Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Edward Lubaszenko nie jest jedyny. Poruszający widok, dwa nekrologi obok siebie. Polska żegna legendy
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 24.02.2026 15:49

Edward Lubaszenko nie jest jedyny. Poruszający widok, dwa nekrologi obok siebie. Polska żegna legendy

Edward Lubaszenko nie jest jedyny. Poruszający widok, dwa nekrologi obok siebie. Polska żegna legendy
fot. KAPiF

Odejście Edwarda Linde–Lubaszenki to koniec pewnej ery w polskiej kinematografii. Wybitny aktor, który przez dekady zachwycał publicznością swoim kunsztem, pozostawił po sobie ogromną pustkę, co potwierdziły tłumy żałobników pragnących oddać mu ostatni hołd. Choć cała uroczystość była niezwykle podniosła, największe emocje wzbudził jeden, chwytający za serce szczegół. Uwagę zgromadzonych przykuła treść nekrologu, obok której nie dało się przejść obojętnie.

Pogrze4b Edwarda Linde-Lubaszenki

Pożegnania wielkich aktorów mają to do siebie, że rzadko bywają kameralne. Nawet jeśli rodzina marzy o spokoju, Edward Linde-Lubaszenko był postacią zbyt wyrazistą, by Kraków mógł go pożegnać po cichu. Ostatnia droga artysty na Cmentarzu Rakowickim nie była jednak nadętym spektaklem, a raczej domknięciem pewnej epoki w polskim teatrze.

Zanim w ogóle wybrzmiały pierwsze słowa nabożeństwa, przed kościołem ustawiła się kolejka do księgi kondolencyjnej. To tam lądowały wszystkie te wspomnienia, których nie dało się ubrać w oficjalne przemówienia. W środku, obok trumny, ustawiono zdjęcie aktora. I to był strzał w dziesiątkę – Lubaszenko patrzył z niego na zgromadzonych z tym swoim charakterystycznym uśmiechem, jakby chciał przypomnieć, że mimo powagi sytuacji, on sam zawsze miał do życia spory dystans. Uwagę przykuwały detale, które mówiły więcej niż oficjalne delegacje. Owszem, obok trumny błyszczały odznaczenia państwowe i wielki wieniec od ministerstwa, co jest naturalne przy nazwisku tej klasy. Jednak prawdziwe emocje biły z szarf na kwiatach od najbliższych. Napis „Kochanemu dziadkowi i tacie” stał w kontrze do wielkiej kariery i setek ról. Przypominał, że pod maską aktora, który przez dekady magnetyzował widzów w Starym Teatrze czy na ekranie, był po prostu człowiek, za którym ktoś będzie teraz bardzo tęsknił przy niedzielnym obiedzie.

Linde-Lubaszenko przeżył 85 lat, unikając taniej kontrowersji, za to budując autorytet oparty na talencie i inteligencji. Jego pogrzeb był dokładnie taki, jak jego aktorstwo: elegancki, ale bez zbędnego patosu. Kraków pożegnał go tak, jak żegna się kogoś bliskiego, kto na stałe wpisał się w krajobraz miasta.

Edward Lubaszenko nie jest jedyny. Poruszający widok, dwa nekrologi obok siebie. Polska żegna legendy
Pogrzeb Edwarda Linde Lubaszenki fot. KAPiF

Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenko

Kiedy odchodzi ktoś taki jak Edward Linde-Lubaszenko, kończy się pewien rozdział w polskim kinie i teatrze, który dziś wydaje się już nieco staroświecki – w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Nie był celebrytą z pierwszych stron gazet, który budował karierę na skandalach. To był gość starej daty: solidny rzemieślnik i artysta, który potrafił grać twarzą tak, że nie potrzebował zbędnych gestów. Widzowie lubili go za tę naturalną klasę, której nie da się wyuczyć na żadnym kursie aktorstwa.

Ostatnie pożegnanie aktora nie przypominało hucznej gali, choć w kościele pojawiło się mnóstwo znanych twarzy. To nie był jednak czas na błyski fleszy, a raczej na cichą obecność. Przyszli ci, którzy z nim pracowali i po prostu go szanowali. W dzisiejszym show-biznesie, gdzie wszystko jest na sprzedaż, taka autentyczna, środowiskowa solidarność to rzadki widok. Najbardziej ludzkim momentem całej ceremonii było wystąpienie jego syna, Olafa. Trudno mu się dziwić – stanie przed tłumem w takiej chwili to wyzwanie ponad siły. Olaf Lubaszenko podziękował wszystkim za przybycie, ale zrobił to bez zbędnego patosu. W jego krótkich słowach nie było aktorskiej gry, tylko zwykłe, synowskie zmęczenie smutkiem i wdzięczność. Przyznał, że liczą się dla niego nie tylko oficjalne kondolencje, ale też te prywatne gesty, które dają wsparcie w trudnych chwilach.

Zmarł człowiek, który współtworzył historię polskiej kultury przez kilka dekad. I choć pewnie niedługo media zajmą się kolejnymi tematami, Edward Linde-Lubaszenko zostawia po sobie role, do których warto wrócić. Bez zbędnego hałasu, tak jak żył i jak odszedł – z godnością, która dziś staje się towarem deficytowym. Pozostaje mieć nadzieję, że pamięć o nim nie wygaśnie wraz z ostatnim zniczem na cmentarzu.

Taki nekrolog zawisł obok Linde-Lubaszenki

Podejście do tematu śmierci znanych osób w mediach często przypomina wyścig po kliknięcia, ale tym razem w jednym z warszawskich kościołów sytuacja ułożyła się w sposób po prostu ludzki i smutny. Obok wystawionej księgi kondolencyjnej aktora, na przykościelnej tablicy pojawiły się dwa nekrologi. Jeden należał do niego, drugi do Bożeny Dykiel. Ta przypadkowa bliskość nazwisk na ścianie uświadomiła wiernym, że w ciągu zaledwie kilku dni polska kultura straciła dwa ogromne filary.

Widok dwóch klepsydr obok siebie zawsze daje do myślenia, zwłaszcza gdy dotyczą osób, które przez dekady gościły w naszych domach za pośrednictwem ekranów. Bożena Dykiel, której pogrzeb zaplanowano na jutro, była postacią, bez której trudno wyobrazić sobie polskie kino czy telewizję. Jej odejście, niemal równoległe z pożegnaniem kolegi po fachu, tworzy ponury bilans ostatnich dni.

Edward Lubaszenko nie jest jedyny. Poruszający widok, dwa nekrologi obok siebie. Polska żegna legendy
NekrologBożeny dykiel zawisnął obok nekrologu Edwarda Linde-Lubaszenko fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Katarzyna Tusk-Cudna
Kasia Tusk zamyka biznes? Nagły zwrot i wymowny komentarz: "Fajnie dowalić córce premiera"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki
Olaf Lubaszenko na pogrzebie ojca nie krył emocji. Robert Janowski od razu zareagował
Gwiazdy na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki
Tłum gwiazd na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki. Tak pożegnali ikonę
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki
Wymowny szczegół na pogrzebie Linde-Lubaszenki. Te słowa poruszają do łez
Edward Linde-Lubaszenko
Poruszające kadry przed pogrzebem Edwarda Linde-Lubaszenki
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji