnia ją od modelu Pierwszej Damy ograniczonej wyłącznie do protokołu dyplomatycznego. Jednocześnie pojawiają się głosy wskazujące, że taka strategia wiąże się z ryzykiem nadmiernej trywializacji funkcji.
W przypadku kobiet pełniących funkcje reprezentacyjne element wizualny niemal zawsze staje się przedmiotem intensywnej analizy. W relacjach medialnych pojawiają się komentarze dotyczące jej stylizacji – zarówno podczas uroczystości państwowych, jak i w sytuacjach mniej formalnych. Serwisy lifestyle’owe koncentrują się na wyborach modowych, zestawiając je z wcześniejszymi Pierwszymi Damami.
Z jednej strony podkreśla się elegancję i stonowanie, z drugiej – internetowa sfera komentarzy bywa miejscem krytyki, często oderwanej od realnych działań społecznych. To zjawisko nie jest specyficzne wyłącznie dla Nawrockiej, lecz stanowi stały element medializacji roli Pierwszej Damy – funkcja ta bywa oceniana poprzez estetykę w równym stopniu, co poprzez aktywność merytoryczną.
Wywiad Marty Nawrockiej
W rozmowie z TVN24 Marta Nawrocka opowiedziała o swojej wieloletniej służbie w administracji państwowej. Przyznała, że choć obecnie życie publiczne niesie ze sobą zupełnie nową dawkę adrenaliny, wspomnienia z osiemnastu lat pracy w służbach państwowych pozostają dla niej bardzo żywe i pozytywne. –
„Adrenalina jest teraz nowa, na pewno, ale bardzo dobrze wspominam to 18 lat. Na początku była to służba celna, potem służba celno-skarbowa Krajowej Administracji Skarbowej” – mówiła.
Podkreślała, że jej doświadczenie nie miało nic wspólnego z pracą biurową.
– „To była praca nieprzewidywalna, czasami niebezpieczna, w terenie. Nieprzyjemni klienci do obsługi. Zajmowałam się nielegalnym hazardem. To były takie wejścia siłowe na punkty, gdzie odbywały się nielegalne gry. Byli tam różni ludzie — pod wpływem narkotyków, pod wpływem alkoholu, agresywni. Więc nigdy nie było wiadomo, co nas czeka” – opisywała, akcentując charakter operacyjny i ryzykowny swoich zadań.
Zwracała uwagę na profesjonalizm zespołu, z którym współpracowała.
– „To była grupa, z którą bardzo dobrze się znaliśmy. Byliśmy wyszkoleni i znaliśmy wszystkie techniki obrony i interwencji. Byliśmy pod bronią, więc czuliśmy się ze sobą bezpiecznie. Były różne sytuacje, ale na szczęście nigdy nikomu się nic złego nie stało” – podkreśliła.
Mimo wysokiego ryzyka, użycie broni palnej w pracy pozostawało formalnością – w praktyce stosowano inne środki przymusu bezpośredniego, takie jak kajdanki.
– „Na całe szczęście nie było takiej sytuacji, że musiałam wyjąć broń. Były inne środki przymusu bezpośredniego, takie jak kajdanki” – wyjaśniała. Jak dodała, broń palną wykorzystywała jedynie na strzelnicy: – „Jeszcze nie byłam od roku na strzelnicy, ale myślę, że wrócę do tego, bo bardzo lubiłam spędzać tam czas”.
Takie opowieści pokazują, że doświadczenie Marty Nawrockiej w administracji państwowej obejmowało wysokie napięcie, odpowiedzialność i realne zagrożenie, co wyraźnie kontrastuje z obecnym życiem publicznym, wymagającym od niej nie tyle reakcji operacyjnych, co umiejętności komunikacyjnych, medialnych i społecznej wrażliwości.
