Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Robert Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość. Padły gorzkie słowa. Aż trudno uwierzyć

Robert Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość. Padły gorzkie słowa. Aż trudno uwierzyć

Robert Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość. Padły gorzkie słowa. Aż trudno uwierzyć
KAPiF

Po bolesnej porażce reprezentacji Polski w barażu o mundial emocje wciąż nie opadają. W centrum uwagi znalazł się kapitan drużyny, Robert Lewandowski, który po meczu nie ukrywał rozczarowania. Jego słowa o przyszłości w kadrze narodowej wywołały lawinę komentarzy. Czy to początek końca pewnej epoki w polskiej piłce?

Cisza, która mówi więcej niż słowa

Wtorkowy wieczór przyniósł kibicom ogromne rozczarowanie. Polska przegrała ze Reprezentacją Szwecji w piłce nożnej 2:3, tracąc decydującego gola w końcówce spotkania. Chwilę po ostatnim gwizdku Lewandowski opublikował w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie – samotny, z opaską kapitana w dłoni, bez słów komentarza.

Muzyczne tło tylko spotęgowało przekaz. Utwór „Time to Say Goodbye” w wykonaniu Sarah Brightman i Andrea Bocelliego wywołał natychmiastowe spekulacje. Czy był to symboliczny sygnał pożegnania?

Sam piłkarz szybko rozwiał część wątpliwości. W rozmowie z TVP podkreślił, że nie była to żadna deklaracja, a raczej forma podziękowania kibicom za ich wsparcie. Mimo to trudno oprzeć się wrażeniu, że przekaz miał głębszy wymiar.

Robert Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość. Padły gorzkie słowa. Aż trudno uwierzyć
Robert Lewandowski, fot. KAPiF

„Muszę przemyśleć parę rzeczy”

Wtorkowy wieczór przyniósł kibicom reprezentacji mieszankę nadziei i goryczy, której nie sposób łatwo rozdzielić. Mecz ze Szwecja był jednak przypomnieniem, że futbol nie zna sentymentów. Biało-Czerwoni dwukrotnie odrabiali straty, pokazując determinację i wiarę w odwrócenie losów spotkania. Wszystko układało się w opowieść o charakterze, aż do momentu, gdy decydujący cios zadał napastnik przeciwnej drużyny.

Po końcowym gwizdku trudno było o jednoznaczne podsumowania. Sam Lewandowski ujął to najtrafniej: 

„Po takim meczu ciężko cokolwiek powiedzieć, bo nie wiem, czy słowa, które trener znalazł, czy my, opiszą to, co my czujemy. Futbol bywa brutalny. Możesz grać, strzelać bramki, ale potem zostajesz z niczym. Byliśmy blisko i tak naprawdę wracamy do domu bez niczego”.

Zapytany wprost o przyszłość w reprezentacji, Lewandowski nie dał jednoznacznej odpowiedzi. Przyznał, że potrzebuje czasu na refleksję.

 – Nie jestem w stanie złożyć żadnych deklaracji – powiedział, dodając, że najpierw chce skupić się na obowiązkach klubowych w FC Barcelona.

To słowa, które dla wielu kibiców brzmią niepokojąco. 37-letni napastnik rozegrał już 165 meczów w reprezentacji i zdobył 89 bramek, będąc jej absolutnym liderem przez lata. W starciu ze Szwecją po raz setny pełnił rolę kapitana – symboliczny jubileusz, który zamiast święta przyniósł gorycz porażki.

Lewandowski nie ukrywał emocji. 

– Futbol bywa brutalny. Możesz grać dobrze, strzelać gole, a potem zostajesz z niczym – przyznał. 

Te słowa oddają nastroje całej drużyny, która była o krok od awansu, ale ostatecznie wraca do domu z pustymi rękami. Wypowiedzi Lewandowskiego nie brzmią jak pożegnanie, ale też nie są zwykłą formalnością. A co będzie dalej? Odpowiedź, jak często w sporcie, przyjdzie z czasem.

Ból porażki i niepewna przyszłość

Decydujący cios zadał napastnik Viktor Gyökeres, którego bramka w końcówce meczu przekreśliła marzenia Polaków o udziale w mundialu. Lewandowski podkreślił, że właśnie ten moment był najbardziej bolesny.

– Czuliśmy, że możemy ich pokonać – mówił po meczu. – Nawet po straconych golach wierzyliśmy, że odwrócimy losy spotkania. Ten jeden moment wszystko zmienił.

Kapitan zwrócił też uwagę na to, co nadejdzie po opadnięciu emocji. Najtrudniejszy ma być kolejny dzień, kiedy do zawodników dotrze, że nie zagrają na mistrzostwach świata. To właśnie wtedy pojawia się najgłębsze rozczarowanie.

Głos w sprawie przyszłości Lewandowskiego zabrał także selekcjoner Jan Urban. Podkreślił, że nie jest to moment na takie rozmowy. 

– W szatni panuje żałoba – przyznał, zaznaczając, że decyzje przyjdą później.

Jedno jest pewne – przyszłość kapitana reprezentacji stoi dziś pod znakiem zapytania. Czy zobaczymy go jeszcze w biało-czerwonych barwach? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero wtedy, gdy emocje opadną, a sam zainteresowany podejmie decyzję.

Na razie pozostaje cisza. A ta – jak pokazuje ostatnie zdjęcie Lewandowskiego – potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Robert Lewandowski
Krzyknął to do Lewandowskiego. Wyciekło wideo, na którym słychać wulgarne słowo
Julia Bednarek, Jan Bednarek
Żona Bednarka przerwała milczenie. Tak oceniła sędziego. Cała Polska huczy
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski
Niebywałe, co zrobiła Lewandowska po meczu reprezentacji. Wyznała to wprost do Roberta
Karol Nawrocki
Niebywałe, co Karol Nawrocki zrobił z piłkarzami w szatni. O nagraniu aż huczy
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji