Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Był środek nocy, gdy gwiazda TVN przekazała smutne wieści. Fani wylali potok łez
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 13.02.2026 12:30

Był środek nocy, gdy gwiazda TVN przekazała smutne wieści. Fani wylali potok łez

Był środek nocy, gdy gwiazda TVN przekazała smutne wieści. Fani wylali potok łez
Martyna Wojciechowska, fot. KAPiF

Była głęboka noc, gdy w sieci pojawił się wpis, którego nikt się nie spodziewał. Zamiast kolorowych kadrów z pracy i codziennych relacji – kilka zdań pełnych tęsknoty, bólu i osobistych wspomnień. Opublikowane po cichu słowa momentalnie obiegły Internet, a ci, którzy jeszcze nie spali, przecierali oczy ze zdumienia. W komentarzach natychmiast zaroiło się od serc i łamiących się głosów. Jedna wiadomość wystarczyła, by tej nocy wielu fanów nie mogło już spokojnie zasnąć.

  • Wpis pojawił się w środku nocy. Ciszę przerwało osobiste wyznanie
  • Fani nie kryli łez. Komentarze zalały profil gwiazdy
  • Tak ze stratą radzi sobie gwiazda TVN

Wpis pojawił się w środku nocy. Ciszę przerwało osobiste wyznanie

Publikacja pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie – wtedy, gdy większość obserwatorów dawno odłożyła telefony. Właśnie ta pora nadała całej sytuacji dodatkowego ciężaru. W nocnej ciszy każde słowo wybrzmiewało mocniej, bardziej intymnie, jakby było szeptem kierowanym bezpośrednio do najwierniejszych odbiorców. Nie był to ani komunikat zawodowy, ani zapowiedź nowego projektu. Zamiast tego pojawiło się szczere, bardzo osobiste wspomnienie kogoś bliskiego, kogo już nie ma.

Treść dotyczyła rocznicy śmierci ukochanej osoby i pamięci, która – mimo upływu czasu – wciąż jest żywa. Autorka opisała tęsknotę oraz to, jak bardzo brak tej osoby wpływa na jej codzienność. Wpis nie był długi, ale przepełniony emocjami. Każde zdanie brzmiało jak zapis prywatnych myśli, które zwykle zachowuje się tylko dla siebie. Tym razem jednak zdecydowała się podzielić nimi publicznie, co natychmiast przyciągnęło uwagę internautów.

Jak informuje Pomponik, wpis pojawił się właśnie nocą i dotyczył bolesnej rocznicy rodzinnej straty. Ta nietypowa pora publikacji sprawiła, że wiele osób natknęło się na niego przypadkiem – podczas bezsenności lub porannego sprawdzania powiadomień. I właśnie wtedy zaczęła się lawina reakcji. Post błyskawicznie zaczął krążyć po sieci, a licznik komentarzy rósł z minuty na minutę. Noc zamieniła się w moment wspólnego przeżywania emocji, których nie dało się zignorować.

Fani nie kryli łez. Komentarze zalały profil gwiazdy

Reakcja obserwatorów była natychmiastowa i niezwykle emocjonalna. Pod wpisem zaczęły pojawiać się setki, a później tysiące komentarzy. Internauci dziękowali za szczerość, przesyłali słowa wsparcia, wirtualne uściski i serca. Wielu z nich przyznawało, że sami przeżyli podobną stratę i doskonale rozumieją ból, o którym mowa w poście. Wspomnienia jednej osoby stały się punktem wspólnym dla tysięcy historii.

W komentarzach dominowały krótkie, ale bardzo wymowne wiadomości: „trzymaj się”, „jestem z tobą myślami”, „takie rocznice bolą najbardziej”. Niektórzy opisywali własne doświadczenia odejścia rodziców czy dziadków, inni dziękowali za autentyczność i odwagę w mówieniu o żałobie. To właśnie ta szczerość poruszyła ich najmocniej – brak patosu, brak medialnej otoczki, tylko proste, ludzkie słowa.

Widać było, że relacja między gwiazdą a odbiorcami jest czymś więcej niż jednostronnym kontaktem przez ekran. Jej historia stała się impulsem do wspólnego przeżywania emocji. Profil na chwilę zamienił się w przestrzeń wsparcia, gdzie obcy ludzie dodawali sobie otuchy. Tego typu reakcje pokazują, że publiczne osoby – mimo rozpoznawalności – przechodzą przez dokładnie takie same dramaty jak wszyscy. A gdy decydują się o nich mówić, tworzy się niezwykła wspólnota doświadczeń, która potrafi poruszyć bardziej niż jakiekolwiek oficjalne komunikaty.

Tak ze stratą radzi sobie gwiazda TVN

Dopiero później stało się jasne, że autorką nocnego wpisu jest Martyna Wojciechowska, od lat związana z TVN. Dziennikarka i podróżniczka opublikowała go w rocznicę śmierci swojego ojca, Stanisława Wojciechowskiego. To właśnie jego wspominała w poruszających słowach. Jak cytuje Onet Plejada:

To już rok bez mojego taty. Jaki był Stasio? Król życia, kochali go wszyscy, bo był niezwykle czarujący… To po nim odziedziczyłam ten upór i odwagę, żeby sięgać po niemożliwe. Przeżył wspaniałe 90 lat i zostawił tu po sobie mnóstwo miłości. Bardzo za tobą tęsknię, Tatku.

Wojciechowska od dawna podkreśla, jak ogromną rolę odegrał w jej życiu ojciec. To on zaszczepił w niej ciekawość świata, determinację i odwagę, które później stały się jej znakiem rozpoznawczym w pracy reporterskiej i podróżniczej. Mimo zawodowych sukcesów i intensywnego trybu życia, nie ukrywa, że strata rodzica jest doświadczeniem, z którym trudno się pogodzić nawet po wielu miesiącach.

Czuję wielki smutek, że już nigdy cię nie zobaczę i nie przytulę  - pisała

Zamiast chować emocje, wybiera szczerość. Dzieli się wspomnieniami, mówi o tęsknocie i pokazuje, że żałoba nie ma daty ważności. Właśnie ta autentyczność sprawia, że jej wpisy trafiają do ludzi tak mocno. Nie buduje wizerunku osoby niezniszczalnej – przeciwnie, pokazuje swoją wrażliwość. I to dlatego tej nocy tysiące osób poczuło, jakby mówiła nie do tłumu, lecz do każdego z nich osobno.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Uwielbiany przez gwiazdy celebryta trafił do szpitala. Samolot musiał przerwać lot
The Voice, The Voice Senior
Awantura w The Voice! Majewska nie wytrzymała, padły mocne słowa
IVN
Poważny wypadek gwiazdy TVN. Fani nie mogą w to uwierzyć
TVP
Dziennikarka TVP atakuje polską gwiazdę. Niewiarygodne do czego doszło na wizji!
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji